REKLAMA
 
REKLAMA

Fotowoltaika w Polsce nie zwalnia

Fotowoltaika w Polsce nie zwalnia
fot. Miguel Couto/Unsplash

Dane dotyczące przyrostu nowych mocy OZE w Polsce pokazują, że fotowoltaika utrzymuje stabilne tempo wzrostu. Łączna moc w PV wciąż przekracza wszystkie pozostałe źródła OZE razem wzięte.

Dane Agencji Rynku Energii (ARE) za październik 2023 r. (najnowsze udostępnione przez agencję) świadczą o tym, że rozwój OZE nad Wisłą utrzymuje dynamikę wzrostową we wszystkich technologiach. Najwięcej mocy w OZE ma sektor fotowoltaiczny – na koniec października wyniosła ona 16 005,3 MW, podczas gdy w październiku 2022 r. było to 11 462,8 MW. To oznacza wzrost o 4542,5 MW.

Miesiąc wcześniej – we wrześniu 2023 r. – moc w PV wynosiła w Polsce 15 495,8 MW, a zatem między wrześniem a październikiem 2023 r. przybyło 509,5 MW nowych mocy. Jeszcze większy skok nastąpił w okresie wcześniejszym – między sierpniem (w którym moc fotowoltaiki wynosiła 14 859,4 MW) a wrześniem przybyło aż 636,4 MW mocy w PV.

REKLAMA

W lipcu 2023 r. z kolei moc fotowoltaiki w Polsce wynosiła 14 543,6 MW (do sierpnia przybyło +315,8 MW), a w czerwcu – 14 137,0 MW (+406,6 MW do lipca). Informacje za maj i miesiące wcześniejsze można znaleźć w artykule: Moc fotowoltaiki w Polsce wzrosła o niemal 0,5 GW.

Tylko 1 GW więcej w energetyce wiatrowej

Fotowoltaika wciąż zdecydowanie dominuje wśród technologii OZE w Polsce. Podczas gdy do końca października 2023 r. przybyło ponad 4500 MW mocy w PV w zestawieniu z analogicznym okresem rok wcześniej, w energetyce wiatrowej było to zaledwie niecałe 1140 MW. Na koniec października 2022 r. bowiem łączna moc elektrowni wiatrowych wynosiła w naszym kraju 8044,2 MW, a na koniec października 2023 r. – 9184,0 MW (+1139,8 MW).

REKLAMA

Procentowo wzrost mocy w energetyce wiatrowej (+14,2 proc.) był i tak wyższy niż w pozostałych technologiach OZE – nie licząc oczywiście fotowoltaiki, gdzie wyniósł on 39,6 proc. A także hybrydowych instalacji odnawialnych źródeł energii, które zanotowały procentowy wzrost aż o 179,7 proc., osiągając 32,6 MW mocy na koniec października 2023 r. wobec 11,7 MW w analogicznym okresie rok wcześniej.

Moc w elektrowniach biogazowych w analizowanym czasie wzrosła o 3,7 proc. rok do roku (282,9 MW wobec 272,8 rok wcześniej). W elektrowniach na biomasę wzrost wyniósł 2,5 proc. (869,9 MW vs 848,9 MW), a w elektrowniach wodnych – zaledwie 0,1 proc. (986,2 MW vs 985,2 MW).

 

Wykres pokazujący moc elektryczną w instalacjach OZE w Polsce
Moc elektryczna w instalacjach OZE w Polsce (w MW). Źródło: ARE

 

redakcja@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

Latem będzie wesoło, nie tylko w weekendy

Fv ma 16 GW mocy, a dzisiaj pół Polski jest bezchmurne i z Fv tylko 3 GW. Dlaczego tqk mało?

chyba czas na promowanie taryf dynamicznych a przynajmniej innych niż g11 dla konsumentów indywidualnych i odpowiednio instytucjonalnych. inaczej się zapchamy w lato.

@cosiestalo: Kto ma tracker, ten ma słońce 😉 Kąt modułów ustawia się zazwyczaj na te pory roku, gdzie można uzyskać najwięcej energii. Jedyny sposób, żeby wyciągnąć maksimum ze słońca to systemy nadążne, czyli trackery, które na bieżąco ustawiają moduły w optymalnym kącie do słońca. Zyskać można nawet 30% więcej energii niż bez trackera.

@cosiestalo Dzis pomimo slonecznego dnia taka mala generacja z PV wynika z tego, ze wiekszosc paneli jest ciagle zasypana sniegiem z opadow w zeszly, tygodniu. U mnie od tego czasu produkcja = 0

@ re – za mocno powiedziane. Nie sądzę, żeby większość paneli była pokryta śniegiem. Ok. 80% powierzchni Polski jest pokryte, ale na ponad połowie pokrywa śniezna jest mniej niż 3 cm i wszedzie tam nie już śniegu na panelach.
@cosiestalo – częściowo śnieg, połowa kraju w chmurach, a nawet tam gdzie było słoneczne, promieniowanie słoneczne jest kilkukrotnie słabsze niż latem i panele nawet w południe nie pracują z wydajnością większą niż 60-70% mocy.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA