Na Morzu Północnym pojawiły się nowe wiatraki. Zapewnią energię dla przemysłu

Na Morzu Północnym pojawiły się nowe wiatraki. Zapewnią energię dla przemysłu
Oficjalne otwarcie MFW Borkum Riffgrund 3. Fot. Orsted

Duński Ørsted i jego partner inwestycyjny Nuveen Infrastructure oficjalnie otworzyli morską farmę wiatrową Borkum Riffgrund 3. To największa inwestycja Duńczyków w Niemczech i jedna z pierwszych niemieckich farm wiatrowych o skali porównywalnej pod względem mocy z konwencjonalną elektrownią.

Morska farma wiatrowa Borkum Riffgrund 3 o mocy zainstalowanej 913 MW leży ok. 72 km od niemieckiego wybrzeża Morza Północnego. Ma co roku produkować tyle bezemisyjnej energii, ile potrzeba do pokrycia zapotrzebowania niemal miliona niemieckich gospodarstw domowych.

Projekt należy w równych częściach (50/50) do Ørsted i Nuveen Infrastructure. Rasmus Errboe, prezes Ørsted, podkreślił, że farma powstała dzięki europejskiemu łańcuchowi dostaw. Wykorzystano w niej m.in. turbiny wiatrowe i fundamenty z Niemiec i Danii, kable z Niemiec i Francji oraz statki instalacyjne z Holandii i Belgii. W rozwój i budowę farmy zaangażowanych było ok. 100 niemieckich firm, a eksploatacja i serwis prowadzone są z baz Ørsted w Norden-Norddeich oraz Emden.

REKLAMA
REKLAMA

Nowa farma wiatrowa jest podłączona bezpośrednio do platformy przekształtnikowej TenneT DolWin epsilon. To pierwsze takie rozwiązanie zastosowano w niemieckiej morskiej energetyce wiatrowej.

– Przy dobrze zaprojektowanych ramach regulacyjnych, z właściwie rozłożonym ryzykiem, niemieckie wody Morza Północnego i Bałtyku mogą stać się elektrowniami wspierającymi dekarbonizację i niezależność energetyczną – podkreślił Errboe.

Borkum Riffgrund 3 to już szósta działająca morska farma wiatrowa Ørsted w Niemczech. Po jej uruchomieniu łączna moc morskich farm wiatrowych firmy w tym kraju sięga ok. 2,5 GW, co odpowiada 25 proc. rynku. Tym samym Ørsted ma największy portfel działających morskich farm wiatrowych spośród wszystkich firm obecnych w Niemczech. Firma, która ma 35 lat doświadczenia w morskiej energetyce wiatrowej, dysponuje na świecie 11 GW mocy zainstalowanej w tym sektorze oraz posiada w budowie kolejne 7,2 GW.

Niemal jedna dziesiąta niemieckiej mocy offshore wind w jednym projekcie

Niemiecka federalna minister gospodarki i energii Katherina Reiche zwróciła uwagę, że ten jeden projekt o mocy ponad 900 MW odpowiada niemal jednej dziesiątej mocy morskiej energetyki wiatrowej w Niemczech. Łączna moc zainstalowana w niemieckim segmencie offshore wind przekroczyła już 10 GW.

– To jedna farma wiatrowa o mocy porównywalnej z konwencjonalną elektrownią. Czysta energia w prawdziwie przemysłowej skali – powiedziała Reiche.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Mimo bardzo rozwiniętego systemu energetycznego Niemcy wciąż importują ponad 60 proc. zużywanej energii. W ciągu niespełna pięciu lat gospodarstwa domowe i firmy dwukrotnie odczuły przez to wstrząsy cenowe związane z paliwami kopalnymi, zwłaszcza z gazem.

W 2025 r. cała branża morskiej energetyki wiatrowej zapewniła w Niemczech ponad 30 tys. miejsc pracy w przeliczeniu na pełne etaty oraz 14,6 mld euro wartości dodanej brutto. Korzyści sięgają daleko poza regiony nadmorskie i obejmują także regiony przemysłowe, takie jak Nadrenia Północna-Westfalia, Badenia-Wirtembergia czy Saara.

Josche Muth, dyrektor zarządzający Ørsted w Niemczech, ocenił, że Niemcy podejmują obecnie ważne kroki, by morska energetyka wiatrowa była bardziej efektywna i przystępna cenowo. Chodzi zwłaszcza o wprowadzenie dwustronnych kontraktów różnicowych (CfD), wydłużenie okresu eksploatacji farm wiatrowych oraz większy nacisk na projekty transgraniczne.

– Jasny model aukcji oparty wyłącznie na kontraktach różnicowych zmniejszyłby złożoność i zapewnił większą pewność. Pomógłby zagwarantować, że projekty, które wygrały aukcje, rzeczywiście zostaną zbudowane i oddane do eksploatacji, a to kluczowy cel, który podzielają zarówno rząd, jak i branża – powiedział.

Dodał, że niezbędna jest indeksacja zakontraktowanych cen, bo ogranicza ryzyko wynikające z polityki, inflacji oraz czynników makroekonomicznych, na które deweloperzy nie mają wpływu. Jak zaznaczył, kraje takie jak Wielka Brytania, Polska, Dania i Belgia już dostrzegły znaczenie tego rozwiązania.

Energia dla niemieckiego przemysłu

W ramach wkładu w bezpieczeństwo energetyczne Niemiec MFW Borkum Riffgrund 3 ma pomóc pokryć rosnące zapotrzebowanie na odnawialną energię elektryczną firm, które stanowią trzon niemieckiej gospodarki przemysłowej i cyfrowej. Wśród nich są Amazon, Google, EHA/REWE Group, Covestro oraz BASF.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.