Pół miliarda złotych na magazyny energii. Projekty ruszą z pomocą największych banków
Konsorcjum banków, w skład którego wchodzą Bank Gospodarstwa Krajowego, PKO Bank Polski, Bank Pekao i kanadyjska państwowa agencja kredytów eksportowych EDC, sfinansuje budowę dwóch wielkoskalowych magazynów energii Northland Power w Polsce.
Projekty magazynów energii w Mieczysławowie i Kamionce otrzymały łącznie ok. 500 mln zł finansowania. Po uruchomieniu, zaplanowanym na 2028 r., będą miały łącznie 300 MW mocy i 1,2 GWh pojemności.
Oba bateryjne magazyny energii są w budowie. Instalacja w Mieczysławowie będzie miała 200 MW mocy i 800 MWh pojemności, a magazyn w Kamionce 100 MW mocy i 400 MWh pojemności. Oba będą więc mogły oddawać energię z pełną mocą przez cztery godziny.
Łączne nakłady na oba projekty szacowane są na ok. 1 mld zł. Oprócz finansowania bankowego inwestycje otrzymały ok. 280 mln zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Bank Pekao jest agentem konsorcjum i agentem zabezpieczeń, a także prowadzi rachunki projektu.
Kredyt i dotacja w jednej strukturze
Z komunikatu wynika, że finansowanie bankowe pokryje ok. połowy nakładów, a dotacja NFOŚiGW ok. 28 proc. Pozostałą część, ok. 220 mln zł, sfinansuje najpewniej sam inwestor.
– Niniejszy projekt jest przykładem efektywnego połączenia wsparcia publicznego w formie grantu NFOŚiGW z finansowaniem bankowym, co pozwoliło stworzyć komplementarną strukturę finansowania inwestycji – mówi Maryla Posyniak, dyrektor Departamentu Finansowania Strukturalnego w BGK.
Z kolei PKO Bank Polski wpisuje projekt w swoją strategię.
– Zgodnie ze strategią na lata 2025–2027 chcemy odpowiadać za ponad 20 proc. finansowania bankowego transformacji energetycznej Polski i jesteśmy na dobrej drodze do realizacji tego celu – mówi Ilona Wołyniec, dyrektor Pionu Relacji z Klientami Strategicznymi i Finansowania Projektów w PKO BP.
Jedne z pierwszych samodzielnych magazynów w Polsce
Po uruchomieniu w 2028 r. oba obiekty mają należeć do pierwszych w Polsce wielkoskalowych, samodzielnych magazynów bateryjnych, czyli niezwiązanych z konkretną farmą wiatrową lub fotowoltaiczną. Będą świadczyć usługi dla systemu elektroenergetycznego oraz uczestniczyć w rynku energii i usług systemowych. Ten rodzajów projektów jest obecnie trendem na rynku globalnym, w szczególności w Chinach.
– Finansując projekty magazynowania energii, przyczyniamy się do zwiększenia elastyczności krajowego systemu energetycznego i, co bardzo ważne, polepszamy warunki w jakich pracują farmy wiatrowe i instalacje PV – mówi Cezary Burzyński, senior banker nadzorujący sektor OZE w Banku Pekao.
Northland Power to kanadyjski producent energii, który działa m.in. w morskiej i lądowej energetyce wiatrowej oraz w magazynowaniu energii. W Polsce realizuje wspólnie z Orlenem projekt morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, na której niedawno zainstalowano wszystkie 76 turbin.
Banki wchodzą w magazyny, ale ryzyko przychodów zostaje
Udział trzech dużych polskich instytucji finansowych i kanadyjskiej agencji eksportowej to sygnał, że magazyny energii stają się w Polsce aktywem, które banki gotowe są kredytować. Ma to znaczenie, bo bariery tego segmentu leżą w dużej mierze po stronie finansowania. Jak wskazało niedawno Forum Energii, główną przeszkodą dla inwestycji w magazyny jest zmienność i trudna przewidywalność przychodów z arbitrażu cenowego i usług bilansujących, co ogranicza możliwość komercyjnego finansowania. Łatwiej o kredyt mają projekty z długoterminowym kontraktem mocowym lub umową tollingową. Komunikat banków w tej sprawie nie informuje, czy magazyny Northland Power mają taki kontrakt.
Struktura finansowania pokazuje też, jak ważna wciąż jest pomoc publiczna. Dotacja NFOŚiGW obniża koszt inwestycji, ale nie zabezpiecza przychodów magazynu w kolejnych latach. Te będą zależeć m.in. od tego, jak szybko przybywa magazynów w systemie.
Symulacje, m.in. Instytutu Fraunhofera dla rynku niemieckiego, pokazują, że większa liczba baterii zmniejsza dobowe różnice cen energii, na których magazyny zarabiają. Dla polskiego systemu z rosnącym udziałem OZE to dobra wiadomość. Dla inwestorów, którzy uruchomią magazyny w 2028 r., może jednak oznaczać, że opłacalność będzie zależeć od zróżnicowania źródeł przychodów, a nie tylko od samego arbitrażu.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News