Polski rynek pomp ciepła musi walczyć o odbudowę zaufania
Pompa ciepła to efektywne rozwiązanie grzewcze, które przy dobrym doborze i montażu może zapewnić niskie koszty ogrzewania. Nie naprawi ona jednak słabej izolacji budynku i źle wykonanej instalacji grzewczej. Edukacja w tym zakresie to jedno z największych wyzwań polskiego rynku pomp ciepła. Jakie są inne wyzwania? Rozmawiamy o tym z Pawłem Lachmanem, prezesem Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), w przeddzień najważniejszego wydarzenia krajowego rynku pomp ciepła – Kongresu PORT PC.
Katarzyna Poprawska-Borowiec: Tegoroczne hasło XIV Kongresu PORT PC „Budynek bezemisyjny ZEB – Dom Bez Rachunków 2.0” sugeruje wejście na wyższy poziom zaawansowania technicznego. Jakie technologie są kluczowe dla realizacji tej wizji i czy jest ona możliwa w obecnych realiach?
Paweł Lachman, prezes PORT PC: Ta wizja jest już technicznie i praktycznie wykonalna, ale trzeba ją właściwie rozumieć. „Dom Bez Rachunków 2.0” nie oznacza budynku całkowicie odłączonego od systemu energetycznego ani obietnicy, że użytkownik nigdy nie zapłaci żadnej faktury. Chodzi o budynek, który ma bardzo niskie zapotrzebowanie na energię, dużą część swoich potrzeb pokrywa lokalnie, potrafi magazynować energię i korzystać z niej wtedy, gdy jest to najkorzystniejsze zarówno dla użytkownika, jak i dla systemu elektroenergetycznego.
Nasze analizy wskazują, że koszty ogrzewania, przygotowania ciepłej wody użytkowej i energii bytowej w takim budynku mogą być niewiele wyższe niż w przypadku domów korzystających z net-meteringu, czyli z tzw. starych zasad rozliczania fotowoltaiki. To właśnie chcemy pokazać na Kongresie – nie jako hasło marketingowe, ale jako policzalny model techniczny i ekonomiczny.
Kluczowe są tu: bardzo dobra efektywność energetyczna budynku oparta na standardzie EU30, czyli zapotrzebowaniu na energię użytkową do ogrzewania na poziomie około 30 kWh/m2 rocznie, pompa ciepła, fotowoltaika, magazyn energii, wentylacja z odzyskiem ciepła, system zarządzania energią HEMS, przygotowanie do ładowania samochodu elektrycznego oraz świadome korzystanie z taryf. To właśnie oznacza wersja „2.0” – nie pojedyncze urządzenie, ale budynek jako zintegrowane centrum energii.
Nowa dyrektywa EPBD bardzo wyraźnie przesuwa rynek właśnie w tym kierunku. Budynek zeroemisyjny ma mieć bardzo dobrą charakterystykę energetyczną i nie powodować emisji CO2 na miejscu ze spalania paliw kopalnych. W praktyce oznacza to rosnącą rolę technologii elektrycznych: pomp ciepła, fotowoltaiki, magazynów energii i inteligentnego zarządzania energią.
Nową jakością będzie także interakcja budynku z systemem energetycznym: taryfami dynamicznymi lub strefowymi, lokalnym wytwarzaniem energii, magazynowaniem, elastycznością poboru oraz – tam, gdzie to możliwe – spółdzielczością energetyczną. Budynek przestaje być tylko odbiorcą energii. Staje się aktywnym elementem systemu. Już teraz możemy powiedzieć, że „Dom Bez Rachunków 2.0” jest praktycznym rozwinięciem idei budynku zeroemisyjnego, czyli standardu ZEB.
To nie jest wizja odległej przyszłości. To kierunek, który można wdrażać już dziś – pod warunkiem dobrego projektu, wysokiej jakości wykonania i odpowiedniej edukacji użytkownika.
Dlatego XIV Kongres PORT PC będzie nie tylko rozmową o pompach ciepła, ale o nowym standardzie budynku: efektywnego, bezemisyjnego na miejscu, elastycznego energetycznie i taniego w eksploatacji. Będziemy też rozmawiać o kosztach inwestycyjnych takich rozwiązań, bo ten model musi być nie tylko technicznie możliwy, ale również ekonomicznie racjonalny i przewidywalny dla użytkownika.
Pompy ciepła ujawniają prawdę o budynku
Na ile pompy ciepła są obecnie atrakcyjną finansowo alternatywą wobec ogrzewania gazem czy pelletem? Jakie wnioski w zakresie eksploatacji pomp ciepła i kosztów przyniosła ostatnia, wyjątkowo mroźna zima w Polsce?
