Nowa ciepłownia na biomasę w Wałbrzychu. Węgiel traci kluczową rolę
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Wałbrzychu oficjalnie otworzyło nową instalację na biomasę o mocy 20 MWt w ciepłowni C-3. Inwestycja kosztowała 84,1 mln zł netto, z czego 39 mln zł pochodziło z funduszy UE. Według spółki udział węgla w produkcji ciepła spadnie o 62 proc., emisje dwutlenku węgla (CO2) o 26 tys. t, a koszty zakupu uprawnień do emisji o 7 mln zł.
Budowę zakończono 28 lipca 2026 r. Tego samego dnia, po odbiorach, PEC rozpoczęło eksploatację instalacji. Według spółki dzięki inwestycji wytwarzanie ciepła w Wałbrzychu stało się efektywnym systemem energetycznym. Poza redukcją emisji i zużycia węgla ma to pozwolić na optymalizację kosztów produkcji ciepła systemowego przy obecnych cenach energii pierwotnej.
Instalacja składa się z dwóch kotłów na biomasę, systemu odzysku ciepła ze spalin i pomp ciepła. Całość wspiera akumulator ciepła o pojemności 2250 m3, który magazynuje energię i oddaje ją do sieci, gdy rośnie zapotrzebowanie. Paliwem są zrębki z pozostałości leśnych, m.in. rozdrobnionych gałęzi. Inwestycja ma ustabilizować koszty ciepła dla mieszkańców osiedli Podzamcze i Piaskowa Góra.
System powstał według autorskiej koncepcji PEC Wałbrzych. Odzyskuje ciepło z pary wodnej zawartej w spalinach, dzięki czemu energia z biomasy jest wykorzystywana efektywniej. Według spółki to obecnie jedyna taka instalacja w Polsce.
– Dolny Śląsk potrzebuje takich inwestycji: nowoczesnych, przemyślanych i dających mieszkańcom konkretny efekt – powiedziała podczas otwarcia wojewoda dolnośląska Anna Żabska.
Fundusze UE i kredyt bankowy
Umowę o dofinansowanie projektu „Dekarbonizacja Subregionu Wałbrzyskiego i ograniczenie emisji gazów cieplarnianych poprzez transformację infrastruktury energetycznej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej S.A. w Wałbrzychu” spółka podpisała z Dolnośląską Instytucją Pośredniczącą 4 kwietnia 2024 r.
Pieniądze pochodzą z priorytetu „Fundusze Europejskie na rzecz transformacji obszarów górniczych na Dolnym Śląsku” (działanie 9.4 „Transformacja gospodarcza”) programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska 2021–2027.
Całkowita wartość projektu netto wyniosła 84,12 mln zł. Dotacja UE, 39 mln zł, pokryła ok. 46 proc. kosztów. Resztę sfinansowano z kredytu bankowego (34,98 mln zł) i wkładu własnego spółki (10,14 mln zł).
Biomasa, gaz i węgiel do wyboru
Nowa instalacja pozwoli PEC korzystać z biomasy, gazu i węgla i dobierać paliwo do sytuacji na rynku. Według komunikatu wojewody dla mieszkańców oznacza to pewniejsze dostawy i mniejsze ryzyko wzrostu kosztów ogrzewania.
– Od miasta węgla do miasta nowoczesnej, bezpiecznej energetyki – napisał prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej w mediach społecznościowych.
PEC pracuje już nad kolejnym etapem inwestycji, który obejmie fotowoltaikę, kocioł elektrodowy i magazyn energii.
Biomasa jako paliwo przejściowe
Wałbrzyska inwestycja pokazuje typową drogę wyjścia z węgla w ciepłownictwie średnich miast: zamiast jednego nowego źródła powstaje układ kilku technologii, które pozwalają dobierać paliwo do cen. Oszczędność 7 mln zł na uprawnieniach do emisji CO2 pokazuje, że przy rosnących kosztach emisji odchodzenie od węgla staje się dla ciepłowni kwestią ekonomii, a nie tylko wymogów klimatycznych.
Zapowiadane kocioł elektrodowy i magazyn energii to krok w stronę elektryfikacji ciepła, która pozwoli wykorzystywać tanią energię z OZE w godzinach nadprodukcji.
Stawianie na biomasę wiąże się jednak z ryzykiem. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uważa, że Lasy Państwowe są blisko maksymalnego zrównoważonego pozyskania drewna. Resort wyłączył też ze wsparcia w programie priorytetowym Fundusz Transformacji Ciepłownictwa źródła ciepła opalane biomasą leśną, zarówno pozyskaną bezpośrednio z lasu, jak i pochodzącą z branż powiązanych z leśnictwem.
Wałbrzyska inwestycja była finansowana z innego źródła, czyli z regionalnego programu UE. Przykład Litwy, gdzie biomasa dla ciepłowni zdrożała w ciągu roku o 40–60 proc., pokazuje, że przy rosnącej konkurencji o surowiec paliwo uznawane za tanie i lokalne może szybko zdrożeć. Wielopaliwowy układ w Wałbrzychu ogranicza to ryzyko, ale nie usuwa go całkowicie.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News