Co ze zmianami w Prawie energetycznym dot. OZE?

Co ze zmianami w Prawie energetycznym dot. OZE?
EDP press

Niezależnie od rządowych prac nad nową ustawą o OZE, parlamentarzyści chcą dokonać zmian w regulującym obecnie sektor energetyki odnawialnej Prawie energetycznym. Wczoraj sprawą zajęła się sejmowa komisja gospodarki.

Sejmowa komisja gospodarki opowiedziała się za utrzymaniem zapisów proponowanej nowelizacji, które mogą skomplikować kwestię przyłączania do sieci nowych elektrowni.

Według proponowanej nowelizacji, zakłady energetyczne będą mogły nie rozpatrywać wniosków o określenie warunków przyłączenia, w przypadku gdy moc przyłączeniowa danej linii energetycznej jest mniejsza niż moc elektrowni, które będzie chciał włączyć do niej inwestor.

REKLAMA

Inne z proponowanych poprawek do Prawa energetycznego mówią o tym, iż inwestor chcący przyłączyć do sieci nowe źródło OZE będzie mógł załączyć do wniosku studium uwarunkowań przestrzennych gminy zamiast wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – w przypadku, gdy gmina, na której terenie ma powstać nowa elektrownia, nie dysponuje własnym MPZP.

REKLAMA

O negatywnych skutkach proponowanych zmian zapewnia Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej oraz Polskie Towarzystwo Przesyłu Energii Elektrycznej. Zdaniem prezesa Towarzystwa, Artura Różyckiego, mogą one doprowadzić do spowolnienia procesu przyłączania nowych mocy do sieci energetycznych.

– Podzielamy opinię Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, że umożliwienie składania wniosków o wydanie warunków przyłączenia do sieci na podstawie wypisu i wyrysu ze studiów uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego oraz oczywiście po wpłaceniu zaliczki na poczet kosztów przyłączenia może doprowadzić do paraliżu procedur przyłączania nowych źródeł wytwórczych do sieci – komentował dla wnp.pl Różycki.

Ułatwienie procesu składania wniosków o przyłączenie do sieci może skutkować znaczącym wzrostem liczby aplikacji – w tym dotyczących projektów, które mają małe szanse na realizację i które mogą zablokować drogę do realizacji dobrze przygotowanych inwestycji.

Tymczasem Dr Karol Lasocki z kancelarii prawnej Chadbourne&Parle szacuje na łamach cire.pl, że w przypadku wniosków o przyłączanie do sieci farm wiatrowych tylko 10% aplikacji otrzymuje warunki przyłączenia, a jeszcze mniejsza część projektów kończy się podpisaniem umów o przyłączenie.



D.Ł