Rewolucyjna zmiana dla prosumentów? O co chodzi w nowej ofercie Pstryk
Pstryk wchodzi na rynek z nową ofertą, która wprowadza przełomowe pod wieloma względami zasady rozliczeń prosumentów. O szczegółach oferty dedykowanej prosumentom opowiada w rozmowie z portalem Gramwzielone.pl Kacper Raszkiewicz, Chief Product Officer w Pstryk.
Piotr Pająk, Gramwzielone.pl: Pstryk wszedł na rynek z ofertą sprzedaży energii po cenach dynamicznych. Czym chcecie przekonać do przejścia do was dotychczasowych klientów kupujących prąd po stałych cenach od największych graczy na rynku? Jaką wartość uzyska klient, rezygnując z zakupów energii po stałej cenie od tradycyjnej spółki obrotu i przechodząc do Pstryka?
Kacper Raszkiewicz: Główna wartość to realna możliwość oszczędności i kontrola nad rachunkiem. W 2025 roku nasi klienci płacili za energię średnio 0,39 zł netto/kWh, podczas gdy typowy sprzedawca pobierał 0,50 zł/kWh netto. To realna różnica – blisko 22 proc. na samym koszcie energii. Z czego ona wynika? W 2025 roku przez ponad 6 tys. godzin energia na TGE była tańsza niż 0,50 zł/kWh – to 69 proc. całego czasu. Rozliczenie po cenach dynamicznych pozwala z tego korzystać, ale sama taryfa to dopiero punkt wyjścia. Żeby klient faktycznie wyciągnął z tego wartość, potrzebuje narzędzi – i tu ogromną rolę odgrywa nasza aplikacja mobilna.
Podgląd cen godzinowych z wyprzedzeniem, monitoring zużycia, poboru i oddania energii do sieci w czasie rzeczywistym, integracje z urządzeniami przez Pstryk Connect. Do tego przejrzyste faktury i wygodne płatności bezpośrednio w aplikacji. Takich narzędzi największe spółki obrotu po prostu nie udostępniają.
Do tego cały proces, od podpisania umowy po bieżący kontakt z nami, odbywa się zdalnie, bez papierologii i wizyt w biurze obsługi. Umowa jest podpisywana online w aplikacji w kilka minut, a zmiana sprzedawcy realizowana jest przez nas.
Kto skorzysta na przejściu do Pstryka, a komu to odradzić?
Do kogo kierujecie swoją ofertę sprzedaży energii po cenie dynamicznej? Którzy klienci mogą wyjść na niej lepiej niż na dotychczasowym, tradycyjnym modelu zakupów energii? A którym klientom odradzilibyście taką zmianę?
Nasza oferta jest skierowana przede wszystkim do osób, które mają w domu fotowoltaikę, magazyn energii, pompę ciepła, klimatyzację czy samochód elektryczny. To właśnie te urządzenia dają możliwość przesunięcia popytu na energię, którą ceny dynamiczne nagradzają. Co do zasady – im większe zużycie, tym większy potencjał oszczędności. Skorzystają na niej również osoby, które z racji trybu życia naturalnie zużywają więcej energii w najtańszych godzinach doby.
Komu nie polecamy zmiany? Klientom, którzy nie mają żadnego energochłonnego urządzenia z możliwością elastycznego sterowania. Efekty finansowe mogą być tu nieodczuwalne i nie chcielibyśmy, żeby ktoś czuł się rozczarowany. Tarcza Pstryk zabezpiecza przed przepłaceniem, ale jeśli nie ma się możliwości przesuwania zużycia w czasie, ceny dynamiczne nie dadzą tego, na czym nam najbardziej zależy, czyli realnej różnicy na rachunku.
Osobom rozliczającym się w systemie net-meteringu również raczej nie rekomendujemy zmiany. Przejście do Pstryk wiąże się z utratą preferencyjnych warunków rozliczeń, co w większości przypadków nie jest korzystne. Mogą istnieć wyjątkowe sytuacje, w których zmiana ma sens, ale wymagają one indywidualnej oceny.
Prosumenci z magazynami energii zabezpieczeni podwójnie
Niskie spotowe ceny energii na giełdzie, notowane w czasie dużej produkcji energii z OZE, to w modelu ceny dynamicznej szansa na niższe rachunki. Jednak z zastosowaniem tego modelu rozliczeń wiąże się też ryzyko. Gdy energii w systemie jest mało, jej cena mocno wzrasta. Jak zabezpieczacie swoich klientów na takie sytuacje?
