Magazyn energii wywołał awarię sieci w Estonii
W ubiegłym tygodniu w Estonii doszło do najpoważniejszej awarii sieci od czasu jej desynchronizacji z rosyjskim systemem elektroenergetycznym. W ciągu kilku sekund region bałtycki utracił prawie 1 GW mocy. Powodem miały być testy rozruchowe wielkoskalowego magazynu energii.
20 stycznia br. estoński system elektroenergetyczny doświadczył poważnych oscylacji napięcia, które wyłączyły obie stacje przekształtnikowe obsługujące EstLink 1 i EstLink 2 – podmorskie linie przesyłowe łączące Estonię z Finlandią. W rezultacie region bałtycki w kilka sekund utracił około 1 GW mocy, co odpowiada około 20 proc. lokalnego zapotrzebowania na energię elektryczną w okresie zimowym.
Jak podaje Elering – estoński operator systemu przesyłowego energii i gazu – wahania napięcia wywołał system magazynowania energii Kiisa o mocy 100 MW i pojemności 200 MWh znajdujący się na południe od Tallina – jeden z największych tego typu projektów w krajach bałtyckich. Incydent miał miejsce podczas końcowych testów konfiguracji urządzenia – jeszcze przed jego oficjalnym uruchomieniem.
– Nie było realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii. Usterka wystąpiła w trakcie konfiguracji i testów, a magazyn został zaprojektowany zgodnie z wszystkimi normami. Producent systemu Nidec Conversion prowadzi fazę testów i odpowiada za system do momentu jego ostatecznego uruchomienia – wyjaśnia Karl-Joonatan Kvell, dyrektor generalny Evecon, firmy zarządzającej magazynem.
System zareagował prawidłowo
Jak wyjaśnia Elering, w pierwszej fazie awarii niedobór mocy został częściowo skompensowany przez dostawy energii z Europy kontynentalnej. Rolę Estlink 1 i 2 przejęło połączenie Polska–Litwa o mocy 500 MW, pracujące ponad nominalną wartość. Następnie uruchomiono krajowe rezerwy częstotliwości w państwach bałtyckich.
Elering nadal analizuje incydent i ocenia dodatkowe środki mające na celu ograniczenie wpływu podobnych zdarzeń na system w przyszłości. Kluczowe jest zwiększenie świadomości uczestników rynku o potencjalnych skutkach takich incydentów dla całego systemu
– komentuje Reigo Kebja, członek zarządu Elering.
Według Elering, choć zachowanie urządzenia było niezgodne z wymogami sieci, incydent nie zagrażał bezpieczeństwu systemu elektroenergetycznego – wręcz przeciwnie: prawidłowe uruchomienie systemów rezerwowych potwierdziło, że system elektroenergetyczny zareagował na incydent zgodnie z oczekiwaniami. Reigo Kebja dodał, że doświadczenie to jest „ważnym elementem edukacyjnym dla całego regionu bałtyckiego” w kontekście rosnącej liczby urządzeń inwerterowych w sieci.
Winne nieprawidłowe ustawienia magazynu
Park magazynów energii Kiisa, którego budowa kosztowała około 100 mln euro, powstaje w ramach współpracy estońskiego Evecon z francuskimi firmami Corsica Sole i Mirova. Obiekt obejmuje 54 kontenery bateryjne dostarczone przez Nidec Conversion. Jego budowa rozpoczęła się w połowie 2024 r., a pełne uruchomienie planowane jest w tym miesiącu.
Jak wyjaśnił Karl-Joonatan Kvell z Evecon, incydent był wynikiem testów systemu w nietypowych i ekstremalnych trybach pracy, które nie występują podczas normalnej eksploatacji:
Główną odpowiedzialność za incydent ponosi producent technologii – Nidec Conversion. […] Proces testowania przeprowadzono z zastosowaniem nieprawidłowych ustawień, w związku z czym parametry procesu testowania nie były zgodne z wymogami
– podkreśla przedstawiciel firmy Evecon.
Operatorzy sieci zaznaczają, że wahania takie, jak te nigdy nie powinny wystąpić, co skłania do rewizji procedur testowania i monitorowania nowych uczestników systemu elektroenergetycznego.
– Analizujemy poniesione koszty, a także sprawdzamy, czy można je przerzucić na uczestnika rynku, który spowodował naruszenie, a jeśli tak, to w jaki sposób – podsumowuje Reigo Kebja z Elering.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.