Magazyn energii staje się niezbędnym elementem portfela OZE
W rozmowie z Gramwzielone.pl Tomasz Guzowski, prezes OX2, podkreśla, że integracja magazynów energii z istniejącymi farmami fotowoltaicznymi i wiatrowymi jest kluczowa dla stabilności sieci, optymalizacji produkcji i efektywnego zarządzania portfelem projektów OZE w Polsce.
Agata Świderska i Piotr Pająk, Gramwzielone.pl: Od lat OX2 należy do najaktywniejszych deweloperów odnawialnych źródeł energii w Europie, który z powodzeniem finalizuje kolejne duże inwestycje także na polskim rynku OZE. W ostatnim czasie OX2 coraz aktywniej działa także w obszarze magazynów energii. Jaką rolę ma odegrać ta technologia w działalności firmy?
Tomasz Guzowski: Magazyny energii są obecnie kluczowym elementem naszego portfela OZE. Wcześniej koncentrowaliśmy się głównie na wietrze i fotowoltaice, ale magazyny pozwalają nam lepiej zarządzać produkcją energii, zwłaszcza przy wyłączeniach instalacji fotowoltaicznych czy ryzyku ujemnych cen energii. Od 2024 r. zmieniliśmy model biznesowy – już nie tylko sprzedajemy, ale też trzymamy projekty we własnym portfelu, co wiąże się z ryzykiem operacyjnym, a magazyny pomagają je minimalizować.
Obecnie planujemy budowę pierwszego magazynu energii o mocy 50 MW, a w portfelu mamy jeszcze dwa projekty zabezpieczone na rynku mocy od 2024 r. Ponadto analizujemy integrację magazynów z fotowoltaiką i wiatrem w ramach większych projektów hybrydowych.
Dlaczego rozwijane przez OX2 magazyny energii zostaną połączone ze źródłami OZE?
Pozwala to lepiej dopasować profil produkcji do poziomów konsumpcji energii przez odbiorców. Magazyny mogą funkcjonować zarówno przy fotowoltaice, jaki i przy źródłach wiatrowych.
Budujemy magazyny i opracowujemy strategie zarządzania portfelem, aby ograniczać skutki wyłączeń, które mogą sięgać kilkunastu procent produkcji. Dlatego magazyny pełnią funkcję stabilizującą oraz umożliwiają bardziej elastyczne wykorzystanie sieci.
Jakie są główne bariery rozwoju magazynów energii w Polsce?
Główną barierą są kwestie proceduralne przy przyłączeniu do sieci, szczególnie po stronie operatorów systemów dystrybucyjnych. Problem nie wynika z braku potencjału rynkowego, lecz z konieczności spełnienia wymogów formalnych i ograniczonej elastyczności w zmianie lokalizacji instalacji.
Prawo nie blokuje bezpośrednio dostawiania magazynów, ale procedury przyłączeniowe oraz brak elastyczności w zmianie lokalizacji często utrudniają realizację projektów. Tymczasem strategia PSE wskazuje, że magazyny będą istotnym elementem stabilizującym sieć, szczególnie przy rosnącym udziale OZE do 2035 r., szacowanym przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne na około 60 proc.,więc mamy nadzieję na ułatwiające rozwój legislacje.
Czy magazyny energii są opłacalne w obecnych warunkach polskiego rynku energii?
Tak, pod warunkiem odpowiedniej skali. Małe magazyny służące ograniczeniu skutków wyłączeń mają ograniczoną rentowność, natomiast większe, połączone z fotowoltaiką lub wiatrem, mogą generować znaczące przychody i stabilizować portfel energetyczny.
Jak obecnie wyglądają w Polsce możliwości w zakresie uzyskania finansowania na budowę sieciowych magazynów energii?
Banki są bardziej skłonne finansować magazyny połączone z istniejącymi źródłami energii niż wolnostojące. Kluczowe jest przedstawienie prognozy wszystkich potencjalnych źródeł przychodów dla magazynu oraz zabezpieczenie części przychodów np. przez rynek mocy czy PPA.
Dla porównania: w Szwecji, z której wywodzi się nasza firma, magazyny pracują w modelu merchant, bez mechanizmu rynku mocy. U nas integracja z PPA czy rynkiem mocy jest konieczna do finansowania projektów. Możemy natomiast wykorzystać nasze doświadczenia z rynku macierzystego w zakresie efektywnego zarządzania magazynem, arbitrażu i stabilizacji sieci.
Jakie zmiany w przepisach mogą przyspieszyć rozwój OZE?
Zintegrowane plany inwestycyjne, umożliwiające równoległe prowadzenie procedur środowiskowych i planistycznych, pozwalają na skrócenie czasu dojścia do budowy projektów OZE. Jednak wciąż brakuje regulacji dla energetyki wiatrowej na lądzie w wielu obszarach, zwłaszcza w strefach wojskowych.
Właściwym kierunkiem wydaje się też nowelizacja Prawa energetycznego zakładająca eliminację projektów z wydanymi warunkami przyłączenia, które w praktyce nie są realizowane, a jedynie blokują moce przyłączeniowe. Natomiast sposób realizacji tego celu zaproponowany w nowych przepisach ma równie dużo przeciwników, jak i zwolenników.
Rozmawiali: Agata Świderska i Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.