Tauron zmienia zasady odczytu liczników
Tauron wprowadził zmiany dla klientów korzystających z jednej z usług związanych z rozliczaniem energii elektrycznej. Nowe zasady obejmują sposób rozliczania zużycia energii i pozyskiwania danych z liczników. Co to oznacza dla odbiorców i czy zmiana wiąże się z dodatkowymi formalnościami?
Klienci Taurona, którzy dotąd samodzielnie przekazywali stan licznika, będą rozliczani na podstawie danych otrzymywanych od operatora systemu dystrybucyjnego (OSD), a faktury będą otrzymywać co dwa miesiące. Spółka wycofuje Telerachunek.
Dane z licznika przekaże dystrybutor
Zgodnie z komunikatem spółki klienci korzystający z Telerachunku nie będą już sami podawać odczytów licznika. Informacje niezbędne do rozliczenia sprzedawca otrzyma od OSD. Jeżeli odbiorca ma licznik zdalnego odczytu (LZO), dane zostaną pobrane automatycznie.
W przypadku liczników tradycyjnych odczyt wykona inkasent działający na zlecenie dystrybutora, zgodnie z harmonogramem ustalonym dla danego obszaru.
Tauron zaznacza, że także posiadacze liczników zdalnego odczytu raz w roku będą mieli licznik skontrolowany przez inkasenta, co wynika z zapisów umowy.
Powodem zmian jest uruchomienie CSIRE
Spółka wyjaśnia, że decyzja o zakończeniu usługi wiąże się ze zmianą przepisów towarzyszącą uruchomieniu Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE). Na mocy art. 4k ust. 1 ustawy Prawo energetyczne sprzedawca ma obowiązek rozliczać odbiorców wyłącznie na podstawie informacji rynku energii zarejestrowanych w CSIRE. Dane te przekazuje dystrybutor.
Harmonogram przejścia na nowy model
Termin zmiany zależy od dotychczasowego cyklu rozliczeniowego klienta. Odbiorcy rozliczani w miesiącach nieparzystych otrzymali ostatnie rozliczenie w ramach Telerachunku we wrześniu 2026 r., a pierwsze w nowym modelu otrzymają w listopadzie 2026 r. W przypadku klientów rozliczanych w miesiącach parzystych ostatnie rozliczenie w ramach usługi przypadło na sierpień 2026 r., a pierwsze według nowych zasad na październik 2026 r. Później odczyty i rozliczenia będą odbywać się regularnie co dwa miesiące.
Osoby rozliczane dotychczas co miesiąc otrzymały szczegóły swojego harmonogramu w indywidualnej korespondencji mailowej lub listownej.
Możliwe rozliczenia szacunkowe
Tauron informuje, że w okresie wdrażania zmian część klientów bez licznika zdalnego odczytu może wyjątkowo otrzymać pierwsze rozliczenie oparte na szacowanym zużyciu energii. Kolejne faktury mają już uwzględniać dane od dystrybutora. Odczyt szacunkowy może się pojawić również wtedy, gdy inkasent nie uzyska dostępu do licznika lub gdy wykonanie odczytu uniemożliwią inne przyczyny.
Obecność klienta podczas wizyty inkasenta nie zawsze jest wymagana. Jeśli licznik znajduje się w miejscu ogólnodostępnym, inkasent może go odczytać samodzielnie. Gdy licznik jest zamontowany w mieszkaniu lub innym miejscu bez swobodnego dostępu, mieszkańcy są zazwyczaj informowani o planowanym odczycie za pomocą ogłoszenia, np. na tablicy informacyjnej.
Bez aneksów i bez opłaty za usługę
Spółka podkreśla, że zmiana została wprowadzona automatycznie, a klienci nie muszą podpisywać aneksów, składać wniosków ani kontaktować się z obsługą. Tauron zapewnia, że samo wdrożenie nie wiąże się z dodatkowymi kosztami, a po wycofaniu usługi Telerachunek przestanie być naliczana za nią opłata. Informację o wysokości opłaty abonamentowej klienci otrzymali indywidualnie.
Rozliczenia nadal będą dotyczyć rzeczywiście zużytej energii. Klienci, którzy wolą inny cykl rozliczeń, mogą złożyć wniosek o jego zmianę w serwisie Mój Tauron lub przez dedykowany formularz. Osobom, które nie akceptują nowego sposobu rozliczania, przysługuje prawo do wypowiedzenia umowy.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
Jaka bzdura . Dawno płaciłam co dwa miesiące! To jestcofanie siew rozwoju . Kiedyś zwolniono tysiące inkasentów a teraz znów ktoś nieznany bez zapowiedzi przychodzi do domu . I pewnie za darmo Ci ludzie nie chodzą !