Kontrole w programie Moja Elektrownia Wiatrowa. NFOŚiGW wezwał część beneficjentów do zwrotu dotacji
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeprowadził w 2026 r. kontrole inwestycji zrealizowanych w programie Moja Elektrownia Wiatrowa. Część spraw zakończyła się wezwaniami do zwrotu dotacji, korektą dokumentacji lub skierowaniem zawiadomień do organów ścigania.
W 2026 r. NFOŚiGW skontrolował 15 inwestycji zrealizowanych w ramach programu priorytetowego Moja Elektrownia Wiatrowa. W ośmiu przypadkach kontrolerzy nie mieli zastrzeżeń. W jednym z nich za zasadną uznano wymianę pierwotnie zamontowanej turbiny na nową, która nie naruszała warunków programu.
Trzech beneficjentów otrzymało wezwanie do zwrotu wypłaconej dotacji z powodu stwierdzonych nieprawidłowości. W jednym przypadku nieprawidłowości doprowadziły do skierowania wniosku do odrzucenia. W pozostałych trzech kontrola wykazała konieczność aktualizacji lub uzupełnienia dokumentacji, a wnioski skierowano do korekty.
Zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
NFOŚiGW skierował również zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sprawy dotyczyły dokumentów budzących wątpliwości co do ich autentyczności lub zgodności ze stanem faktycznym. Wartość środków objętych tymi sprawami oszacowano na ok. 189 tys. zł.
Resort klimatu i środowiska podkreśla, że zawiadomienia dotyczyły wnioskodawców korzystających z programu, a nie firm wykonawczych czy dostawców urządzeń.
Ministerstwo zapewnia jednocześnie, że środki publiczne zostały zabezpieczone. W przypadkach, w których dotacja została już wypłacona, podjęto działania mające na celu odzyskanie środków. W pozostałych przypadkach wypłaty zostały wstrzymane.
Nie będzie listy certyfikowanych turbin
MKiŚ nie planuje obecnie utworzenia oficjalnej listy certyfikowanych turbin kwalifikujących się do programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Ocena spełnienia warunków wsparcia odbywa się na podstawie dokumentacji składanej przez beneficjentów.
Weryfikacji podlegają m.in. protokoły odbioru instalacji, dokumentacja fotograficzna, karty produktu oraz wymagane oświadczenia i dokumenty techniczne.
Jak sprawdzana jest efektywność instalacji?
Moja Elektrownia Wiatrowa jest jednym z pierwszych krajowych programów wsparcia skierowanych do właścicieli przydomowych turbin wiatrowych. Jego celem jest rozwój rozproszonej energetyki odnawialnej oraz zwiększenie wykorzystania energii wiatru w gospodarstwach domowych.
Jednym z warunków programu jest osiągnięcie określonych parametrów pracy mikroinstalacji wiatrowych. Ministerstwo wyjaśnia jednak, że NFOŚiGW nie prowadzi obowiązkowego monitoringu bieżącej produkcji energii dla każdej dofinansowanej turbiny.
Ocena inwestycji opiera się przede wszystkim na parametrach technicznych urządzeń, danych producentów oraz dokumentacji składanej przez beneficjentów. Jednocześnie właściciele instalacji są zobowiązani do utrzymania ich przez co najmniej pięć lat od otrzymania wsparcia i udostępnienia danych eksploatacyjnych na żądanie Funduszu.
Cele programu Moja Elektrownia Wiatrowa, czyli oszczędność 47,8 tys. MWh energii pierwotnej i co najmniej 19 MW mocy w odnawialnych źródłach, NFOŚiGW wyznaczył na etapie projektowania programu. Fundusz przyjął średnią moc mikroinstalacji wiatrowej na poziomie 6 kW i uśredniony roczny uzysk energii z takiej turbiny. Uwzględnił też szacowaną liczbę instalacji, które mogą otrzymać dofinansowanie, wskaźnik nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej dla prądu z sieci (wi = 2,5) oraz wskaźniki emisyjności z Krajowej bazy o emisjach gazów cieplarnianych i innych substancji.
Wskaźniki dotyczą całego programu, więc ich nieosiągnięcie nie oznacza automatycznie konsekwencji dla beneficjentów, którzy wywiązali się z umowy. Jeśli jednak inwestycję wykonano niezgodnie z warunkami programu lub naruszono umowę, NFOŚiGW może zażądać zwrotu całości lub części dotacji.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News