Ładowanie samochodu podczas jazdy? Technologia trafi prosto do drogi
Technologia Dynamic Wireless Power Transfer, czyli DWPT, ma umożliwiać przekazywanie energii z infrastruktury wbudowanej w nawierzchnię bez konieczności zatrzymywania pojazdu przy klasycznej ładowarce. Rozwiązanie projektowane jest zarówno z myślą o samochodach osobowych, jak i dużych pojazdach użytkowych.
System składa się z trzech głównych elementów. Pierwszym jest naziemny system zasilania prądem stałym. Drugim, zestaw “modułów nadawczych” umieszczonych w nawierzchni drogi i połączonych za pomocą infrastruktury zasilania DC. Trzecim elementem jest odbiornik zamontowany w pojeździe, który przejmuje energię przekazywaną bezprzewodowo z infrastruktury drogowej.
Honda odpowiada za rozwój systemu modułów drogowych oraz układu odbiorczego w pojeździe. Taisei rozwija system zasilania DC, natomiast Taisei Rotec koncentruje się na konstrukcji nawierzchni i metodach instalowania urządzeń w drodze. Według Hondy poszczególne moduły drogowe integrują inwerter oraz cewkę w jednym urządzeniu. Zastosowanie dystrybucji prądu stałego ma uprościć okablowanie, ograniczyć liczbę elementów instalowanych pod nawierzchnią oraz ułatwić późniejszą modernizację systemu.
Projektowany również dla ciężkich pojazdów
Od końca 2026 r. partnerzy planują rozpoczęcie kolejnego etapu testów na specjalnie przygotowanym torze badawczym. System ma zostać poddany próbom trwałości z wykorzystaniem rzeczywistych pojazdów. Nawierzchnia i znajdujące się w niej moduły ładowania mają wytrzymać równowartość miliona przejazdów kół przy nacisku 49 kN na jedno koło, czyli około 5 ton siły.
Firmy sprawdzą również skuteczność bezprzewodowego przesyłu energii oraz rozwiązania ograniczające niepożądane rozpraszanie pola elektromagnetycznego wokół systemu. Celem jest potwierdzenie zarówno wydajności ładowania, jak i bezpieczeństwa elementów wbudowanych w nawierzchnię.
Do 150 kW podczas jazdy
W kolejnych etapach firmy chcą zweryfikować działanie systemu przy mocach sięgających 150 kW, z myślą przede wszystkim o dużych pojazdach użytkowych. Testowana ma być również stabilność przekazywania energii do pojazdów poruszających się z wyższymi prędkościami. Honda wskazuje, że pierwszym obszarem praktycznego zastosowania technologii DWPT mogą być logistyka i transport. Ładowanie podczas jazdy mogłoby ograniczyć potrzebę częstych postojów przy stacjach ładowania i częściowo zmienić sposób projektowania infrastruktury dla elektrycznego transportu ciężkiego.
Już w 2027 r., partnerzy planują przejść do demonstracyjnych testów systemu na drogach publicznych w Japonii. Honda, Taisei i Taisei Rotec mają również uczestniczyć w projekcie testowym prowadzonym na autostradzie Tateyama.
Francja testuje ładowanie indukcyjne w realnym ruchu
Podobne rozwiązanie jest już testowane na francuskiej autostradzie A10, około 40 km na południowy zachód od Paryża. Projekt „Charge as you drive”, prowadzony przez konsorcjum kierowane przez VINCI Autoroutes we współpracy z Electreon, VINCI Construction, Université Gustave Eiffel i Hutchinson, obejmuje około 1,5 km nawierzchni wyposażonej w system dynamicznego ładowania indukcyjnego, a doniesienia o tym przedsięwzięciu pojawiły się już w 2025.
Według autorów projektu było to pierwsze na świecie wdrożenie takiego systemu na autostradzie w warunkach rzeczywistego ruchu. Po wyposażonym odcinku poruszały się cztery pojazdy prototypowe: ciężarówka, samochód dostawczy, samochód osobowy oraz autobus. Wszystkie posiadają odbiorniki pozwalające pobierać energię bezprzewodowo podczas jazdy.
Pierwsze wyniki, zgodnie z opublikowana informacją, wskazywały na chwilowe moce przekraczające 300 kW oraz średnie wartości powyżej 200 kW w optymalnych, ustabilizowanych warunkach pracy. To poziomy szczególnie interesujące z punktu widzenia transportu ciężkiego, gdzie wysokie zapotrzebowanie na energię (moc + ilość) pozostaje jednym z głównych wyzwań elektryfikacji.

Zanim system trafił na autostradę
Zgodnie z informacją prasową,instalację na A10 poprzedziły niemal dwa lata badań. Testowano m.in. materiały i ich współpracę z nawierzchnią, a następnie przeprowadzono pełnoskalowe próby mechaniczne na zamkniętym obiekcie. Wykorzystane symulatory ruchu były w stanie w ciągu kilku tygodni odtworzyć obciążenia odpowiadające co najmniej 25 latom ruchu ciężkich pojazdów.
Według materiału projektowego badania nie wykazały przedwczesnego zużycia nawierzchni wyposażonej w elementy systemu indukcyjnego. Dopiero po zakończeniu tych prób i uzyskaniu wymaganych zgód instalację wykonano na autostradzie.
Mniejsze baterie zamiast coraz większych ładowarek?
Jednym z głównych argumentów stojących za rozwojem Electric Road Systems jest możliwość ograniczenia wielkości baterii w ciężkich pojazdach elektrycznych. Autorzy projektu wskazują, że dzisiejszy transport długodystansowy wymaga akumulatorów ważących nawet kilka ton oraz infrastruktury ładowania osiągającej moc do 1 MW.
Jeżeli część energii byłaby dostarczana bezpośrednio podczas jazdy, pojazdy mogłyby potencjalnie korzystać z mniejszych i lżejszych baterii. Według autorów projektu oznaczałoby to niższy koszt pojazdów, większą ładowność, ograniczenie czasu postoju na ładowanie oraz mniejsze zapotrzebowanie na surowce potrzebne do produkcji akumulatorów.
Francuski projekt pokazuje więc, że dynamiczne ładowanie indukcyjne nie pozostaje wyłącznie koncepcją laboratoryjną. Technologia jest już sprawdzana z różnymi typami pojazdów, w rzeczywistym ruchu autostradowym i przy mocach istotnych także dla transportu ciężkiego.
Radosław Błoński
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News