Falowniki pod presją. Jak chronić instalacje OZE przed cyberatakami?
Ostatni atak na polską infrastrukturę energetyczną z grudnia 2025 r. uświadomił wielu wytwórcom energii, jak istotnym elementem bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego staje się dziś cyberochrona. O rosnących zagrożeniach cyberbezpieczeństwa dla instalacji OZE i wielkoskalowych magazynów energii, realnym ryzyku ataków oraz sposobach zabezpieczania falowników i całych systemów rozmawiamy z Maciejem Cichockim, regional managerem Northeast Europe w SolarEdge Technologies.
Gramwzielone.pl: Jakie są największe zagrożenia z zakresu cyberbezpieczeństwa, na które są dziś narażone instalacje OZE i wielkoskalowe magazyny energii? Czy zagrożenie jest realne i do czego może doprowadzić atak?
Maciej Cichocki: Rozwój energii słonecznej i magazynowania energii postępuje bardzo szybko. Wyższy stopień cyfryzacji oznacza więcej możliwości i większą wartość, a wraz z tym rośnie znaczenie cyberbezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, że instalacje fotowoltaiczne stanowią szczególne lub ponadprzeciętne ryzyko – wręcz przeciwnie, odpowiednia konstrukcja i podejście operacyjne mogą pomóc w zapewnieniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Kluczowe znaczenie ma to, aby przepisy, świadomość użytkowników i mechanizmy ochronne nadążały za tempem rozwoju technologicznego i były włączone w niego na etapie projektowania. Coraz większego znaczenia nabiera również przejrzystość łańcucha dostaw – w tym pochodzenie urządzeń i komponentów – a także lokalizacja i niezawodność serwerów monitorujących i kontrolnych oraz środowisk programistycznych. Powierzenie kluczowych funkcji systemowych podmiotom lub infrastrukturze w regionach o ograniczonej przejrzystości regulacyjnej może zwiększyć ryzyko operacyjne.
W praktyce obszary wymagające uwagi są dobrze znane i obejmują m.in. zabezpieczenie zdalnego dostępu do urządzeń, ochronę przed nieuprawnioną ingerencją w parametry operacyjne systemu oraz właściwe zarządzanie danymi. W ostatnich latach zidentyfikowano luki w zabezpieczeniach urządzeń różnych tanich producentów na rynkach europejskim i amerykańskim, co pokazuje, jak ważne jest wybieranie zaufanego dostawcy, który ma systematyczne podejście do bezpieczeństwa. Dobrą wiadomością jest to, że wybierając odpowiedniego dostawcę, można skutecznie zminimalizować te ryzyka, stosując sprawdzone rozwiązania technologiczne i zasady cyberhigieny.
Jak falowniki zabezpieczane są przez producenta przed zagrożeniami z zakresu cyberbezpieczeństwa? Co już jest standardem, a jakie rozwiązania dopiero wchodzą na rynek?
Cyberbezpieczeństwo jest często nadmiernie upraszczane do lokalizacji serwerów przechowujących dane, podczas gdy w rzeczywistości niektóre z kluczowych kwestii dotyczą sposobu kontroli dostępu do urządzeń i danych oraz stosowanych mechanizmów ochrony urządzeń. Poziom ochrony zależy od architektury komunikacyjnej, zarządzania tożsamością urządzeń i użytkowników oraz integralności mechanizmów kontroli. W rozwiązaniach SolarEdge ochrona jest zaprojektowana od podstaw i obejmuje m.in. indywidualne klucze kryptograficzne dla każdego falownika, szyfrowaną i uwierzytelnioną komunikację, bezpieczne aktualizacje OTA z weryfikacją oprogramowania układowego oraz ciągłe monitorowanie zdarzeń związanych z bezpieczeństwem. Dane są przechowywane w centrach danych na terenie Unii Europejskiej zgodnie z RODO, a przy opracowywaniu produktów uwzględniane są ramy regulacyjne, takie jak RED 3.3(d)(e)(f), EN 606 3045 i UK-PSTI. Dodatkową i bardzo ważną kwestią jest źródło urządzeń komunikacyjnych, oprogramowania i inteligentnych komponentów, które umożliwiają zdalne sterowanie.
Jakich podstawowych zasad bezpieczeństwa powinien przestrzegać użytkownik, aby zminimalizować wrażliwość falownika i całego systemu?
Nawet najlepiej zaprojektowana technologia wymaga odpowiednich praktyk ze strony użytkownika. Podstawą jest wybór urządzeń renomowanych producentów i stosowanie zasad cyberhigieny w codziennej eksploatacji systemu fotowoltaicznego. Bardzo ważne jest stosowanie silnych haseł, ograniczenie dostępu do sieci do niezbędnego minimum oraz udzielanie dostępu wyłącznie autoryzowanym instalatorom i personelowi serwisowemu. Coraz ważniejsza staje się również świadomość, że falownik należy traktować jako część infrastruktury informatycznej, a nie tylko jako źródło energii. W razie wątpliwości należy poprosić dostawcę o wytyczne dotyczące bezpiecznej konfiguracji.
Jakie błędy najczęściej popełniają użytkownicy w zakresie cyberbezpieczeństwa instalacji? Jak się przed nimi ustrzec? Czy zdalny dostęp producenta może tu pomóc?
Najczęściej spotykanym problemem pozostają podstawowe zaniedbania, takie jak niezmienione hasła domyślne czy zbyt szeroko otwarty dostęp sieciowy do urządzeń. Ryzyko zwiększa również korzystanie z zewnętrznych systemów monitoringu bez odpowiednich zabezpieczeń. Aby ograniczyć podatność instalacji, konieczne jest konsekwentne stosowanie zasad cyberhigieny oraz korzystanie z rozwiązań producentów, którzy projektują bezpieczeństwo systemowo.
Odpowiednio zaprojektowany, szyfrowany zdalny dostęp producenta – inicjowany z bezpiecznego środowiska chmurowego – może w praktyce zmniejszać ryzyko, ponieważ umożliwia kontrolowane zarządzanie systemem i szybkie reagowanie na potencjalne incydenty.
Na ile użytkownicy w Polsce mają świadomość zagrożeń bezpieczeństwa? Czy temat ten jest u nas rozpoznany?
Świadomość zagrożeń w Polsce stopniowo rośnie, czemu sprzyjają zarówno doniesienia o cyberatakach, jak i coraz szersza dyskusja branżowa. Temat wychodzi już poza wąskie środowisko IT – coraz wyraźniej widać, że bezpieczeństwo systemów OZE jest elementem szerszego bezpieczeństwa energetycznego państwa. Opublikowane w grudniu 2025 r. rekomendacje pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa należy uznać za ważny i potrzebny krok.
Kolejnym krokiem powinno być jednak ustanowienie dalszych regulacji oraz wzmocnienie kontroli urządzeń wprowadzanych na rynek, szczególnie że w części krajów regionu, takich jak państwa bałtyckie czy Czechy, kierunek działań w tym obszarze jest już wyraźnie zdefiniowany.
Rozmawiała: Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.