Pellet nadal drogi, ale nie zabraknie go. Motyka: Udrożniliśmy szlaki importowe
Rząd nie planuje obecnie interwencji na rynku pelletu, ale zamierza zwiększać dostępność surowca wykorzystywanego do jego produkcji. Takie deklaracje złożył minister energii Miłosz Motyka w rozmowie z RMF24.
Według szefa resortu problemem nie jest obecnie dostępność pelletu, lecz utrzymujące się wysokie ceny spowodowane sytuacją na regionalnym rynku paliw biomasowych.
W ostatnich tygodniach ceny pelletu ponownie przekroczyły poziom 2000 zł za tonę, a jego cena jest „zmienna”. Pytany o sytuację osób ogrzewających domy tym paliwem, minister wskazał, że wpływ na rynek ma ograniczony import z kierunków wschodnich.
Minister energii Miłosz Motyka przyznał, że ceny pelletu ponownie rosną po okresie spadków poniżej 2000 zł za tonę. Jak wyjaśnił, problemy dotyczą nie tylko Polski, ale całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wskazał, że ograniczenie importu z Białorusi i Ukrainy wpłynęło na sytuację rynkową, a niedobory surowca odnotowano m.in. na Łotwie, skąd część pelletu została skierowana na polski rynek.
– Trudna sytuacja w całym regionie wynika z blokowania importu z Białorusi i Ukrainy. Udrożniliśmy szlaki importowe i nie ma żadnych przerw w podaży tego surowca w Polsce – powiedział Miłosz Motyka.
Minister podkreślił jednocześnie, że dzięki działaniom mającym usprawnić import oraz zaangażowaniu branży nie występują obecnie przerwy w dostawach pelletu do Polski.
– Udało się bardzo sprawnie te kontrakty zabezpieczyć – powiedział.
Powiedział, że za ceny odpowiadają firmy, gdyż jest to rynek prywatny, niemniej firmy zwiększają swoje moce importowe. Podziękował branży za współpracę.
Większa rola Lasów Państwowych
Według niego w dłuższej perspektywie konieczne jest zwiększenie podaży surowca odpowiadającej rosnącej liczbie kotłów na biomasę. Jednym z analizowanych rozwiązań ma być większe zaangażowanie Lasów Państwowych w zapewnienie surowca dla krajowego rynku pelletu, a pierwsze decyzje w tym zakresie mogłyby zostać wdrożone przed kolejnym sezonem grzewczym.
– W długoterminowej polityce planujemy większe zaangażowanie Lasów Państwowych, aby zwiększyć podaż surowca na polskim rynku – zapowiedział minister energii.
To kolejna deklaracja resortu dotycząca rynku biomasy po wcześniejszych dyskusjach na temat wpływu ograniczania pozyskania drewna na ceny pelletu oraz dostępność surowca dla producentów.
Co z cenami gazu dla gospodarstw domowych?
Miłosz Motyka odniósł się również do sytuacji na rynku gazu ziemnego. Jak zaznaczył, Polska pozostaje w relatywnie stabilnej sytuacji dzięki długoterminowym kontraktom importowym.
– Polska posiada głównie kontrakty długoterminowe. Ewentualne decyzje taryfowe po stronie spółek energetycznych będą zapadały w okresie listopada i grudnia. Działania obniżające koszty przesyłu przez Gaz-System powinny mitygować wzrosty cen – powiedział szef resortu energii.
Według ministra obecnie nie ma przesłanek do obaw o bezpieczeństwo dostaw gazu do Polski. Wskazał, że krajowe magazyny są niemal całkowicie wypełnione.
– Magazyny gazu są zapełnione w 99 proc., co w sytuacji kryzysowej wystarcza na trzy miesiące – podkreślił Motyka.
Rząd chce zwiększyć pojemność magazynów gazu
Minister poinformował również o planach dalszego wzmacniania infrastruktury gazowej. Jak wskazał, trwają działania zmierzające do zwiększenia pojemności magazynowej z obecnych 3,3 mld m3 do ponad 4 mld m3. W dalszej perspektywie, do 2040 r., pojemność magazynów ma wzrosnąć do co najmniej 5 mld m3.
Resort stawia także na rozwój infrastruktury importowej LNG. Wśród planowanych inwestycji minister wymienił kolejne terminale FSRU w rejonie Gdańska oraz dalszą rozbudowę terminalu LNG w Świnoujściu.
Powrót do rosyjskiego gazu? Minister wyklucza taki scenariusz
W rozmowie pojawił się także temat ewentualnego powrotu importu gazu z Rosji. Minister energii jednoznacznie odrzucił taką możliwość.
– Powrót do biznesu z Rosją, która traktuje surowce jako szantaż polityczny, zdecydowanie nie jest drogą słuszną. Nie powinniśmy finansować tej machiny wojennej – ocenił Miłosz Motyka.
Pellet pozostaje ważnym źródłem ogrzewania
Ceny pelletu pozostają jednym z najważniejszych tematów dla właścicieli domów jednorodzinnych. Na Gramwzielone.pl wielokrotnie opisywaliśmy zarówno sytuację na rynku biomasy, jak i stanowisko resortu klimatu dotyczące dostępności surowca. Pisaliśmy m.in. o tym, że Ministerstwo odpowiadało na zarzuty dotyczące wpływu ograniczenia wycinek na ceny pelletu, a także o deklaracjach rządu dotyczących utrzymania podaży paliwa dla gospodarstw domowych.
Znaczenie pelletu wzrosło dodatkowo dzięki programowi Czyste Powietrze, w ramach którego dofinansowano dziesiątki tysięcy kotłów wykorzystujących biomasę. W efekcie sytuacja na rynku pelletu pozostaje istotna zarówno dla odbiorców indywidualnych, jak i dla realizacji celów związanych z transformacją sektora.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News