Węgierski gigant uruchomił pierwszą biometanownię. Wykorzysta odpady z przemysłu mięsnego
Koncern z Europy Środkowo-Wschodniej uruchomił swoją pierwszą biometanownię. Projekt polega na rozbudowie istniejącej biogazowni i pozwoli co roku zastąpić ponad 7 mln m3 gazu ziemnego jego odnawialnym zamiennikiem.
Węgierska Grupa MOL uruchomiła swoją pierwszą biometanownię w Szarvas. Koncern przejął działającą tam biogazownię w 2023 r. Zakład wytwarza rocznie ok. 11–12 mln m3 biogazu, który dotychczas był wykorzystywany w kogeneracji. Przekładało się to na produkcję blisko 24 GWh odnawialnej energii elektrycznej rocznie oraz – jak podaje spółka w komunikacie – „znacznej ilości ciepła”.
W ciągu roku zakład przetwarza ponad 40 tys. ton odpadów z regionalnego przemysłu mięsnego oraz 53 tys. ton innych pozostałości (m.in. gnojowicy i obornika indyczego) z okolicznych gospodarstw hodowlanych i zakładów przetwórstwa mięsa. Dodatkowo w Szarvas wykorzystuje się ok. 18 tys. ton substratów rolniczych. Z całego tego wsadu powstaje biogaz, który teraz będzie oczyszczany do biometanu.
Biometan zastąpi gaz ziemny
Inwestycja kosztowała ponad 2,7 mld forintów, co według kursu z 21 października 2026 r. odpowiada ponad 32,3 mln zł. Zakład wytwarza biometan o czystości pozwalającej zatłaczać go do krajowej sieci gazowej. MOL podaje, że dzięki temu co roku uda się zastąpić ponad 7 mln m3 gazu ziemnego, co odpowiada rocznemu zapotrzebowaniu ok. 8,5 tys. przeciętnych gospodarstw domowych.
Inwestycja wpisuje się w strategię grupy SHAPE TOMORROW (pol. Kształtuj Jutro), która zakłada rozbudowę portfela zielonych aktywów MOL, wzmacnianie bezpieczeństwa energetycznego i zrównoważone dostawy energii w regionie.

Korzyści z biometanu
Biogaz składa się głównie z metanu, a wśród pozostałych związków jest m.in. dwutlenek węgla. Nowa instalacja oczyszcza biogaz z CO₂ i innych składników, dzięki czemu powstaje biometan o wysokiej czystości.
Biometan może zastąpić gaz ziemny jako nośnik energii, a przy tym ograniczyć emisje. Może być też wykorzystywany w transporcie publicznym i towarowym w postaci bioCNG lub bioLNG. W przypadku Szarvas spółka stawia jednak przede wszystkim na zatłaczanie biometanu do krajowej sieci gazowej.
Nowa instalacja jest pierwszą biometanownią Grupy MOL i trzecim obiektem tego typu na Węgrzech. Technologię dostarczyła włoska firma Gruppo AB.
Jak radzi sobie polski biometan?
Niedawno pisaliśmy o podobnej inwestycji w Polsce – biometanowni w Komorowie, pierwszej biometanowni rolniczej w Polsce, która wtłacza gaz do sieci wysokiego ciśnienia. Instalacja może wytwarzać ok. 20 GWh biometanu rocznie. Jej większościowym udziałowcem jest spółka Agro-Biogas, a mniejszościowym – Axpo, które odpowiada za odbiór i sprzedaż biometanu. Więcej o projekcie w artykule „W Komorowie ruszyła biometanownia rolnicza. To pierwsza instalacja wtłaczająca biometan do sieci”.
Ważnym dniem dla polskiego biometanu był 15 października, kiedy prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii. Wprowadza ona aukcyjny system wsparcia dla instalacji wytwarzających biometan o mocy zainstalowanej elektrycznej powyżej 1 MW. Aukcje będzie przeprowadzał prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Dzięki nowym przepisom możliwe będzie łączenie wsparcia operacyjnego z inwestycyjnym, zgodnie z zasadami pomocy publicznej. Nowelizacja określa też zasady działania gazociągów bezpośrednich do przesyłu biogazu, biogazu rolniczego i biometanu.
Kancelaria Prezydenta wskazała aukcyjny system wsparcia dla biometanu jako najważniejszy element nowelizacji. Ze wszystkimi zmianami można się zapoznać w artykule „Jest podpis prezydenta pod nowymi przepisami. Skorzystają biometanownie i prosumenci”.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News