Odpowiedzią jest Tarcza Pstryk. Gwarantujemy, że miesięczna średnia cena ważona za energię i obsługę nie przekroczy 0,61 zł/kWh brutto do końca 2026 roku. Żaden inny sprzedawca oferujący ceny dynamiczne nie zdecydował się na podobne ograniczenie.
Jeśli mówimy o osobach posiadających fotowoltaikę i magazyn energii – są one zabezpieczone podwójnie. Magazyn naładowany w taniej godzinie lub z własnej produkcji PV sprawia, że w okresach wysokich cen klienci korzystają ze zgromadzonej wcześniej energii, nie pobierając jej z sieci – dzięki czemu chwilowe skoki cen praktycznie ich nie dotyczą. Warto też pamiętać, że znaczące wzrosty cen są zazwyczaj krótkotrwałe – to kwestia pojedynczych godzin, nie całych dni. Tarcza Pstryk stanowi dla takiego klienta dodatkowe zabezpieczenie, choć w praktyce potrzeba skorzystania z niej pojawia się rzadko.
Nawet 12 tys. zł oszczędności w rok
W Polsce przybywa właścicieli domowej fotowoltaiki, którzy łączą własną produkcję energii z magazynowaniem i użytkowaniem auta elektrycznego. Ilu jest prosumentów wśród waszych dotychczasowych klientów i jakie efekty finansowe widać na ich dotychczasowych rachunkach od Pstryka?
Prosumenci stanowią prawie 50 proc. naszych klientów i ich udział stale rośnie. U nas kupują i sprzedają energię po cenach dynamicznych (RDN, Fixing I), co bezpośrednio przekłada się na opłacalność instalacji – zarówno po stronie zakupu energii z sieci, jak i sprzedaży nadwyżek. Warto dodać, że gdy cena na Towarowej Giełdzie Energii spada poniżej zera, prosumenci sprzedają energię za 0 zł i tym samym nie pozostają stratni.
Posiadacze fotowoltaiki i magazynu energii mogą pójść o krok dalej – np. zatrzymać nadwyżki z południa i oddać je do sieci wieczorem, gdy cena jest wyższa. To właśnie ta elastyczność pozwala maksymalizować zysk z instalacji.
Jeśli chodzi o realne przykłady oszczędności, nie sposób nie wspomnieć o jednym z naszych klientów, który połączył fotowoltaikę, magazyn energii i samochód elektryczny i osiągnął w 2025 roku niemal 12 tys. zł rocznej oszczędności względem taryfy regulowanej. I nie jest to przypadek odosobniony. W kwietniu 2026 roku wprowadziliśmy nową ofertę dedykowaną prosumentom, która pozwala jeszcze lepiej wykorzystać pełny potencjał instalacji.
Prosument w net-billingu pomniejszy także koszty dystrybucji
Wasza najnowsza oferta przeznaczona dla prosumentów zakłada między innymi pomniejszanie rachunków dzięki skorzystaniu z depozytu prosumenckiego w net-billingu – nie tylko w części rozliczeń energii, ale także dystrybucji. Jakie korzyści finansowe może to dać przeciętnemu prosumentowi w porównaniu do tradycyjnego, ustawowego modelu rozliczeń w net-billingu, który zakłada pomniejszanie rachunków za prąd z depozytu jedynie w części kosztów energii?
W standardowym modelu net-billingu depozyt prosumencki pomniejsza wyłącznie koszt energii – opłaty dystrybucyjne trzeba zapłacić w całości, niezależnie od tego ile nadwyżek oddało się do sieci. W praktyce oznacza to, że nawet aktywny prosument z dużą instalacją w miesiącach wysokiej produkcji wciąż płaci ok. 45-55% wartości swojego rachunku.
U nas depozyt pomniejsza całą fakturę, włącznie z opłatami dystrybucyjnymi. W miesiącach wysokiej produkcji prosument może doprowadzić swój rachunek do zera – co w tradycyjnym modelu nie jest możliwe, bez względu na to ile energii wyprodukuje. W efekcie zgromadzone środki są wykorzystywane szybciej i bardziej efektywnie niż u innych sprzedawców, gdzie korzyść z depozytu rozkłada się w czasie.
