Jumbo Jet na biopaliwo

Odrzutowce napędzane biopaliwem? Staje się to coraz bardziej realne. {więcej}

AltAir Fuels, amerykański producent biopaliw, poinformował o podpisaniu porozumienia z 15 czołowymi liniami lotniczymi w Ameryce Północnej, m.in. Delta, United, US Airways, American Airlines, Mexicana Airlines czy Air Canada – w sprawie zakupu 725 mln galonów, czyli ok. 2,7 mld litrów biopaliwa produkowanego na bazie rośliny Camelina sativa, której polska nazwa to lnicznik siewny.

AltAir Fuels planuje uruchomienie w 2012 roku rafinerii produkującej ok. 75 mln galonów paliwa lotniczego i diesela pochodzenia roślinnego, także z wykorzystaniem lnicznika. AltaAir zakłada, że dzięki temu biopaliwie, w ciągu najbliższych 10 lat emisja CO2 do atmosfery zostanie zredukowana o 14 mld ton.

REKLAMA

Badania przeprowadzone na Michigan Tech University dowiodły, że wykorzystanie biopaliwa z lnicznika redukuje emisję CO2 – w porównaniu z tradycyjnym paliwem – o 80 proc. Ponadto, roślina ta nie wymaga żyznych gleb i specyficznego klimatu, a może być uprawiana na przemian ze zbożami.

REKLAMA

Światowym liderem w produkcji biopaliw z lnicznika jest inna amerykańska firma – Great Plains, która prowadzi badania nad jego wykorzystaniem już od 12 lat. Great Plains podpisał w styczniu umowę z BioJet, specjalizującym się w wytwarzaniu ekologicznego paliwa dla lotnictwa, na temat współpracy, której owocem ma być wyprodukowanie w ciągu 5 lat ok. 200 mln galonów biopaliwa do silników odrzutowych. Specjalnością BioJet jest produkcja biopaliwa z wykorzystaniem jatrofy – firma posiada w 5 krajach kilka milionów hektarów upraw tej rośliny.

Innym beneficjentem umowy na zakup biopaliwa dla linii lotniczych będzie Rentech, który specjalizuje się w produkcji biopaliwa uzyskiwanego w tzw. procesie Fishera-Tropscha, które jest jak na razie jedynym alternatywnym rodzajem paliwa dopuszczonym do komercyjnego użytku w samolotach pasażerskich – w mieszance 50/50 z tradycyjnym paliwem do odrzutowców.

Kiedy lotnictwo zacznie wykorzystywać biopaliwo na szerszą skalę? Pierwsze próby przelotów samolotów pasażerskich z jego wykorzystaniem już się odbyły. Próbny lot z wykorzystaniem tzw. izobutanolu wykonał już, na trasie Londyn-Amsterdam, Boing 747 linii Virgin, a także Jumbo Jet holenderskiego KLM, którego jeden z silników napędzany był biopaliwem na bazie lnicznika.

Intensywne badania nad wykorzystaniem biopaliw prowadzi też lotnictwo wojskowe wielu państw; w tym roku mają odbyć się m.in. testy napędzanego biopaliwem myśliwca F-18. US Air Force wykonało już także próbne loty bombowca B-52 i transportowca C-17 Globemaster, w których wykorzystano mieszankę 50/50 z udziałem biopaliwa produkowanego w procesie Fishera-Tropscha. Amerykańska armia chce, aby do 2016 roku połowa zużywanego przez nią paliwa lotniczego pochodziła ze źródeł alternatywnych.


gramwzielone.pl