Instytut Jagielloński: czas energetyki centralnie sterowanej minął

Instytut Jagielloński: czas energetyki centralnie sterowanej minął
Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego

Polska gospodarka powinna być oparta o zeroemisyjny sektor odnawialnych źródeł energii ze względów bezpieczeństwa energetycznego, ekonomicznego i innowacyjnego zapewniają analitycy Instytutu Jagiellońskiego w raporcie na temat opublikowanych w ostatnich miesiącach kluczowych, rządowych dokumentów nt. polskiej polityki energetycznej.

Jak wskazują autorzy raportu „PEP 2040 – KPEIK. Strategia w strategii”, choć ta sama instytucja – Ministerstwo Energii – opublikowała projekty „Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu na lata 2021–2030” (KPEiK), przekazanego już Komisji Europejskiej, oraz „Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku” (PEP 2040) zaledwie w odstępie niecałych 2 miesięcy, między nimi jest wiele rozbieżności dotyczących wizji rozwoju sektora energetycznego w Polsce. 

Ponadto – jak podkreślają analitycy Instytutu Jagiellońskiego – w rządowych dokumentach nie została uwzględniona w sposób dostateczny polityka energetyczno-klimatyczna Unii Europejskiej.

REKLAMA

Kluczowym obszarem niezgodności między analizowanymi dokumentami ma być podsektor wytwarzania energii elektrycznej za pomocą fotowoltaiki oraz wizja rozwoju energetyki wiatrowej, gazowej i pozostałych odnawialnych źródeł energii.

W raporcie podkreśla się, że o ile przewidywany poziom mocy wytwórczych pozostaje wyższy w „PEP 2040” niż dla obu scenariuszy KPEiK, o tyle oczekiwane wytwarzanie energii w „PEP 2040” jest niższe niż w KPEiK, a do tego w roku 2040 odnotowuje się widoczny spadek.

Autorzy raportu przywołują przy tym wnioski zawarte w dokumentach Komisji Europejskiej, uwzględniając historyczny model PRIMES EU Trends 2050, zaprezentowany w połowie 2016 roku w „EU Reference Scenario 2016. Energy, transport and GHG emissions. Trends to 2050”, oraz szkic Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) z lutego 2018 roku, opublikowany w „REmap 2030”, który dotyczy wyłącznie rozwoju OZE.

Jak wskazuje Instytut Jagielloński, model „EU Trends 2050” przewiduje dla 2040 roku największy udział mocy wiatrowych (ok. 33 proc. wobec ok. 15–27 proc. w dokumentach krajowych) oraz mocy zainstalowanej w jednostkach opalanych paliwami stałymi (ok. 29 proc. wobec 17–24 proc. w dokumentach krajowych) i relatywnie wysoki udział mocy atomowych (ok. 11 proc. wobec 8–9 proc. w dokumentach krajowych).

Natomiast dokument „REmap 2030” ma zakładać w Polsce najwyższy poziom mocy wytwórczych z OZE w roku 2030 (ok. 28,3 GW przy maksymalnie 24,9 GW według pozostałych analizowanych dokumentów), a kluczową technologią to umożliwiającą ma być technologia wiatrowa (ok. 16,4 GW), głównie na lądzie.

Wśród rekomendacji autorzy raportu wskazują, że scenariusz zeroemisyjnej gospodarki do 2050 r. i zeroemisyjnego sektora energetycznego najprawdopodobniej w latach 40. jest jak najbardziej realny. Oceniają przy tym, że „wychodzenie z gospodarki opartej przede wszystkim na paliwach węglowych nie powinno jednak oznaczyć równoległego wchodzenia w inne mniej emisyjne paliwo kopalne, jakim jest gaz ziemny”.

REKLAMA

Polska gospodarka powinna być oparta o zeroemisyjny sektor OZE ze względów bezpieczeństwa energetycznego, ekonomicznego i innowacyjnego – czytamy w raporcie.

Jednocześnie w raporcie podkreśla się konieczność wykorzystania źródeł wytwarzania, które mają najmniejszy koszt operacyjny, ale również relatywnie niski koszt inwestycji.

Trzeba się zgodzić z decentralizacją sektora energetycznego i, wcale nie na przekór, uruchomić inwestycje wielomiliardowe, które nie mają utrzymać starej energetyki centralnie sterowanej. Czas takich inwestycji, niestety często ulubiony przez polityków, minął – zapewniają autorzy raportu.

Dalej autorzy raportu wskazują, w kontekście budowania unijnego budżetu na lata 2021-2027, że polski KPEiK musi się wpisać w cele Unii Europejskiej wynikające z paryskiego porozumienia klimatycznego. Zapewniają, że pojekt, który jest sprzeczny z tymi celami, nie uzyska notyfikacji i w związku z tym środki UE nie będą dostępne.

Analitycy Instytutu Jagiellońskiego dalej podkreślają konieczność skoncentrowania się na badaniach naukowych z zakresu technologii magazynowania energii elektrycznej i cieplnej, nieemisyjnej produkcji ciepła/chłodu oraz konwersji energii elektrycznej w ciepło, chłód i paliwo transportowe (np. wodór).

Celem polityki energetyczno-klimatycznej powinno być przeskoczenie do docelowej fazy transformacji energetycznej. Należy wykorzystać fakt, że inne kraje poniosły duże koszty związane z rozwojem technologii, a my już nie musimy ich ponosić (dotyczy to przede wszystkim OZE) – czytamy w raporcie.

Finalna, „geopolityczna” uwaga w raporcie to prowadzenie zmiany miksu w kierunku nisko- i zeroemisyjnym tak, aby ograniczyć wypływ gotówki z polskiej gospodarki bezpośrednio i pośrednio trafiającej do państw spoza Unii Europejskiej, które prowadzą wobec Polski i jej sąsiadów politykę „nieprzyjazną„.

Raport „PEP 2040 – KPEIK. Strategia w strategii” jest dostępny pod tym linkiem. 

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.