Farma produkuje. Kto pilnuje jej rentowności? O&M i Asset Management w praktyce
Sprawna instalacja i wysoka produkcja energii nie wystarczają, aby inwestycja OZE osiągała oczekiwany wynik finansowy. O rentowności decydują również warunki sprzedaży, koszty bilansowania, poprawność rozliczeń oraz koordynacja kontrahentów. Dlatego profesjonalne utrzymanie techniczne powinno współpracować z zarządzaniem aktywem z perspektywy jego właściciela.
Jeszcze kilka lat temu podstawowe pytanie właściciela farmy brzmiało: czy instalacja produkuje zgodnie z założeniami? Dziś obok niego trzeba postawić kolejne: czy wyprodukowana energia przekłada się na przychód, którego można oczekiwać przy obowiązujących umowach i warunkach rynkowych?
Farma OZE jest jednocześnie instalacją techniczną i przedsięwzięciem biznesowym. Jej wynik zależy od pracy urządzeń, ale także od kontraktów, kosztów eksploatacji, finansowania i sposobu zarządzania ryzykiem. Nawet prawidłowo działająca instalacja może osiągać wynik poniżej planu.
Nie zawsze oznacza to błąd serwisu. Oznacza natomiast potrzebę ustalenia, gdzie powstała różnica i kto powinien podjąć działanie.
Produkcja energii to początek rachunku
Monitoring, przeglądy, usuwanie awarii, termowizja, utrzymanie terenu oraz kontrola infrastruktury elektroenergetycznej pozostają podstawą profesjonalnego O&M i monitoringu SCADA.
O&M, czyli Operations & Maintenance, obejmuje eksploatację i utrzymanie techniczne. Jego zadaniem jest również analiza parametrów pracy, identyfikacja strat produkcyjnych oraz diagnozowanie ich przyczyn.
Jednak część problemów finansowych powstaje poza instalacją. Może wynikać z błędnego rozliczenia, kosztów przewidzianych w umowie sprzedaży, niekorzystnego profilu cenowego produkcji albo braku terminowej reakcji na rozbieżności w dokumentach.
Właściciel potrzebuje więc dwóch informacji: czy farma wykorzystuje swój potencjał techniczny oraz czy jej praca jest prawidłowo rozliczana.

Wielu kontrahentów, jeden interes właściciela
Wokół jednej farmy funkcjonuje często kilka lub kilkanaście podmiotów. Są wśród nich operator systemu dystrybucyjnego, sprzedawca energii, podmiot odpowiedzialny za bilansowanie, firma serwisowa, ubezpieczyciel, bank oraz dostawcy technologii.
Każdy działa w określonym zakresie. Problem pojawia się wtedy, gdy właściciel otrzymuje osobne raporty i sam musi ustalić, jak opisane w nich zdarzenia wpływają na wynik inwestycji.
Informacja o produkcji nie wyjaśnia jeszcze wysokości przychodu. Faktura nie pokazuje wszystkich przyczyn odchylenia od budżetu. Raport serwisowy nie odpowiada automatycznie na pytanie, czy powstała podstawa do reklamacji rozliczenia.
Właśnie tutaj potrzebny jest Asset Management, czyli zarządzanie aktywem obejmujące analizę techniczną, operacyjną i ekonomiczną z perspektywy właściciela.
O&M i Asset Management powinny pracować na wspólnych danych
Podział zadań musi wynikać z umów. W praktyce współpraca obu obszarów może wyglądać następująco:

Podstawą są wiarygodne pomiary oraz jasno zdefiniowane wskaźniki. Dlatego analiza danych i KPI powinna wskazywać nie tylko wynik, lecz także okres pomiaru, źródła danych, przyjęte wyłączenia i przyczyny odchyleń.
Wysoka dostępność techniczna nie zastępuje analizy wydajności. Z kolei prawidłowa produkcja nie przesądza o rentowności.
Ta sama produkcja może oznaczać inny przychód
Wyobraźmy sobie instalację, która w dwóch porównywanych okresach oddała do sieci podobny wolumen energii. W drugim okresie przychód był jednak niższy. To przykład poglądowy, a nie opis konkretnej farmy. Pokazuje, dlaczego sama informacja o liczbie MWh nie wystarcza.
O&M sprawdza wiarygodność danych i zdarzenia techniczne. Asset Manager analizuje równolegle zastosowane ceny, profil czasowy sprzedaży, potrącenia oraz zasady rozliczania odchyleń.
Niższy przychód może być prawidłowym skutkiem warunków rynkowych. Może też wynikać z błędu wymagającego wyjaśnienia. Dopiero zestawienie pomiarów, umowy i dokumentów rozliczeniowych pozwala odróżnić te sytuacje.
Celem zarządzania aktywem jest rozpoznanie przyczyny, określenie możliwości działania i przedstawienie właścicielowi uzasadnionej rekomendacji.

