Branża gazowa kontra pellet. Ministerstwo zabrało głos

Branża gazowa kontra pellet. Ministerstwo zabrało głos
Pellet drzewny. Fot. Shutterstock

Branża gazu płynnego domaga się ostrzejszej kontroli dotacji do kotłów na biomasę w programie Czyste Powietrze. Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiada, że od startu programu do 30 czerwca 2026 r. dofinansowano 157 360 takich urządzeń. Sprawę ewentualnych ulg podatkowych dla pelletu resort uznaje za wykraczającą poza jego kompetencje.

Polska Organizacja Gazu Płynnego (POGP), zrzeszająca dystrybutorów gazu płynnego i producentów urządzeń dla tego rynku, wystąpiła do resortu w lipcu. Skrytykowała rosnący udział kotłów na biomasę w programie i sprzeciwiła się ewentualnym ulgom w PIT lub obniżeniu stawki VAT dla pelletu drzewnego. Odpowiedź z 7 sierpnia podpisał Piotr Łyczko, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza i Negocjacji Klimatycznych MKiŚ.

Ponad 157 tys. kotłów na biomasę w Czystym Powietrzu

Według ministerstwa ok. 80 proc. dofinansowanych kotłów na biomasę to kotły na pellet, a pozostałe to kotły zgazowujące drewno. Urządzenia te stanowią ok. 33 proc. wszystkich źródeł ciepła, które w ramach programu zastąpiły nieefektywne piece i kotły.

REKLAMA
REKLAMA

Resort wiąże zmianę struktury wybieranych źródeł ciepła z kilkoma czynnikami rynkowymi i regulacyjnymi, przede wszystkim z końcem dopłat do kotłów gazowych i rosnącym znaczeniem technologii opartych na OZE. Ministerstwo przypomina też o Liście Zielonych Urządzeń i Materiałów, prowadzonej przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy. Wymagania jakościowe wobec urządzeń z tej listy są stopniowo zaostrzane.

Ulgi na pellet? Resort odsyła do innych instytucji

Na pytanie o ulgi podatkowe dla pelletu ministerstwo odpowiedziało krótko.

– Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie jest odpowiedzialne za kształtowanie polityki energetycznej, cen paliw, w tym pelletu drzewnego, również wszelkiego rodzaju ulg podatku PIT czy też obniżenia wysokości stawki VAT dla peletu drzewnego – czytamy w piśmie.

POGP przyznaje, że nie ma sygnałów o rządowych pracach nad takimi ulgami.

– Ze strony rządu nie pojawiały się jednoznaczne deklaracje dotyczące planów wsparcia użytkowników peletu za pośrednictwem ulg podatkowych, jednak wobec podnoszonych w mediach postulatów takich rozwiązań, zdecydowaliśmy się zwrócić uwagę administracji na wpływ instrumentów już wdrożonych, które napędzają popyt na pellet w segmencie komunalnym – odpowiedział na pytania Gramwzielone.pl Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny POGP.

Organizacja przesłała kopię pisma do wiadomości Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Energii.

Argumenty POGP: smog i odwrót od pomp ciepła

W lipcowym piśmie POGP odwołała się do obszerniejszego stanowiska z sierpnia 2024 r., skierowanego do minister Pauliny Hennig-Kloski. Organizacja powołuje się w nim na dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków z października 2023 r. Według nich w Polsce użytkowanych jest 17,3 mln źródeł ciepła. Z tej liczby 17 proc. to kotły na paliwa stałe, a 2 mln to tzw. kopciuchy. POGP przywołuje też dane Polskiego Alarmu Smogowego: piece i kotły na paliwa stałe odpowiadają za 86 proc. emisji pyłu PM2,5 i ok. 93 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu.

Według POGP między wrześniem 2023 r. a czerwcem 2024 r. udział wniosków o dopłatę do kotłów na biomasę wzrósł ponad trzykrotnie. W tym samym czasie udział wniosków na pompy ciepła spadł z 50 do 26 proc., a na gazowe kotły kondensacyjne z 33 do 22 proc.

Spadek zainteresowania pompami ciepła organizacja tłumaczy napływem sprzętu niskiej jakości i brakiem wykwalifikowanych instalatorów. Według przywołanych danych Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (EHPA) sprzedaż spadła rok do roku o 44,7 proc. we Włoszech, 41,9 proc. w Finlandii i 38,8 proc. w Polsce. Mniejsze zainteresowanie kotłami gazowymi POGP przypisuje głównie kampanii dezinformacyjnej o rzekomym unijnym zakazie ich montażu oraz niepewności co do kosztów systemu ETS2.

