Prosument z magazynem energii, ale bez fotowoltaiki? Kolejne ministerstwo mówi NIE
Odbiorcy korzystający z magazynów energii mogliby pobierać energię, gdy jest tania, i oddawać ją do sieci, gdy rośnie zapotrzebowanie na nią i ceny. W ten sposób „prosumenci” z magazynami, ale bez fotowoltaiki mogliby wspierać pracę krajowego systemu elektroenergetycznego i przyczyniać się do jego stabilizowania. Tej idei nie popiera jednak kolejne ministerstwo, które o to zapytaliśmy. Jak uzasadnia ono zachowanie status quo?
Aktualnie status prosumenta przysługuje wyłącznie właścicielom mikroinstalacji, czyli instalacji OZE o mocy do 50 kW. Dzięki temu statusowi mogą oni korzystać z dedykowanego systemu rozliczeń: mają prawo wprowadzać do sieci energię, której nie zużyją na miejscu, i otrzymywać za nią określone wynagrodzenie: w net-meteringu w postaci opustu naliczanego ilościowo na rachunkach za prąd, a w net-billingu w postaci depozytu prosumenckiego naliczanego według cen RCE lub RCEm i pomniejszającego kolejne rachunki za prąd.
Prosumenci rozliczający się z nadwyżek energii wprowadzanej do sieci, zarówno w net-meteringu, jak i w net-billingu, mogą w tym celu wykorzystywać magazyny energii. Szczególnie opłaca się to przy rozliczeniach w net-billingu według cen RCE. Ceny te są niskie wtedy, gdy fotowoltaika produkuje najwięcej energii, a rosną wieczorem, gdy fotowoltaika przestaje pracować. Magazyn pozwala przechować energię wytworzoną w ciągu dnia i wprowadzić ją do sieci wieczorem po znacznie korzystniejszej cenie RCE albo zużyć ją na własne potrzeby i zaoszczędzić na zakupie energii z sieci.
Brak mikroinstalacji uniemożliwia jednak wykorzystanie magazynu energii do działalności polegającej na wprowadzaniu energii do sieci bez koncesji, np. w połączeniu z cenami dynamicznymi. Tymczasem mogłoby to być korzystne dla pracy polskiego systemu elektroenergetycznego i stabilizowania cen energii.
Czy w tej sytuacji taka działalność powinna zostać umożliwiona – bez nadmiernych formalności i kosztów – osobom, które mają magazyn energii, ale nie mają mikroinstalacji? Zapytaliśmy o to Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Ministerstwo powołuje się na unijne dyrektywy
W odpowiedzi przesłanej redakcji Gramwzielone.pl ministerstwo zauważyło, że „obowiązujące przepisy przewidują już możliwość aktywnego uczestnictwa odbiorców końcowych, niebędących prosumentami, w rynku energii, w tym wykorzystanie magazynów energii i taryf dynamicznych”.
Czy jednak właściciele magazynów, którzy nie mają mikroinstalacji ani statusu prosumenta, powinni mieć możliwość wprowadzania energii do sieci?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało nas, że nie prowadzi prac legislacyjnych nad odrębnym mechanizmem, który umożliwiałby odbiorcom końcowym zakup energii elektrycznej z sieci, jej magazynowanie, a następnie sprzedaż do sieci na uproszczonych zasadach, bez statusu prosumenta lub innego uczestnika rynku energii.
Resort klimatu zwrócił uwagę, że obowiązujące w Polsce przepisy wdrażają unijne dyrektywy – dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/944 oraz dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/2001 (RED II) – które opierają model aktywnego uczestnictwa odbiorców w rynku energii na energii wytworzonej przez odbiorcę aktywnego lub prosumenta, a nie na energii wcześniej pobranej z sieci.
Potrzebna koncesja
W tej sytuacji, jak przekazało nam ministerstwo, wprowadzenie odrębnej kategorii uczestnika rynku, który mógłby sprzedawać do sieci energię wcześniej z niej pobraną, „wymagałoby zasadniczej przebudowy obecnych zasad funkcjonowania rynku energii elektrycznej, w szczególności w zakresie rozliczeń, bilansowania energii, taryf i opłat sieciowych”.
Dodatkowo, jak zauważa MKiŚ, zgodnie z ustawą Prawo energetyczne zakup energii elektrycznej w celu jej dalszej sprzedaży to obrót energią elektryczną.
– Model polegający na zakupie energii w okresach niskich cen rynkowych, jej magazynowaniu, a następnie odsprzedaży do sieci w okresach wyższych cen mógłby zostać zakwalifikowany jako obrót energią elektryczną, który co do zasady podlega obowiązkowi uzyskania koncesji – przekazało naszemu portalowi Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Ministerstwo Energii: to niepożądany kierunek
Wcześniej negatywnie do pomysłu, aby umożliwić wprowadzanie do sieci energii z magazynów bez spełnienia wymagań Prawa energetycznego i uzyskania koncesji, odniosło się także Ministerstwo Energii. W odpowiedzi przekazanej naszemu portalowi resort energii ocenił, że taka działalność „nie byłaby kierunkiem pożądanym i korzystnym dla bezpieczeństwa i stabilizacji krajowego systemu elektroenergetycznego”.
Jak swoje stanowisko uzasadnił resort energii? Więcej na ten temat w artykule: Rząd mówi „nie” dla sprzedaży energii z magazynów należących do nieprosumentów
Piotr Pająk,
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News