Pompy ciepła są atrakcyjną finansowo alternatywą, ale trzeba mówić o tym uczciwie i bez uproszczeń. To bardzo efektywne rozwiązanie, które przy dobrym doborze, montażu i ustawieniu instalacji może zapewnić niskie koszty ogrzewania. Nie naprawi jednak błędów budynku ani instalacji grzewczej.
Kluczowa jest sezonowa efektywność pomp ciepła, czyli SCOP. Jeżeli pompa ciepła osiąga sezonowo efektywność ogrzewania na poziomie 3,5–5,5 w zależności od typu pompy, budynku i instalacji, to z jednej wykorzystanej kilowatogodziny energii elektrycznej dostarcza kilka kilowatogodzin ciepła.
Urządzenia spalające paliwo – gaz, pellet czy węgiel – działają inaczej: wykorzystują energię chemiczną paliwa z określoną sprawnością. Pompa ciepła dzięki wykorzystaniu energii z otoczenia może dostarczyć kilka razy więcej ciepła niż wynosi jej zużycie energii elektrycznej. W praktyce oznacza to efektywność liczoną nie w kilkudziesięciu, ale w kilkuset procentach.
Ostatnia mroźna zima pokazała przede wszystkim, że niskie temperatury są testem jakości budynku i instalacji. W czasie silnych mrozów zapotrzebowanie na ciepło rośnie w każdym systemie ogrzewania. Jeżeli budynek jest słabo ocieplony, instalacja wymaga bardzo wysokiej temperatury zasilania albo urządzenie zostało źle dobrane, rachunki będą wysokie – niezależnie od tego, czy źródłem ciepła jest pompa ciepła, gaz, pellet czy węgiel.
Pompa ciepła często ujawnia prawdę o budynku. Jeżeli dom jest energetycznym wampirem, problemem nie jest sama technologia, ale wysokie zapotrzebowanie budynku na energię. Nie oznacza to jednak, że zawsze trzeba najpierw wykonać pełną termomodernizację. W wielu przypadkach pompę ciepła można skutecznie zastosować także w budynku istniejącym, a modernizację prowadzić etapami.
Czy pompa ciepła w starym budownictwie ma sens?
W debacie na temat pomp ciepła często słyszymy, że jest to dobre rozwiązanie wyłącznie dla nowego budownictwa. Czy instalacja takiego urządzenia w starszych budynkach rzeczywiście ma sens?
Potwierdzają to najnowsze badania monitoringowe Fraunhofer ISE opublikowane w 2025 roku. W projekcie monitorowano 77 pomp ciepła w budynkach jedno- i trzyrodzinnych. Dla 49 powietrznych pomp ciepła współczynnik SPF, czyli pomierzony sezonowy odpowiednik SCOP, wyniósł od 2,6 do 4,9, średnio 3,4, a dla 13 gruntowych pomp ciepła od 3,6 do 5,4. Co ważne, Fraunhofer ISE nie stwierdził związku między wiekiem budynku a wartością SPF.
Dlatego warto patrzeć na koszty roczne, a nie na pojedynczy mroźny tydzień. To jedno z dużych wyzwań komunikacyjnych związanych z elektryfikacją ogrzewania. Jeden bardzo zimny tydzień czy miesiąc może podnieść rachunek, ale o ekonomice systemu decyduje cały sezon grzewczy: sezonowa efektywność, standard budynku, cena energii, taryfa oraz jakość pracy instalacji.
W dobrze dobranych i poprawnie wykonanych instalacjach pompy ciepła pozostają jedną z najtańszych technologii ogrzewania. Warunek jest jednak jasny: musimy odejść od prostego myślenia „wymieniam urządzenie” i przejść do myślenia „projektuję cały system grzewczy budynku”.
Rynek pomp ciepła musi pracować na odbudowę zaufania
Jakie są obecnie największe wyzwania i bariery dla polskiej branży pomp ciepła? Na osiągnięciu jakich celów będzie się skupiać PORT PC w najbliższych latach?
Największym wyzwaniem jest dziś odbudowa zaufania i uporządkowanie rynku wokół jakości. Pompy ciepła są najbardziej efektywną technologią grzewczą, ale wymagają kompetencji projektowych, instalacyjnych i serwisowych. Błędy w doborze, montażu czy ustawieniach mogą prowadzić do złych doświadczeń użytkowników i osłabiać zaufanie do całej technologii, choć problem często nie leży w samej pompie ciepła, ale w sposobie jej zastosowania.
