Pompa ciepła. Jakich błędów uniknąć, by nie żałować inwestycji?
Elektryfikacja ogrzewania skłania coraz więcej osób do zainstalowania pompy ciepła. Na co zwrócić uwagę, by nie stracić na zakupie urządzenia? Jakie błędy najczęściej popełnia się podczas montażu, a jakie w trakcie eksploatacji? Zapytaliśmy o to ekspertów.
Inwestycja w nowe źródło ciepła to nie tylko komfort, ale również potencjalne oszczędności. Aby jednak tak się stało, musi być ona przemyślana i dostosowana do naszych potrzeb. Decydując się na pompę ciepła, warto zadbać o to, by ogrzewała nasz dom, a nie otoczenie.
Rozmówcami Gramwzielone.pl byli Michał Śmiglewski i Konrad Burcon, eksperci Krajowej Izby Transformacji Energetyki i Ciepłownictwa.
Przed zakupem
Dla osoby rozważającej montaż pompy ciepła pierwszym krokiem powinien być audyt energetyczny. To na jego podstawie dowiemy się, jakie jest zapotrzebowanie budynku na ciepło i czy jest on odpowiednio ocieplony.
Przy porównywaniu modeli pomp ciepła warto znać trzy podstawowe wskaźniki efektywności:
- COP (coefficient of performance; chwilowy współczynnik efektywności) – stosunek uzyskanej mocy grzewczej do pobieranej mocy elektrycznej, zmierzony przez producenta w określonych warunkach laboratoryjnych. Przykładowo COP równy 4 oznacza, że w danych warunkach z 1 kWh energii elektrycznej uzyskuje się 4 kWh ciepła.
- SCOP (seasonal coefficient of performance, sezonowy współczynnik efektywności) – ten współczynnik lepiej pokaże, jak efektywna możne być praca pompy w dłuższym terminie, przy zmieniającej się pogodzie. Uwzględnia on bowiem zmienne warunki atmosferyczne i różne temperatury zewnętrzne w całym sezonie grzewczym. Daje bardziej realistyczny obraz rocznej efektywności urządzenia.
- SPF (seasonal performance factor, rzeczywisty sezonowy współczynnik efektywności) – wartość wyliczana po zakończeniu sezonu grzewczego dla konkretnego budynku i instalacji.
Należy przy tym sprawdzić, czy parametry pompy ciepła podawane przez różnych producentów dotyczą tego samego punktu pracy – w przeciwnym razie porównanie nie będzie miarodajne.
Jeszcze przed instalacją pompy ciepła warto upewnić się, czy przyłącze elektryczne ma wystarczającą moc, aby obsłużyć jednocześnie pracę pompy i innych odbiorników. Może mieć to znaczenie szczególnie, jeśli w domu ładujemy samochód elektryczny. Wybierając urządzenie, powinno się też dokładnie zapoznać się z warunkami gwarancji oraz serwisu.
Nie popełnij tych błędów
Potencjalne błędy przy montażu pompy ciepła mogą wyraźnie pogorszyć efektywność pracy pompy ciepła i narazić na wysokie rachunki za prąd. Nasi rozmówcy wskazują, że jednym z najczęstszych błędów montażowych jest niewystarczający zład instalacji, czyli zbyt mała całkowita objętość wody grzewczej w układzie, często wynikająca z braku odpowiednio dobranego zbiornika buforowego lub jego zbyt małej pojemności.
Bufor pełni funkcję magazynu ciepła i sprzęgła hydraulicznego, zapewniając stabilną oraz efektywną pracę urządzenia. Nieprawidłowy dobór pojemności zbiornika buforowego może prowadzić do częstszego taktowania, obniżenia sprawności i przyspieszonego zużycia urządzenia.