Raport powinien prowadzić do decyzji
Dobry raport zarządczy odpowiada na kilka podstawowych pytań:
- Ile energii wyprodukowano i oddano do sieci?
- Z czego wynikają odchylenia od planu?
- Jaki przychód uzyskano i jakie koszty go obciążyły?
- Czy rozliczenia odpowiadają warunkom umów?
- Które należności, reklamacje lub zobowiązania wymagają działania?
- Kto odpowiada za kolejne kroki i w jakim terminie?
W bieżącym monitoringu ekonomicznym trzeba również rozdzielić dane szacunkowe od ostatecznie rozliczonych. Prognoza przychodu może wspierać decyzje, ale nie jest tym samym co potwierdzony wynik okresu.
Znaczenie ma także ocena dodatkowych możliwości wykorzystania aktywa. W zależności od technologii i warunków uczestnictwa może obejmować ona agregację mocy i usługi bilansujące. Każdy taki kierunek wymaga jednak odrębnej analizy wymagań technicznych, kosztów i zobowiązań kontraktowych.
Dokumentacja ma znaczenie przed wystąpieniem szkody
Profesjonalne zarządzanie obejmuje również przygotowanie instalacji i właściciela na zdarzenie szkodowe.
Historia przeglądów, wykonane zalecenia, protokoły pomiarów, rejestr alarmów i dokumentacja napraw pozwalają odtworzyć sposób eksploatacji oraz przebieg zdarzenia. Gromadzenie tych informacji powinno być stałym procesem, a nie zadaniem rozpoczynanym po awarii.
Dlatego zagadnienia ubezpieczenia i certyfikacji instalacji OZE warto rozpatrywać razem ze standardem utrzymania technicznego.
Dokumentacja może wspierać wyjaśnienie okoliczności szkody. Nie zastępuje jednak warunków polisy ani nie gwarantuje wypłaty odszkodowania. Podobnie certyfikat należy odnosić do konkretnego podmiotu i zakresu usług wskazanego w dokumencie.
ASO Energy Pro prezentuje certyfikaty Energy Pro wydane przez PZU LAB partnerom ASONA ENERGY i SOLINERG. Rozróżnienie posiadaczy oraz zakresów certyfikacji pozwala właścicielowi świadomie ocenić dokumenty związane z oferowanymi usługami.

Jedno centrum koordynacji, jasno określone obowiązki
Przy większym portfelu instalacji samodzielne łączenie informacji od serwisu, sprzedawcy, podmiotu odpowiedzialnego za bilansowanie i księgowości staje się coraz bardziej czasochłonne.
W modelu rozwijanym przez ASO Energy Pro utrzymanie techniczne stanowi część szerszego zarządzania aktywem. Informacje o pracy urządzeń powinny wspierać kontrolę kosztów, analizę rozliczeń i planowanie kolejnych działań.
Wspólny nadzór nie znosi odpowiedzialności poszczególnych kontrahentów. Pomaga ją uporządkować. Właściciel powinien wiedzieć, kto zbiera dane, kto wyjaśnia rozbieżności, kto przygotowuje rekomendację, a które decyzje wymagają jego zgody.
Tak rozumiane połączenie O&M i Asset Management daje spójny obraz inwestycji: jej kondycji technicznej, przychodów, kosztów oraz spraw wymagających uwagi.
Przed wyborem modelu obsługi warto więc sprawdzić nie tylko częstotliwość przeglądów i czas reakcji serwisu. Równie istotne jest to, kto porówna produkcję z rozliczeniem, wyjaśni odchylenie od budżetu i dopilnuje wykonania uzgodnionych działań.
Farma ma produkować energię. Jej właściciel powinien rozumieć, jaki wynik ta produkcja przynosi.

Materiał przygotował Piotr Muszalski, prawnik, przedsiębiorca, ekspert rynku OZE i współtwórca ASO Energy Pro.
Więcej o autorze: PiotrMuszalski.pl.
Kontakt z ASO Energy Pro
E-mail: oferty@asoenergy.pro
Telefon: 790 863 503 | 720 720 721 |
asoenergy.pro
ASO Energy PRO – materiał sponsorowany
Obserwuj nas w Google News