13 października szczęśliwy dla energetyki jądrowej. Zapadły ważne decyzje w sprawie małego i dużego atomu
13 października nie okazał się pechowy dla polskiego atomu. W przypadku dużej energetyki jądrowej podpisano porozumienie dotyczące podziału zadań i zasad współpracy między kluczowymi podmiotami. W przypadku małego atomu projekt SMR w Pątnowie zbliżył się do realizacji.
Ministerstwo Energii, Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) i Polska Grupa Energetyczna (PGE) podpisały porozumienie dotyczące podziału zadań i zasad współpracy przy planowanej drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Dokument podpisano 13 października 2026 r.
PEJ, podobnie jak w przypadku elektrowni jądrowej na Pomorzu, będą inwestorem i koordynatorem projektu w drugiej lokalizacji. PGE odpowie za analizy lokalizacyjne i wstępne studia wykonalności, które przygotuje we współpracy z potencjalnymi dostawcami technologii.
Podpisany dokument realizuje założenia zaktualizowanego Programu polskiej energetyki jądrowej, który rząd przyjął 29 września 2026 r.
Atom wzmocni polską energetykę
Minister energii Miłosz Motyka uzasadniał budowę drugiej dużej elektrowni jądrowej potrzebą wzmocnienia odporności Polski na kryzysy i zmniejszenia zależności od zewnętrznych dostawców. Stwierdził, że jest to inwestycja w suwerenność energetyczną, bezpieczeństwo oraz długofalowy rozwój gospodarczy.
Prezes PEJ Marek Woszczyk zwrócił uwagę, że atutem drugiego projektu jest możliwość czerpania z doświadczeń pierwszego. Dzięki temu zaangażowane podmioty wiedzą, jak prowadzić proces administracyjny i dialog z partnerami oraz jak przygotować do realizacji przedsięwzięcie o tak dużej skali.
Harmonogram drugiej elektrowni jądrowej
Obecnie trwa dialog konkurencyjny, który ma wyłonić dostawcę technologii i partnera projektu drugiej elektrowni jądrowej. W grze pozostają podmioty ze Stanów Zjednoczonych, Francji i Kanady. W przeciwieństwie do projektu pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w postępowaniu nie uczestniczy koreański KHNP.
Potencjalni dostawcy mają przedstawić wstępne studia wykonalności elektrowni jądrowej w proponowanych przez siebie technologiach. Wszystkie oferowane technologie to wielkoskalowe reaktory wodne generacji III+. Celem postępowania jest wybór kompleksowej oferty obejmującej technologię, finansowanie inwestycji i pozostałe elementy szerszej współpracy strategicznej.
Zgodnie z planami partner strategiczny i technologiczny ma zostać wyłoniony w 2027 r., budowa ma się rozpocząć około 2032 r., a pierwszy blok energetyczny ma zostać uruchomiony około 2040 r.
Obecnie rozważane są dwie lokalizacje drugiej elektrowni jądrowej: Bełchatów i Konin. Decyzja zapadnie po przeprowadzeniu badań i analiz.

Ważny dzień również dla małego atomu
To niejedyna ważna decyzja dla polskiej energetyki jądrowej, która zapadła 13 października 2026 r. Druga dotyczy Pątnowa, niedaleko potencjalnej lokalizacji dużego atomu w Koninie.
ZE PAK podpisał z SGE umowę dotyczącą przygotowania i realizacji projektu budowy oraz eksploatacji małych reaktorów modułowych (SMR) w Pątnowie. Na jej mocy powstanie spółka, która odpowie za budowę elektrowni z małymi reaktorami na terenach należących do ZE PAK, na których wcześniej działała elektrownia węglowa.
Udział większościowy w spółce będzie należał do SGE. Zgodnie z planami w Pątnowie ma powstać sześć reaktorów BWRX-300 o łącznej mocy 1,8 GW.
ZE PAK podkreśla, że stawia na zagospodarowanie terenów pogórniczych i byłych elektrowni węglowych. Od 2021 r. spółka planuje również inwestycje w energetykę jądrową. W 2021 r. zawarła pierwsze porozumienie dotyczące SMR, a rok później podjęła działania związane z budową dużej elektrowni jądrowej. Żaden z tych projektów nie został jednak zrealizowany.
Stan gry o polski atom
Budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, w Żarnowcu, rozpoczęto w 1982 r., ale w 1990 r. ją przerwano. Jedną z przyczyn był lęk społeczny po katastrofie w Czarnobylu. Od tamtej pory temat wracał kilkukrotnie.
Obecnie elektrownia jądrowa powstaje w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo. Jest to projekt ponadpartyjny: decyzje o lokalizacji i wyborze technologii podjął rząd Mateusza Morawieckiego, a realizację kontynuuje rząd Donalda Tuska. Trwają prace przygotowawcze, a pierwszy z trzech reaktorów ma zostać uruchomiony w 2036 r. Pełną moc elektrownia ma osiągnąć w 2038 r.
W elektrowni w gminie Choczewo będą pracować trzy reaktory AP1000, każdy o mocy ok. 1250 MW. Więcej na temat historii polskiego atomu dowiesz się z artykułu: Od Żarnowca do Choczewa. Tak powstaje pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
Czyli zbliżamy się do katastrofy ekonomicznej i energetycznej pod tytułem przestarzałej techniki pozyskiwania energii z elektrownii atomowych. Do tego będziemy uzależnieni od ruskiego uranu z amerykańską fakturą.