Szwecja wyprzedziła Polskę w wyścigu po SMR-y. Na mapę drogową małego atomu wciąż czekamy
Polska miała być pionierem wdrażania SMR w Europie, ale pod względem regulacji wyprzedziła ją Szwecja. Rząd kończy prace nad mapą drogową dla małego atomu, która ma już kilkumiesięczne opóźnienie, ale według resortu niedługo ujrzy światło dzienne. Jaka przyszłość czeka małe reaktory w Polsce?
Małe reaktory modułowe (SMR) rozwija w Polsce Synthos Green Energy (SGE). Ma ich powstać w sumie 26, z czego część wspólnie z Orlenem w ramach spółki Orlen Synthos Green Energy (OSGE). Wybrano technologię BWRX-300.
O przyszłości tych projektów dyskutowano na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Energii i Wodoru. Z jednej strony reaktor BWRX-300 nie działa jeszcze nigdzie na świecie. Z drugiej – to szansa, by zostać pionierem na globalnym rynku.
Od zera do floty
Prof. Ludwik Pieńkowski nie kwestionuje samej budowy SMR-ów, ale krytykuje przyjęty model, m.in. decyzję o budowie floty reaktorów w sytuacji, gdy nie działa jeszcze ani jeden. Profesor uczestniczył w zaniechanym w 2024 r. projekcie SMR prowadzonym przez KGHM. Jak wyjaśniał podczas posiedzenia zespołu, w KGHM najpierw postanowiono zdobyć wiedzę, a dopiero później „zawężać wybór technologii oraz lokalizacji”. Zdaniem profesora w przypadku OSGE było odwrotnie: spółka od początku wybrała technologię, sześć lokalizacji i flotę liczącą docelowo 26 reaktorów. Pieńkowski zaznaczył, że prywatny przedsiębiorca mógłby podejmować takie decyzje, jednak jednym z udziałowców OSGE jest kontrolowany przez Skarb Państwa Orlen.
– Dlaczego projekt bez doświadczeń budowlanych i eksploatacyjnych miałby już dzisiaj uzyskać znaczne wsparcie publiczne? – pytał.
Odniósł się do tego Rafał Kasprów, prezes SGE i OSGE, który stwierdził, że tylko podejście flotowe jest opłacalne.
– Budowa łańcucha dostaw, zmniejszenie kosztów, krzywa uczenia się, czyli zapewnienie podatnikom jak najniższej ceny energii, nie są możliwe w przypadku budowy tylko jednego reaktora – powiedział.
Szwecja wyprzedza Polskę w przepisach
Pierwsze SMR-y w świecie zachodnim powstają w Kanadzie i USA. Polska miała być pionierem tej technologii w Europie, ale dziś nie jest to już pewne.
– Dzisiaj Szwecja ma przyjęte ustawy dotyczące m.in. finansowania budowy reaktorów jądrowych, w tym typu SMR – powiedział Kasprów.
Dodał, że szybko rozwija się również projekt czeski, oparty na reaktorach Rolls-Royce’a. Jako kluczowy wskazał brytyjski program Advanced Nuclear Framework, w ramach którego wybierani są deweloperzy i inwestorzy rozwijający SMR-y. Jego rozstrzygnięcie zaplanowano na listopad 2026 r.
Polska czeka na mapę drogową. Kiedy ją dostanie?
Ważnym dokumentem dla małego atomu w Polsce jest mapa drogowa, która określi priorytety i kierunki wsparcia państwa dla rozwoju SMR-ów. Kiedy możemy się jej spodziewać? Na to pytanie odpowiedział Paweł Gajda, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Energii.
– Dokument w wersji roboczej jest opracowany. Obecnie to kwestia ostatnich poprawek i przyjęcia przez kierownictwo. To kwestia kilku tygodni – powiedział.
Mapa drogowa miała się ukazać w czerwcu. W lipcu wiceminister Konrad Wojnarowski przekazał, że powinna zostać opublikowana „w tym miesiącu”, przyznając jednocześnie, że prace są opóźnione.
Optymizmem napawają dwie kwestie. Po pierwsze, zapowiedź „kilku tygodni” pokrywa się z doniesieniami medialnymi. Po drugie, w lipcu Wojnarowski zapowiadał, że w zbliżonym terminie ukaże się program dla energetyki jądrowej, a ten został przedstawiony 30 września 2026 r.
Gdzie powstaną pierwsze SMR-y w Polsce?
26 reaktorów BWRX-300 ma powstać w sześciu lokalizacjach. Ireneusz Zyska, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Energii i Wodoru, przekazał, że pierwszy powstanie we Włocławku, drugi w Stawach Monowskich, a trzeci w Stalowej Woli.
To zgodne z oficjalnymi komunikatami. Michał Sołowow, założyciel SGE, powiedział jednak w rozmowie z Business Insiderem, że jego spółka planuje wcześniej uruchomić samodzielny projekt w Stawach Monowskich. Uruchomienie tamtejszego reaktora szacuje na przełom 2031 i 2032 r., a dla lokalizacji we Włocławku wskazał 2035 r. Jak dodał, możliwe, że Orlen będzie chciał przyspieszyć ten projekt, a SGE może w tym pomóc.
Biznes widzi szansę w SMR-ach
Polskie BWRX-300 przestały być wyłącznie sprawą Orlenu i SGE. Ostatniego dnia września polscy przedsiębiorcy poinformowali o inwestycji w projekty Synthos Green Energy na łączną kwotę pół miliarda złotych.
To nie tylko inwestycja kapitałowa, ale też szansa na dodatkowe zyski. Niektóre z firm mogą np. wejść do łańcucha dostaw, zwiększając udział krajowych dostawców (ang. local content).
– BWRX-300 oceniliśmy jako interesujący projekt inwestycyjny w średnim i długim horyzoncie. Ważnym elementem naszej oceny jest również łańcuch dostaw. I tutaj widzimy naturalne kompetencje ZPUE, które może dostarczać rozwiązania potrzebne przy realizacji tego typu projektów – powiedział redakcji Gramwzielone.pl Wojciech Jezierski, szef Koronea Family Office.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News