Ograniczenia dla chińskich falowników już od 1 listopada
Komisja Europejska nie zrezygnuje z wprowadzenia ograniczeń w dostępie do unijnych pieniędzy dla projektów energetycznych, w których będą stosowane chińskie falowniki. Ograniczenia te wynikają z obaw o bezpieczeństwo i ryzyko ingerencji w pracę systemów elektroenergetycznych państw Unii Europejskiej.
Od 1 listopada 2026 r. w Unii Europejskiej mają obowiązywać nowe obostrzenia dotyczące finansowania ze środków unijnych projektów energetycznych, w których zostaną wykorzystane falowniki od firm uznanych za dostawców wysokiego ryzyka.
W maju 2026 r. Komisja Europejska przekazała, że przygotowuje wytyczne, które wykluczą stosowanie urządzeń od dostawców wysokiego ryzyka w projektach finansowanych ze środków UE. Komisja wskazała, że wśród tych urządzeń znajdą się falowniki stosowane w elektrowniach OZE (i potencjalnie w magazynach energii).
Serwis Politico informował, że ograniczenia obejmą dostawców z Chin, Rosji, Korei Północnej i Iranu. Wiadomo jednak, że na rynku falowników z tej czwórki liczą się wyłącznie dostawcy z Chin, którzy kontrolują około 80 proc. globalnego rynku tych urządzeń.
Plan Komisji Europejskiej zakładał okres przejściowy, w którym inwestorzy realizujący projekty związane z infrastrukturą krytyczną, z wykorzystaniem urządzeń od firm uznanych za dostawców wysokiego ryzyka, mogli wystąpić do Komisji o zgodę na ich kontynuowanie. KE wyznaczyła czas do 1 listopada na ocenę, czy takie projekty mogą być kontynuowane, a także na wskazanie dostawców, których wybór nie narazi projektów na utratę unijnego finansowania.
Bardziej rygorystyczne wymagania od 2027 roku?
Po ogłoszeniu przez Komisję Europejską planowanych ograniczeń pojawiło się wiele głosów, że ich wprowadzenie drastycznie zwiększy koszty inwestycji i ograniczy inwestorom dostęp do falowników. Dlatego do Komisji Europejskiej kierowano apele o złagodzenie restrykcji i przesunięcie ich wdrożenia.
Jak teraz podał Euronews, powołując się na unijnych urzędników, Komisja Europejska zamierza jednak trzymać się przyjętego harmonogramu i nie przesunie terminu 1 listopada 2026 r., do którego projekty będące na zaawansowanym etapie wdrożenia mogą uzyskać odstępstwa.
To jednak nie koniec. Z dotychczasowych informacji Komisji Europejskiej wynika, że w pierwszej połowie 2027 r. zostaną wdrożone bardziej rygorystyczne wymagania, a nowe umowy o finansowanie zawierane m.in. przez Europejski Bank Inwestycyjny mają wówczas w pełni uwzględniać nowe podejście do inwestycji związanych z infrastrukturą krytyczną w Unii Europejskiej.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News