Fotowoltaiczny gigant powstaje w Rumunii. To będzie największa elektrownia PV w Europie
Dotychczas miano największego projektu fotowoltaicznego w Europie należało do inwestycji realizowanej w Polsce. Teraz traci ona pozycję lidera na rzecz znacznie większego projektu, który właśnie uzyskał wsparcie 14 instytucji finansowych.
Obecnie największa działająca elektrownia fotowoltaiczna w Europie znajduje się we wschodnich Niemczech. Farma fotowoltaiczna w Witznitz zajmuje obszar około 500 hektarów i składa się z ponad 1,1 mln modułów PV.
Większy projekt fotowoltaiczny jest obecnie realizowany w Polsce. Belgijski inwestor Virya Energy buduje w Sidłowie w woj. zachodniopomorskim elektrownię fotowoltaiczną o docelowej mocy 722 MW.
Nie będzie to jednak największa elektrownia fotowoltaiczna na naszym kontynencie. To miano zyska inny projekt, który właśnie uzyskał wsparcie finansowe kilkunastu instytucji finansowych – w tym Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).
Farma Dama Solar
Powstająca w Rumunii elektrownia fotowoltaiczna Dama Solar o mocy 1,3 GW ma kosztować około 728 mln euro. EBI udzielił inwestycji kredytów w wysokości 100 mln euro i jest to część większego pakietu finansowania o wartości 561 mln euro.
Oprócz EBI w finansowanie największej europejskiej elektrowni fotowoltaicznej zaangażowały się także: Erste Group Bank, UniCredit Bank, Banca Comercială Intesa Sanpaolo Romania, Société Générale, OTP Bank, Československá obchodní banka (ČSOB), Raiffeisen Bank S.A., Raiffeisenlandesbank Niederösterreich-Wien, Piraeus Bank i Siemens Bank, a także Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR), Międzynarodowa Korporacja Finansowa (IFC) oraz Czarnomorski Bank Handlu i Rozwoju (BSTDB).
Elektrownia Dama Solar powstaje w zachodniej części Rumunii, w okręgu Arad, przy granicy z Węgrami. Przy budowie projektu w ciągu trzech lat ma pracować ponad 1,5 tys. osób.
Inwestycja zajmie ponad 1000 hektarów gruntów o niskiej jakości gleb. Część gruntów rolnych niższej klasy zostanie przekształcona w pastwiska, na których roślinność będą utrzymywać owce. W ten sposób projekt ma się przyczynić do odtworzenia muraw stepowych i zapewnienia siedlisk dzikim zwierzętom, w tym chronionym gatunkom ptaków.
Energia dla prawie miliona gospodarstw domowych
Farma fotowoltaiczna Dama Solar ma być gotowa w drugiej połowie 2028 r. Zostanie przyłączona do sieci wysokiego napięcia i będzie wytwarzać około 1,7 TWh energii elektrycznej rocznie. Przy średnim zużyciu energii w Rumunii wynoszącym w przeliczeniu na gospodarstwo domowe około 1,8 MWh rocznie, projekt Dama Solar będzie produkować energię w ilości odpowiadającej zapotrzebowaniu około 950 tys. średniej wielkości gospodarstw domowych w Rumunii.
Część produkcji energii została zabezpieczona kontraktem różnicowym (CfD). Deweloper projektu, firma Rezolv Energy, należąca do funduszu Actis, uzyskała kontrakt różnicowy na 40 proc. planowanej produkcji energii. Pozostała część energii ma trafiać do odbiorców przemysłowych w ramach umów PPA.
Rezolv Energy podkreśla, że Dama Solar będzie nie tylko największą elektrownią fotowoltaiczną w Europie, ale w ogóle największym lądowym projektem OZE na naszym kontynencie.
Inwestor ma już na koncie inne duże projekty z obszaru energetyki odnawialnej w Rumunii i Bułgarii. W Bułgarii firma Rezolv Energy uruchomiła w tym roku elektrownię fotowoltaiczną o mocy 225 MW i buduje farmę wiatrową o docelowej mocy 461 MW. Z kolei w Rumunii ten sam inwestor przygotowuje się także do budowy farm wiatrowych o łącznej mocy 600 MW w położonym nad Morzem Czarnym okręgu Konstanca.
Elektrownie fotowoltaiczne z pieniędzmi od EBI, ale bez chińskich falowników?
Europejski Bank Inwestycyjny to jedna z najważniejszych instytucji finansowych w Europie pod względem finansowania przyznawanego na duże projekty w energetyce odnawialnej. Unijny bank angażuje się w finansowanie między innymi morskich farm wiatrowych, które powstają w polskiej części Morza Bałtyckiego. EBI zatwierdza też programy dofinansowania zgłaszane przez poszczególne kraje UE, które są finansowane z unijnego Funduszu Modernizacji.
Najnowsze unijne regulacje zmierzają do ograniczenia finansowania EBI dla dużych projektów w energetyce, zaliczanych do infrastruktury krytycznej, w których wykorzystywane będą falowniki pochodzące od producentów zakwalifikowanych jako dostawcy wysokiego ryzyka. Ta zmiana uderza przede wszystkim w dostawców w falowników z Chin. Więcej na ten temat w artykule: Ograniczenia dla chińskich falowników już od 1 listopada.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News