Rolnictwo i magazyny energii mogą współistnieć. Przełomowy wyrok we Francji

Rolnictwo i magazyny energii mogą współistnieć. Przełomowy wyrok we Francji
Magazyn energii, fot. Shutterstock

We Francji uprawomocnił się wyrok, zgodnie z którym bateryjny magazyn energii (BESS) budowany na gruntach rolnych nie jest z zasady sprzeczny z prowadzeniem na nich działalności rolniczej. 5 października 2026 r. sąd administracyjny drugiej instancji w Nantes przyjął do wiadomości wycofanie apelacji przez francuskie ministerstwo ds. miast i mieszkalnictwa. Dzięki temu wyrok sądu w Rennes z października 2025 r. stał się ostateczny, a pozwolenie na budowę magazynu pozostaje w mocy.

Według kancelarii Gossement Avocats, która reprezentowała inwestora, to pierwszy we Francji wyrok merytoryczny w sprawie legalności takich projektów. Dotyczy on nie przeznaczenia strefy w planie, lecz zgodności magazynu z prowadzeniem działalności rolniczej na danym gruncie. Kancelaria nazywa to rozstrzygnięcie „ważnym krokiem naprzód” dla rozwoju magazynów energii. Inwestorem jest spółka Renouvelables et Stockage (R&S), która według kancelarii rozwija we Francji projekty BESS o łącznej mocy ponad 1 GW.

Odmowa prefekta i spór w sądach

W sierpniu 2024 r. R&S złożyła wniosek o pozwolenie na budowę magazynu energii w gminie Redon w Bretanii. Projekt obejmował prefabrykowane kontenery z bateriami, falownikami i transformatorami, ogrodzenie, dwie stacje przyłączeniowe i zbiornik wody przeciwpożarowej. Teren leży w strefie naturalnej miejscowego planu (strefa Na), ale na gruntach użytkowanych rolniczo.

REKLAMA
REKLAMA

W grudniu 2024 r. prefekt departamentu Ille-et-Vilaine odmówił wydania pozwolenia. Uznał, że projekt narusza zapisy planu miejscowego i kodeksu urbanistycznego, jest niezgodny z działalnością rolniczą i nie ma dostępu do sieci elektroenergetycznej. Inwestor zaskarżył tę decyzję.

9 października 2025 r. sąd administracyjny w Rennes uchylił odmowę i nakazał prefektowi wydać pozwolenie w ciągu dwóch miesięcy. Zasądził też na rzecz spółki 1,5 tys. euro (ok. 6,6 tys. zł) zwrotu kosztów. Prefekt wykonał wyrok i wydał pozwolenie, ale ministerstwo złożyło apelację. W styczniu 2026 r. sąd w Nantes wstrzymał wykonanie wyroku, by merytorycznie rozpatrzyć złożone kwestie prawne. Do tego ostatecznie nie doszło, bo ministerstwo wycofało apelację.

Magazyn jako infrastruktura sieci

Sąd w Rennes uznał przede wszystkim, że magazyn energii może powstać w strefie naturalnej, bo lokalny plan dopuszczał tam m.in. obiekty techniczne zaprojektowane specjalnie na potrzeby funkcjonowania sieci.

„Ten projekt należy uznać za konstrukcję techniczną zaprojektowaną specjalnie na potrzeby funkcjonowania sieci elektroenergetycznej, którą można zrealizować w strefie Na” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Sąd wskazał, że magazyn ma być przyłączony do publicznej sieci przesyłowej i służyć bilansowaniu produkcji i zużycia energii w czasie rzeczywistym.

0,8 ha pod baterie, reszta pod uprawę

Kluczowa okazała się jednak zgodność z rolnictwem. Francuski kodeks urbanistyczny pozwala w strefach rolnych, naturalnych i leśnych na obiekty potrzebne do urządzeń użyteczności publicznej, o ile nie są sprzeczne z działalnością rolniczą, pasterską lub leśną na danym gruncie i nie naruszają ochrony przyrody i krajobrazu.

Magazyn zajmie 8122 m2 na działce o powierzchni 20 583 m2. Sąd przyznał, że to duża część działki, ale zauważył, że projekt nie przekracza 0,8 ha. Rolnik dzierżawiący grunt zobowiązał się prowadzić produkcję pasz na pozostałych 12 461 m2. Wskazał też, że inwestycja nie wpłynie na jego działalność, prowadzoną głównie w innej gminie, Pierric. Na tej podstawie sąd uznał odmowę za niezgodną z prawem.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kolejne spory przed francuskimi sądami

Według kancelarii orzecznictwo w sprawie magazynów energii na gruntach rolnych wciąż się kształtuje. W 2026 r. kilka francuskich sądów administracyjnych wstrzymało w trybie tymczasowym decyzje niekorzystne dla inwestorów.

W czerwcu sąd w Lille wstrzymał cofnięcie pozwolenia na budowę magazynu o mocy 250 MW na gruncie rolnym.

W lipcu sąd w Rouen wstrzymał cofnięcie pozwolenia na budowę magazynu w strefie rolnej.

W sierpniu sąd w Nantes wstrzymał odmowę wydania pozwolenia i nakazał wydać inwestorowi tymczasowe zaświadczenie o milczącym pozwoleniu na budowę.

Precedens z zastrzeżeniami

Sprawa z Redon pokazuje, że rosnąca liczba magazynów energii zaczyna konkurować o tę samą przestrzeń co farmy fotowoltaiczne i rolnictwo. Wynik jest korzystny dla inwestorów, ale jego znaczenie warto oceniać ostrożnie. Sąd drugiej instancji nie rozstrzygnął sprawy merytorycznie, tylko przyjął wycofanie apelacji. Ostateczny jest więc wyrok sądu pierwszej instancji, wydany w konkretnych okolicznościach: przy niewielkiej powierzchni magazynu, kontynuacji uprawy na reszcie działki i zapisach lokalnego planu, które dopuszczały obiekty sieciowe. Nie przesądza on, że każdy magazyn na gruncie rolnym będzie dopuszczalny. Potwierdza natomiast, że nie można go odrzucić dla samej zasady.

Dla Polski, gdzie rynek magazynów energii dopiero nabiera tempa, francuskie spory to zapowiedź problemów, które mogą pojawić się także u nas. Magazyny bateryjne zajmują niewiele miejsca w porównaniu z farmami fotowoltaicznymi, ale potrzebują dobrego dostępu do sieci, a ten często znajduje się na terenach rolnych. Jasne zasady lokalizowania takich obiektów i kwalifikowania ich jako infrastruktury sieciowej mogą okazać się równie ważne dla tempa inwestycji jak finansowanie i warunki przyłączenia.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.