Z dotacji na domowe stacje ładowania skorzystają tylko prosumenci

Z dotacji na domowe stacje ładowania skorzystają tylko prosumenci
Fot. Kārlis Dambrāns, flickr cc

Ministerstwo Klimatu wykonuje kolejny krok w celu rozszerzenia programu Mój Prąd, z którego na razie finansowane są wyłącznie domowe mikroinstalacje fotowoltaiczne, także o możliwość pozyskania dotacji na domowe stacje ładowania samochodów elektrycznych. Z dotacji na ładowarki będą mogli skorzystać tylko prosumenci.

Resort klimatu sygnalizował wcześniej możliwość rozszerzenia dotacji z programu Mój Prąd także na domowe stacje ładowania samochodów elektrycznych.

Ostatnio Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych, umożliwiając pozyskanie dotacji także na stacje ładowania – ale tylko przedsiębiorcom. W programie dopłat do aut elektrycznych dedykowanym dla osób fizycznych takiej możliwości nie ma.

REKLAMA

Opcja pozyskania dotacji na domową stację ładowania samochodów elektrycznych ma się jednak pojawić w programie Mój Prąd, z którego do tej pory można było pozyskać dotację w wysokości do 5 tys. zł na montaż wyłącznie domowej instalacji fotowoltaicznej o mocy od 2 kW do 10 kW.

Taką możliwość otwiera opublikowany przez Ministerstwo Klimatu i skierowany wczoraj do konsultacji projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie rodzajów programów i projektów przeznaczonych do realizacji w ramach Krajowego systemu zielonych inwestycji.

Zgodnie z treścią projektu do rozporządzenia z 30 sierpnia 2019 roku ma zostać włączona możliwość dofinansowania:  

REKLAMA

„zakupu i instalacji w budynku mieszkalnym punktu ładowania w rozumieniu art. 2 pkt 17 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych, wykorzystującego energię elektryczną wytwarzaną przez prosumenta energii elektrycznej w rozumieniu art. 2 pkt 27a ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, w instalacji odnawialnego źródła energii lub wykorzystującego energię elektryczną pobraną przez tego prosumenta z sieci dystrybucyjnej podlegającą rozliczeniu z energią elektryczną wytwarzaną przez niego w instalacji odnawialnego źródła energii, wraz z infrastrukturą niezbędną do funkcjonowania tego punktu”.

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia, pozwoli to na optymalizację bilansowania ilości energii wytworzonej w instalacji OZE i pobranej przez prosumenta, a w przypadku zastosowania punktu ładowania bezpośrednio skojarzonego z instalacją OZE – również umożliwienie wykorzystania energii elektrycznej wytworzonej w instalacji OZE w procesie ładowania pojazdu elektrycznego lub hybrydowego bezpośrednio w miejscu wytwarzania tej energii”.

Jak dalej czytamy w Ocenie Skutków Regulacji dołączonej do projektu rozporządzenia, cel to umożliwienie finansowania przedsięwzięć ze środków zgromadzonych na tzw. Rachunku klimatycznym w ramach programów priorytetowych NFOŚiGW, w szczególności w ramach programu Mój Prąd.

W OSR znajdziemy informację, że oczekiwana liczba beneficjentów rozszerzonego dofinansowania powinna wynieść 10 tys.

Autorzy rozporządzenia nie informują o zasadach dofinansowania na stacje ładowania, które zostaną uwzględnione w programie Mój Prąd.

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.