Pellet drożeje nie tylko w Polsce. Łotewski UOKiK wszczął dochodzenie
Wzrost cen pelletu i obawy o dostępność opału dotyczą nie tylko polskiego rynku. Na Łotwie w ciągu niespełna roku ceny detaliczne tego paliwa także mocno wzrosły. Tamtejszy urząd konkurencji przeanalizował sytuację na rynku i wskazał kilka czynników, które wpłynęły na wzrost cen.
Pellet drzewny na Łotwie w ostatnich miesiącach podrożał o około 73 proc., a w okresach zwiększonego zapotrzebowania pojawiały się również problemy z dostępnością opału. Łotewska Rada Konkurencji przeanalizowała sytuację na rynku i wskazała kilka przyczyn podwyżek. Znalazły się wśród nich rosnące koszty produkcji, większy eksport i ograniczenie importu z Rosji oraz Białorusi a także skutki mroźnej zimy.
Pellet zdrożał o 73 proc.
Z danych zebranych przez łotewską Radę Konkurencji wynika, że od października 2025 r. do końca sierpnia 2026 r. średnia podstawowa cena detaliczna pelletu w opakowaniu o wadze 15 kg wzrosła z około 4,28 euro (ok. 18,20 zł) do 7,42 euro (ok. 31,60 zł), czyli o około 73 proc.
W tym samym okresie średnia minimalna cena, uwzględniająca również oferty promocyjne, zwiększyła się z 4,16 euro (ok. 17,70 zł) do 5,83 euro (ok. 24,80 zł), co oznacza wzrost o 40 proc.
Największe wahania cen i dostępności opału występowały w okresach wzmożonego popytu, czyli podczas sezonu grzewczego 2025/2026 oraz latem 2026 r., gdy odbiorcy przygotowywali się do kolejnej zimy. W niektórych okresach część sprzedawców miała w ofercie ograniczoną ilość pelletu, a u niektórych produkt był czasowo niedostępny.
Łotewski urząd rozpoczął badanie rynku w lipcu 2026 r. w związku ze wzrostem cen i obawami o dostępność opału przed sezonem grzewczym 2026/2027. W ramach analizy przepytano sześciu sprzedawców detalicznych oraz 16 hurtowników i producentów. Zbadano m.in. mechanizmy ustalania cen, zmiany kosztów i warunki konkurencji.
Koszty zakupu surowca i produkcji podbijają ceny
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na ceny pelletu są koszty jego zakupu przez sprzedawców detalicznych. Według danych łotewskiej Rady Konkurencji stanowią one około 70 proc. ceny płaconej przez konsumenta.
Na poziomie produkcji około 60 proc. kosztów przypada na surowce. Pozostałą część stanowią m.in. wydatki na energię elektryczną, pracowników, opakowania, transport i utrzymanie urządzeń.
Nie tylko wzrost kosztów produkcji oraz ograniczona dostępność surowców i gotowego produktu przyczyniły się do presji na ceny. Znaczenie miały również warunki pogodowe. Zima 2025/2026 była chłodna, co zwiększyło zapotrzebowanie na opał. Jednocześnie niewystarczające zapasy przygotowane przed sezonem grzewczym utrudniły zaspokojenie popytu w niektórych okresach.
Większy eksport ogranicza podaż na rynku krajowym
Na łotewskie ceny pelletu wpływa także sytuacja na rynkach zagranicznych. W pierwszej połowie 2026 r. eksport pelletu produkowanego na Łotwie był o około 27 proc. większy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wolumen eksportu powrócił tym samym do poziomu zbliżonego do odnotowanego w 2024 r.
Według większości ankietowanych producentów i hurtowników popyt eksportowy oddziałuje bezpośrednio lub pośrednio na ceny na rynku krajowym. Jeżeli sprzedaż za granicę jest bardziej opłacalna, łotewscy odbiorcy muszą konkurować o dostępny pellet z klientami z innych państw europejskich.
Większy eksport może więc ograniczać ilość opału pozostającego na rynku krajowym, a tym samym sprzyjać wzrostowi cen.
Import z Rosji i Białorusi przestał uzupełniać podaż
Dodatkowym czynnikiem jest ograniczenie importu pelletu z Rosji i Białorusi w związku z sankcjami Unii Europejskiej wprowadzanymi od 2022 r.
Szczególne znaczenie miała utrata dostaw z Białorusi, która wcześniej była jednym z najważniejszych źródeł importu tego paliwa na Łotwę. W 2021 r. sprowadzono stamtąd około 345 tys. ton pelletu.
Po ograniczeniu tych dostaw trudniej jest uzupełniać niedobory na rynku krajowym w okresach zwiększonego zapotrzebowania. W rezultacie lokalna podaż jest bardziej narażona na sezonowe wahania popytu.
Urząd nie znalazł podstaw do podejrzeń o zmowę cenową
Łotewska Rada Konkurencji monitorowała ceny detaliczne od października 2025 r., a od lipca 2026 r. rozszerzyła obserwację również na hurtowników.
Analiza wykazała, że sprzedawcy różnili się poziomem cen, terminami i częstotliwością ich zmian oraz dostępnością produktów i zapasów. Nie stwierdzono zbieżności cen ani równoczesnych zmian, które w połączeniu z pozostałymi zebranymi informacjami dawałyby wystarczające podstawy do podejrzeń o uzgodnione działania monitorowanych sprzedawców detalicznych i hurtowników.
Urząd zarekomendował, aby łotewskie Ministerstwo Klimatu i Energii we współpracy z organizacjami branżowymi kontynuowało dialog z uczestnikami rynku oraz przekazywało z wyprzedzeniem informacje o warunkach dostaw, sezonowych przerwach w produkcji i istotnych zmianach rynkowych. Ma to ułatwić konsumentom przygotowanie się do sezonu grzewczego i ograniczyć ryzyko problemów z dostępnością opału.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News