Kontrakty różnicowe. Bruksela daje zielone światło systemowi feed-in premium

Kontrakty różnicowe. Bruksela daje zielone światło systemowi feed-in premium
RWE Kraftwerk Westfalen. Foto: Manolo Gomez, flickr cc-by

Komisja Europejska zgodziła się na pomoc publiczną brytyjskiego rządu, której ten chce udzielić w postaci tzw. taryf feed-in premium inwestorowi budującemu blok jądrowy w elektrowni Hinkley Point. Podobny mechanizm może zastosować polski rząd w przypadku budowy pierwszej w naszym kraju elektrowni jądrowej 

Mechanizm kontraktów różnicowych, czyli tzw. system feed-in premium, zgodnie z którym państwo gwarantuje operatorowi elektrowni stałą cenę za sprzedaż prądu, dopłacając mu, gdy jest ona niższa niż cena rynkowa, brytyjski rząd chce zastosować w przypadku budowy elektrowni Hinkley Point C, aby inwestor i banki finansujące tą inwestycję, miały długookresową gwarancję na określony poziom przychodów. 

Taryfa za sprzedaż energii z elektrowni jądrowej Hinkley Point C ma wynieść ponad 92 funty/MWh i będzie przyznawana przez 35 lat. W ten sposób inwestor otrzyma pewną perspektywę zysków. Podobnym mechanizmem Londyn chce zresztą wspierać też energetykę wiatrową. 

REKLAMA
REKLAMA

Po decyzji KE mechanizm taryfy premium może zostać zastosowany także przez polski rząd w przypadku budowy elektrowni jądrowej przez Polską Grupę Energetyczną, która za sprzedawaną energię otrzymywałaby stałą, zagwarantowaną przez państwo cenę. Taką możliwość sygnalizowali już przedstawiciele rządu i PGE. Potrzebna była jednak akceptacja takiego mechanizmu przez KE. 

REKLAMA
REKLAMA

Co więcej, mechanizm taryfy premium może zostać zastosowany także w systemach wsparcia dla energetyki odnawialnej w postaci aukcji, które stają się coraz popularniejszym sposobem wspierania inwestorów w europejskiej branży OZE. Aukcje z taryfą feed-in mogą zostać wprowadzone również w Polsce. Ich implementację zakłada bowiem procedowany w Sejmie projekt ustawy o OZE.

Zastosowanie kontraktów różnicowych w branży OZE poparł ostatnio unijny komisarz ds. konkurencji Joaquin Almunia. – To bardzo dobry przykład na to, jak promować dekarbonizację gospodarki w oparciu o mechanizmy rynkowe i po najniższym możliwym koszcie dla konsumentów – powiedział przedstawiciel KE (za PAP). 

Jednocześnie Bruksela zaakceptowała brytyjski system rynku mocy, na podstawie którego Londyn chce przyznawać określone wynagrodzenie operatorom elektrowni, które są wyłączane, ale utrzymuje się je w gotowości do włączenia na wypadek niedoboru mocy w systemie energetycznym. W tym wypadku beneficjentem może być przede wszystkim energetyka gazowa i węglowa. 

Pierwsza aukcja, w której zostaną przyznane kontrakty za utrzymanie mocy w pogotowiu, w ramach brytyjskiego rynku mocy ma się odbyć jesienią tego roku. Wezmą w niej udział – obok operatorów elektrowni – również odbiorcy energii, którzy w zamian za przyznane wynagrodzenie będą gotowi zrezygnować w wyznaczonym momencie z konsumpcji określonej ilości energii, w przypadku gdy w brytyjskim systemie elektroenergetycznym będzie jej brakować. 

gramwzielone.pl