Jest jeszcze jedna istotna różnica. U innych sprzedawców energii 70 proc. niewykorzystanego depozytu przepada po 12 miesiącach. U nas środki pozostają w 100 proc. do dyspozycji klienta tak długo, jak jest z nami.
Roaming dla prosumenta – o co w nim chodzi?
Ciekawy element nowej oferty dla prosumentów to „Roaming Prosumenta” zawierający ideę „wirtualnego prosumenta”, czyli możliwość pomniejszania rachunków za energię w jednym miejscu przyłączenia dzięki energii produkowanej i wprowadzanej do sieci przez prosumenta w innej lokalizacji. Jakie warunki trzeba spełnić, aby w ten sposób zmniejszać swoje rachunki za prąd?
Warunki są proste. Klient musi posiadać co najmniej dwa punkty poboru energii rozliczane w Pstryk, przy czym każda umowa musi być zawarta na dokładnie te same dane. Depozyt prosumencki w pierwszej kolejności obniża fakturę za energię z lokalizacji, w której znajduje się instalacja. Jeśli po jej rozliczeniu pozostają niewykorzystane środki, są one przenoszone na kolejne nieruchomości – w kolejności ustalonej przez klienta w aplikacji.
Co istotne, lokalizacje mogą znajdować się w obszarach różnych operatorów systemu dystrybucyjnego, a roamingiem można objąć dowolną liczbę punktów poboru energii. W praktyce oznacza to, że nadwyżki z instalacji w domu pod Warszawą mogą obniżać rachunki za mieszkanie w Krakowie czy domek letniskowy na Mazurach.
Najlepiej połączyć z taryfą wielostrefową
Jaki model rozliczeń opłat dystrybucyjnych najlepiej połączyć z ceną dynamiczną od Pstryka, jeśli jest się użytkownikiem fotowoltaiki, magazynu energii elektrycznej, pompy ciepła czy/i samochodu elektrycznego?
Warto zacząć od ważnej kwestii – Pstryk jedynie pobiera opłaty dystrybucyjne w imieniu operatora sieci dystrybucyjnej i nie ma wpływu na ich wysokość ani strukturę. Dostępność konkretnych taryf zależy od operatora w danym rejonie, dlatego warto sprawdzić dostępne opcje przed podjęciem decyzji.
Prosumenci najczęściej łączą ceny dynamiczne od Pstryk z wielostrefowymi taryfami dystrybucyjnymi. Jeśli do tego dochodzi magazyn energii, możliwości optymalizacji kosztów są naprawdę szerokie. Alternatywą godną rozważenia jest również taryfa G11f dostępna dla osób przyłączonych do sieci Energa Operator, która oferuje niską, płaską stawkę zmienną przy umiarkowanym abonamencie.
Jak przejść do Pstryka i co z dotychczasowym depozytem?
Jakie formalności trzeba wypełnić, aby zostać waszym klientem, jeśli jest się już prosumentem rozliczającym się z nadwyżek energii w net-meteringu czy net-billingu? Czy rezygnując z dotychczasowego sprzedawcy i przechodząc na Pstryka, prosument nie straci prawa do rozliczeń eksportu do sieci nadwyżek energii w net-meteringu lub net-billingu?
Prosumenci rozliczający się w systemie net-billingu, czyli na tzw. nowych zasadach, przechodząc do Pstryk, nie tracą nic. Wręcz przeciwnie, zyskują unikalne warunki rozliczeń, znacznie korzystniejsze niż w standardowym modelu. Natomiast osoby, które dotychczas rozliczały się w net-meteringu, czyli na starych zasadach, powinny bardzo świadomie przekalkulować tę decyzję, ponieważ przejście do Pstryk oznacza utratę preferencyjnych warunków rozliczeń i zmianę na net-billing.
Jest jeszcze jedna praktyczna kwestia. Depozyt zgromadzony u poprzedniego sprzedawcy nie przechodzi do Pstryk. Dotychczasowy sprzedawca powinien rozliczyć go na ostatni dzień umowy i zwrócić przysługującą część wartości depozytu. Dobrze wziąć to pod uwagę, planując moment zmiany. Sam proces jest w pełni zdalny – umowa i aneks podpisywane są online, a formalnościami związanymi ze zmianą sprzedawcy zajmujemy się my.
Rozmawiał: Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.