Jest kontrakt na magazyny energii w niszowej technologii. Bateria niklowo-wodorowa zamiast litu
EnerVenue podpisało pierwszy komercyjny kontrakt na swoją technologię Aqueous Metal Cell w skali wielu megawatogodzin. Na działającym polu naftowym w północnych Chinach powstanie magazyn energii o pojemności 11 MWh, który będzie gromadził energię z lokalnej instalacji fotowoltaicznej.
Producent chce konkurować przede wszystkim bezpieczeństwem, długą żywotnością i kosztami eksploatacji w całym okresie pracy systemu. Wspomniane zamówienie obejmuje 26 kontenerowych jednostek Energy Prism. EnerVenue nie ujawniło nazwy odbiorcy, informując jedynie, że jest nim duży chiński producent ropy i gazu. Nie podano również mocy magazynu, czasu jego rozładowania ani wartości kontraktu.
Pierwsze trzy jednostki mają zostać wysłane w grudniu 2026 r., a pozostałe 23 w marcu 2027. System będzie magazynował energię wytwarzaną przez znajdującą się na miejscu instalację PV i oddawał ją wtedy, gdy zakład będzie potrzebował zasilania. Energy Prism zostaną dostarczone jako kompletne kontenerowe bloki po stronie DC, gotowe do połączenia z urządzeniami przekształtnikowymi na terenie obiektu.
Bateria niklowo-wodorowa zamiast litowo-jonowej
Podstawą systemu jest opracowane przez EnerVenue ogniwo Aqueous Metal Cell (AMC), wykorzystujące chemię niklowo-wodorową i wodny elektrolit. Sama technologia niklowo-wodorowa ma długą historię zastosowań kosmicznych – była wykorzystywana m.in. w Teleskopie Kosmicznym Hubble’a i na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. EnerVenue przeprojektowało ją z myślą o magazynowaniu stacjonarnym i zastosowaniu tańszych materiałów. Obecna generacja ogniwa ma 3 kWh pojemności nominalnej. Producent deklaruje ponad 30 tys. cykli projektowych, 100 proc. głębokości rozładowania i szczytową sprawność “round-trip” przekraczającą 90 proc.
Ogniwo projektowane jest na 30 lat eksploatacji i ma pracować w temperaturach od -20 do 60 st. C bez aktywnego zarządzania temperaturą na poziomie ogniwa. W przypadku kontenerowego Energy Prism firma deklaruje także brak konieczności systemowego ogrzewania i chłodzenia. AMC nie wykorzystuje litu ani metali ziem rzadkich. Wśród głównych materiałów EnerVenue wymienia stal, nikiel, kompozyt z włókna szklanego oraz wodny elektrolit.
Jak AMC wypada na tle innych magazynów?
EnerVenue pozycjonuje swoją technologię przede wszystkim jako rozwiązanie o długiej żywotności i niskich kosztach eksploatacyjnych, a nie jako magazyn o najniższym koszcie zakupu. W przygotowanym przez firmę zestawieniu AMC porównano z bateriami litowo-jonowymi, przepływowymi oraz żelazowo-powietrznymi.
Według tego porównania AMC ma oferować ponad 30 tys. cykli, podczas gdy dla Li-ion producent wskazuje 6–8 tys., dla baterii przepływowych 15–20 tys., a dla iron-air około 10 tys. cykli. Jednocześnie zarówno AMC, jak i Li-ion mają osiągać sprawność przekraczającą 90 proc. Dla technologii przepływowych EnerVenue podaje 50-60 proc., a dla iron-air 30 – 50 proc.
Firma wskazuje też na brak potrzeby planowej augmentacji AMC. W swojej tabeli zakłada natomiast augmentację systemów Li-ion, uzupełnianie substancji chemicznych w bateriach przepływowych i brak augmentacji w technologii iron-air. AMC ma przy tym charakteryzować się niskimi wymaganiami serwisowymi, elastycznością w zakresie ładowania i rozładowania oraz brakiem wymaganych cykli odpoczynku.
Ciekawie wygląda również porównanie ekonomiczne przedstawione przez producenta. EnerVenue samo ocenia początkowy CAPEX baterii litowo-jonowych jako niski, podczas gdy dla AMC określa go jako umiarkowany. Przewagi swojej technologii szuka więc gdzie indziej bo określa jej koszty operacyjne jako bardzo niskie, a LCOS, czyli uśredniony koszt magazynowania energii w całym okresie życia jako niski.
To zestawienie należy jednak traktować jako porównanie przygotowane przez producenta, a nie niezależny benchmark rynku. Szczególnie jakościowe oceny dotyczące ryzyka pożarowego, utrzymania, łańcucha dostaw czy kosztów eksploatacji zależą od konkretnej chemii, konfiguracji systemu i sposobu jego użytkowania.
Bezpieczeństwo ważne na polu naftowym
Według EnerVenue wymagania dotyczące bezpieczeństwa miały kluczowe znaczenie przy wyborze technologii dla chińskiego projektu. Firma podkreśla, że wodny elektrolit jest niepalny, a chemia AMC nie przechodzi takiej samej sekwencji reakcji prowadzącej do zapłonu i propagacji jak thermal runaway w bateriach litowo-jonowych.
Producent powołuje się również na test UL 9540A przeprowadzony na poziomie ogniwa, podczas którego nie stwierdzono propagacji pożaru. Wyniku tego nie należy jednak automatycznie utożsamiać z kwalifikacją całego kontenerowego systemu ani z wieloletnim doświadczeniem eksploatacyjnym na dużą skalę.
Z 150 kWh do 11 MWh
Nowy projekt powinien być rozpatrywany jako dużym krok w komercjalizacji technologii EnerVenue. Pierwsza instalacja wykorzystująca czwartą generację AMC ma 150 kWh i działa od listopada 2025 r. w Jintan w Changzhou, gdzie współpracuje z lokalnymi źródłami odnawialnymi i ładowaniem autobusów elektrycznych.
Ogniwa dla projektu 11 MWh mają powstawać na nowej linii produkcyjnej w Changzhou. Jej początkowa zdolność wynosi 250 MWh rocznie, a przy pełnej automatyzacji zakład ma wytwarzać około 300 ogniw dziennie. EnerVenue planuje zwiększyć moce do 1 GWh w 2027 r., a następnie do kilku GWh w 2028 r.
Radosław Błoński
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News