Kolejnym błędem, na który wskazują rozmówcy portalu Gramwzielone.pl, może być niezachowanie odpowiednich odległości serwisowych, które umożliwiają przeprowadzanie prac przy urządzeniu, np. przeglądów. Należy również zapewnić odpowiednią przestrzeń wokół pompy ciepła, aby umożliwić swobodny przepływ powietrza i zapewnić jej prawidłową pracę
Ostatni błąd, przed którym przestrzegają Michał Śmiglewski i Konrad Burcon, to nieuwzględnienie oporów przepływu, a w przypadku modernizacji budynku, także parametrów istniejącej instalacji. W efekcie przekazanie wytworzonego ciepła do budynku może okazać się niemożliwe lub znacznie utrudnione.
Eksperci Krajowej Izby Transformacji Energetyki i Ciepłownictwa podkreślają, że za wysokie rachunki nie zawsze odpowiada samo urządzenie.
– Często problemem są niewłaściwe nastawy albo instalacja, która nie została optymalnie skonfigurowana – wyjaśniają rozmówcy portalu Gramw.
Zalety i wady
Nie ma rozwiązań doskonałych. Istotne jest, by wybrane rozwiązanie było dopasowane do potrzeb i warunków, a użytkownik był świadomy zalet i wad pompy ciepła.
Jedną z głównych zalet pompy ciepła jest jej praktycznie bezobsługowa praca. System może automatycznie dostosowywać parametry ogrzewania do aktualnego zapotrzebowania budynku na ciepło, zapewniając komfortową temperaturę bez konieczności ciągłej ingerencji użytkownika. Urządzenie może współpracować z fotowoltaiką, magazynem energii czy systemem odzysku ciepła odpadowego, tworząc jeden system zwiększający niezależność energetyczną użytkownika.
Pompa ciepła nie wymaga też składowania paliwa stałego, np. pelletu czy drewna, które zajmuje miejsce w gospodarstwie domowym. Eksperci podkreślają również wysoką efektywność pomp ciepła oraz możliwość pracy rewersyjnej, czyli zarówno ogrzewania, jak i chłodzenia budynku.
Pompy ciepła mają jednak także wady. Ich zakup i montaż wiążą się z wysokim kosztem początkowym, a efektywność pracy zależy od temperatury zewnętrznej.
Jak korzystać, by nie zbankrutować?
Ceny energii to jeden z argumentów przeciwko pompom ciepła. Co zrobić, aby korzystać z nich jak najtaniej? Eksperci podkreślają najważniejszą zasadę: pompa ciepła pracuje najefektywniej, gdy nie musi podgrzewać wody do bardzo wysokiej temperatury. Dlatego priorytetem powinny być prawidłowa konfiguracja instalacji oraz możliwie niska temperatura zasilania ogrzewania. Często dobrym rozwiązaniem jest ogrzewanie podłogowe, które wymaga znacznie niższej temperatury wody niż tradycyjne grzejniki.
Bardziej opłacalna jest stabilna praca instalacji niż intensywne dogrzewanie pomieszczeń. Ważne jest, by system automatycznie dopasowywał temperaturę wody grzewczej do warunków zewnętrznych – tutaj kluczowy jest dobór odpowiedniej krzywej grzewczej.
Jak już wspomniano, pompę ciepła można połączyć z instalacją fotowoltaiczną i magazynem energii. Latem, gdy używamy urządzenia do chłodzenia, możemy korzystać z wysokiej produkcji energii z paneli. Natomiast zimą koszty zasilania pomp ciepła mogą zmniejszyć nadwyżki energii z fotowoltaiki oddane do sieci w słonecznych miesiącach – szczególnie korzystne jest to w przypadku właścicieli starszych domowych instalacji fotowoltaicznych objętych rozliczeniami w net-meteringu (systemie opustów).
Jeżeli jednak produkcja z fotowoltaiki nie wystarcza, np. jesienią lub zimą, a użytkujemy magazyn energii, warto wówczas zainteresować się taryfą dynamiczną. Kupowanie i magazynowanie energii, gdy jest tania, pozwala zaoszczędzić na ogrzewaniu w droższych godzinach.
Pompa ciepła, jak każde urządzenie, wymaga regularnego serwisu i czyszczenia instalacji. Trzeba kontrolować stan filtrów i ustawienia parametrów pracy. Brak serwisowania może skończyć się kosztowną awarią.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News