Organizacja powołuje się również na włoskie badania instytutów InnovHub i Stazione Sperimentale per i Combustibili z 2017 r. Według przywołanych wyników spalanie biomasy daje 500–2000 razy więcej pyłu i 5–10 razy więcej tlenków azotu niż spalanie gazu ziemnego czy płynnego. Przytacza też raport Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG) za I kw. 2024 r. Ostrzegał on przed rosnącą sprzedażą kotłów z certyfikatem Ecodesign, ale z ręcznym załadunkiem, w których można współspalać drewno niskiej jakości, w tym odpady.

Na tej podstawie POGP zaapelowała do minister klimatu o ściślejszą kontrolę wniosków o dopłaty do urządzeń na biomasę, zarówno pod kątem warunków technicznych, jak i rzeczywistego wpływu na jakość powietrza. Organizacja uzasadnia to ochroną zdrowia publicznego, efektywnym wydawaniem pieniędzy publicznych i ochroną konsumentów przed powtórką sytuacji z rynku pomp ciepła.

Spór o dyrektywę EPBD i biopropan

Zapytany, czy krytyka biomasy nie służy przede wszystkim interesom branży LPG, Kwiatkowski odwołał się do stanowiska POGP w sprawie wdrażania dyrektywy budynkowej EPBD. Zarzucił administracji nadregulację, czyli wyjście poza wymogi unijne.

– Zgodnie ze znowelizowaną dyrektywą od 2025 r. wycofane miało zostać wsparcie finansowe Państw Członkowskich dla kotłów zasilanych paliwami kopalnymi, tymczasem w Polsce zlikwidowano je dla wszystkich kotłów gazowych – powiedział.

Według POGP utrzymanie dopłat do kotłów zasilanych gazem odnawialnym pozwoliłoby rozwinąć w Polsce rynek biopropanu, wspieranego przez dyrektywę RED. – To, co wydarzyło się w ubiegłym roku odczytujemy jako działanie, które zaburzyło konkurencję na rynku po stronie popytowej – dodał Kwiatkowski.

Podkreślił też, że „wskaźniki emisyjności dla peletu są obiektywnie istotnie wyższe, niż dla gazu – choćby na podstawie danych KOBIZE”.

Co pokazują wskaźniki emisji KOBiZE?

Zestawienie KOBiZE ze stycznia 2026 r. zawiera wskaźniki emisji stosowane przy raportowaniu do Krajowej bazy dla źródeł o mocy do 5 MW. Dla paliw gazowych, w tym LPG, wskaźnik wynosi 0,5 g/GJ dla pyłu PM2,5, 30 g/GJ dla tlenku węgla i 40 g/GJ dla tlenków azotu. Dla automatycznych kotłów na biomasę leśną spełniających wymogi ekoprojektu lub 5. klasy to odpowiednio 11 g/GJ, 375 g/GJ i 83 g/GJ.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Według tych wskaźników nowoczesny kocioł na biomasę emituje ok. 22 razy więcej PM2,5, ok. 12 razy więcej tlenku węgla i ok. dwa razy więcej tlenków azotu niż kocioł gazowy. Największa różnica dotyczy benzo(a)pirenu: ok. 325 razy (0,00026 wobec 0,0000008 g/GJ). Przy pyle przepaść jest jednak kilkadziesiąt razy mniejsza niż w badaniu włoskim (500–2000 razy), a przy tlenkach azotu kilkukrotnie mniejsza (5–10 razy).

Przy ręcznym załadunku przewaga gazu rośnie. Kotły na biomasę spełniające wymogi ekoprojektu mają wskaźnik 22 g/GJ PM2,5, a starsze kotły z ręcznym załadunkiem 94 g/GJ. Te same dane pokazują jednak, że automatyczny kocioł na biomasę emituje ok. 2,5 raza mniej pyłu niż automatyczny kocioł węglowy 5. klasy: 11,6 g/GJ pyłu całkowitego wobec 29 g/GJ.

Badania z Uniwersytetu Śląskiego: problemem jakość pelletu

POGP nie zlecała własnych pomiarów.

– Nie zlecaliśmy własnych badań dla kotłów zasilanych pelletem – raczej koncentrujemy się w badaniach na naszych produktach – przyznał Kwiatkowski.

Organizacja wskazuje za to badania zespołu z Uniwersytetu Śląskiego, prowadzone m.in. z Instytutem Podstaw Inżynierii Środowiska PAN w Zabrzu. W pracy opublikowanej w 2024 r. naukowcy przebadali 30 partii pelletu kupionych w sklepach na Górnym Śląsku. Tylko 14 miało certyfikat ENplus lub DINplus. W ponad połowie próbek zawartość popiołu przekraczała normy certyfikacyjne. W 21 poziom zanieczyszczeń przekraczał 3 proc. objętości, czyli próg certyfikatu PL-US BIO. Najczęściej była to kora, ale też plastik, kleje i węgiel. Normy łamały również niektóre próbki z certyfikatem. Autorzy zastrzegają, że próba może nie być reprezentatywna dla całego rynku, i apelują o lepszą kontrolę jakości pelletu oraz krajową bazę jego producentów.