Dotyczy to również programu Czyste Powietrze. W okresie bardzo szybkiego wzrostu rynku pojawiły się firmy i wykonawcy, którzy nie zawsze mieli wystarczające kompetencje do projektowania i montażu pomp ciepła. W części przypadków działania były nastawione bardziej na szybki zysk niż na jakość, trwały efekt energetyczny i bezpieczeństwo użytkownika. To nie może się powtórzyć, jeśli chcemy odbudować stabilny rynek i zaufanie do tej technologii.
Drugim wyzwaniem jest jakość debaty publicznej. W ostatnich latach widzieliśmy wiele narracji opartych na pojedynczych przypadkach, skrajnych rachunkach albo błędnych porównaniach. Tymczasem rzetelna ocena pomp ciepła powinna opierać się na danych monitoringowych, sezonowej efektywności, standardzie budynku, jakości instalacji i całkowitych kosztach eksploatacji. Musimy pokazywać dobre wzorce i realne dane, choć oczywiście wiemy, że nagłówki o „rachunkach grozy” sprzedają się łatwiej niż spokojna analiza całego sezonu grzewczego.
Trzecią barierą jest brak spójnej polityki efektywnej elektryfikacji. Polska wciąż za słabo rozumie, że elektryfikacja nie jest dodatkiem do transformacji energetycznej, ale jednym z jej głównych mechanizmów. Pompy ciepła, samochody elektryczne, magazyny energii, fotowoltaika, elastyczność sieci i cyfrowe zarządzanie energią tworzą jeden system. Jeżeli będziemy traktować je osobno – a przede wszystkim czekać z elektryfikacją do momentu, w którym energia elektryczna będzie już w pełni bezemisyjna – stracimy dużą szansę gospodarczą.
Cztery cele PORT PC
Jakie cele wobec powyższych wyzwań przyjmuje PORT PC i na jakich działaniach będzie się koncentrować?
PORT PC w najbliższych latach będzie koncentrować się na kilku celach. Po pierwsze – na wdrożeniu w Polsce wymogów dyrektywy EPBD w sposób ambitny, ale praktyczny, tak aby budynki zeroemisyjne stały się realnym standardem, a nie tylko formalnym hasłem. Jednocześnie musimy zadbać o osoby mieszkające w starszych budynkach. One także muszą czuć się objęte wsparciem, bo bez akceptacji społecznej i realnej pomocy dla właścicieli takich domów transformacja budynków się nie powiedzie.
Po drugie – będziemy wspierać poprawę jakości instalacji pomp ciepła przez szkolenia, wytyczne, standardy projektowe i wykonawcze oraz monitoring rzeczywistych efektów pracy urządzeń.
Po trzecie – będziemy działać na rzecz odbudowy zaufania do programu Czyste Powietrze i listy ZUM, opartej na wiarygodnych danych oraz zgodności z europejskimi wymogami. Ważne jest także wsparcie programu Moje Ciepło, który odegrał istotną rolę w rozwoju rynku nowych, energooszczędnych budynków, a dziś wydaje się trochę zapomniany.
Po czwarte – będziemy promować efektywną elektryfikację jako element bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności Polski. To jest szczególnie ważne, bo elektryfikacja oznacza nie tylko redukcję emisji, ale także mniejszy import paliw kopalnych, lepsze wykorzystanie krajowej energii elektrycznej, rozwój nowych kompetencji i większą odporność gospodarki. To właśnie jest sens hasła „Budynek bezemisyjny ZEB – Dom Bez Rachunków 2.0”.
Nie chodzi o technologiczną modę, lecz o nowy standard budownictwa i ogrzewania: tańszy w eksploatacji, bezpieczniejszy energetycznie i lepiej przygotowany na przyszłość. Jeżeli dobrze wykorzystamy ten moment, pompy ciepła mogą stać się jednym z filarów nowoczesnej, bardziej odpornej i bardziej konkurencyjnej Polski.
Druga część rozmowy z Pawłem Lachmanem ukaże się na portalu Gramwzielone.pl w piątek 12 maja 2026 r.
Portal Gramwzielone.pl objął XIV KONGRES PORT PC „Budynek bezemisyjny ZEB – Dom Bez Rachunków 2.0” patronatem medialnym. Wydarzenie odbędzie się w dniach 17-18 czerwca 2026 r. w Mszczonowie.
Rozmawiała: Katarzyna Poprawska-Borowiec, redaktor Gramwzielone.pl
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

Polski rynek XD. Kupić pompę za 4-7k z Chin i sprzedać w kraju za 60-80k. Odbudować zaufanie XD