W drugiej, nierecenzowanej jeszcze pracy ten sam zespół spalił próbki w piecyku na pellet o mocy 5 kW. Najwięcej zanieczyszczeń dawał agropellet, np. z łusek słonecznika czy otrąb. Mediana stężenia PM2,5 przy wylocie komina wyniosła 987 µg/m³, wobec 107 µg/m³ dla pelletu drzewnego.

Żadne z tych badań nie dotyczy bezpośrednio kotłów 5. klasy dotowanych w Czystym Powietrzu. Pierwsze wskazuje na problem z jakością pelletu w sprzedaży detalicznej. Drugie pokazuje, że od składu paliwa zależy emisja części zanieczyszczeń, m.in. tlenku węgla, dwutlenku azotu i dwutlenku siarki. Autorzy nie znaleźli jednak statystycznego związku między parametrami pelletu a emisją pyłu.

Rynek LPG po odcięciu od Rosji

Według Kwiatkowskiego w styczniu 2026 r. całkowicie zakończył się import LPG z Rosji, a dostawcy przestawili rynek na zaopatrzenie z Zachodu. W marcu rynkiem wstrząsnęło zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą według POGP przechodziło blisko 30 proc. światowych dostaw. Ceny importu w marcu i kwietniu były o 50–70 proc. wyższe niż w styczniu. Uderzyło to głównie w kierowców jeżdżących na autogazie, bo wzrost przypadł na koniec sezonu grzewczego.

Segment ogrzewania LPG rośnie mimo braku publicznych dopłat. Liczba przydomowych zbiorników zwiększa się według POGP o ok. 10 proc. rocznie, głównie na terenach wiejskich bez dostępu do sieci gazowej. Coraz popularniejsze są instalacje hybrydowe, w których kocioł gazowy pracuje jako źródło szczytowe lub podgrzewa wodę, a dom ogrzewa pompa ciepła albo kolektory słoneczne. Rynek autogazu osiągnął już szczyt, dlatego branża liczy na wzrost w ogrzewnictwie, przemyśle, rolnictwie i w chłodnictwie, gdzie LPG zastępuje F-gazy. POGP liczy także na powrót produkcji w zakładzie Polimery Police.

Biomasa nadal dominuje w nowych wnioskach

Dane MKiŚ pokrywają się z tymi, które opisywaliśmy na łamach Gramwzielone.pl. W latach 2019–2025 w programie zainstalowano 466 924 nowe źródła ciepła w miejsce nieefektywnych. Ponad połowa (56,67 proc.) polskich budynków jednorodzinnych korzysta wyłącznie ze źródeł ciepła na paliwa stałe, a w ok. 2,8 mln z nich działają wyłącznie urządzenia poniżej 5. klasy.

Trend utrzymuje się w 2026 r. Według danych NFOŚiGW, które przytoczył portal Kostrzewa.com.pl, kotły na biomasę stanowiły ok. 81 proc. nowych wniosków o dofinansowanie w styczniu i ok. 78 proc. w lutym. Jednocześnie pellet drożeje, a ceny dochodzą nawet do 2500 zł za tonę. Pojawiają się propozycje programów wsparcia dla biomasy rolniczej, takich jak Agro Ciepło czy Jeden Hektar dla Energii. Według NFOŚiGW nie trwają jednak prace nad dopłatami do kotłów na agropellet w Czystym Powietrzu, m.in. z powodu unijnych barier dotyczących ekoprojektu.

Spór branż, a nie tylko OZE kontra paliwa kopalne

Spór POGP z resortem klimatu pokazuje, że wymiana źródeł ciepła w Polsce staje się areną rywalizacji branż paliwowych, a nie tylko starciem paliw kopalnych z OZE. Gaz płynny, sam będący paliwem kopalnym, przedstawiany jest jako czystsza alternatywa dla biomasy. W zakresie lokalnych zanieczyszczeń powietrza dane KOBiZE potwierdzają przewagę gazu, zwłaszcza przy benzo(a)pirenie. Pokazują jednak także, że przy pyle różnica między nowoczesnym kotłem na pellet a kotłem gazowym jest znacznie mniejsza, niż sugerują przywoływane badania sprzed lat. Interes branży, która zabiega o własny segment rynku, jest przy tym oczywisty.

Odpowiedź ministerstwa, formalnie poprawna, nie rozstrzyga sporu. Poza odesłaniem do Listy ZUM resort nie odnosi się do jakości dotowanych kotłów ani do danych o emisjach. Tymczasem badania z Uniwersytetu Śląskiego sugerują, że niska jakość paliwa może osłabiać efekt wymiany kotła. To pytanie powinno trafić nie tylko do resortu klimatu, ale także do ministerstw energii i finansów, jeśli wrócą pomysły ulg na pellet.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.