Wyższe opłaty dla wytwórców energii odnawialnej i magazynów energii. Branża apeluje o konsultacje

Wyższe opłaty dla wytwórców energii odnawialnej i magazynów energii. Branża apeluje o konsultacje
Fot. Gramwzielone.pl (C)

Rząd pracuje nad przepisami, które uderzą w część producentów energii odnawialnej oraz właścicieli magazynów energii. Chodzi o opłaty za koncesję. Ministerstwo Energii chce je zwiększyć, a także objąć nimi dodatkową grupę właścicieli mniejszych instalacji OZE, którzy do tej pory byli zwolnieni z tych opłat.

Przed kilkoma tygodniami Ministerstwo Energii przedstawiło projekt nowelizacji ustawy Prawo energetyczne (projekt UD457) zakładający aktualizację stawek opłaty przedkoncesyjnej oraz koncesyjnej. Jak tłumaczy ministerstwo, opłaty trzeba podnieść, ponieważ nie były one zwiększane od 2018 r.

Propozycja ministerstwa zakłada zwiększenie minimalnej opłaty przedkoncesyjnej oraz koncesyjnej z 1000 zł do 5000 zł. Co więcej, zgodnie z propozycją ME, ta kwota rosłaby następnie co roku w wyniku waloryzacji wskaźnikiem inflacji.

REKLAMA
REKLAMA

Zwiększeniu ma ulec nie tylko minimalna stawka opłaty przedkoncesyjnej i koncesyjnej, ale także ich maksymalna wartość. Obecnie obowiązuje ustawowy „sufit” – obie opłaty nie mogą być wyższe niż 2,5 mln zł. Zdaniem resortu energii to rozwiązanie prowadzi do nierównego traktowania podmiotów działających na rynku energii i stawia w korzystniejszej sytuacji największych graczy. Dlatego zdaniem ministerstwa maksymalna stawka nie powinna w ogóle obowiązywać.

Ministerstwo Energii chce dodatkowo zwiększyć wpływy z tytułu opłat koncesyjnych, obejmując nimi dodatkową grupę wytwórców energii. Obecnie z tych opłat zwolnieni są przedsiębiorcy posiadający większą liczbę instalacji OZE – jeśli moc żadnej z nich nie przekracza 5 MW. To ma się zmienić. Resort energii chce dodatkowo uzależnić zwolnienie z opłat od warunku łącznej mocy instalacji nieprzekraczającej 5 MW.

Branża apeluje o zmiany

Przeciwko zmianom proponowanym przez Ministerstwo Energii w zakresie opłat koncesyjnych zaprotestowało stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności (PIME).

Krzysztof Kochanowski, prezes PIME, podkreśla, że konieczne jest przedstawienie szczegółowej analizy wpływu proponowanego podniesienia opłat na poszczególne segmenty rynku energii.

PIME zaznacza, że problemem jest kumulacja proponowanych zmian i skala wzrostu obciążeń, zwłaszcza w odniesieniu do przedsiębiorstw rozwijających portfele nowych instalacji. W ocenie Izby szczególnej uwagi wymaga sytuacja magazynów energii. Polska znajduje się obecnie na etapie intensywnego rozwoju tego rynku, a magazyny mają coraz większe znaczenie dla integracji rosnącej generacji z OZE, ograniczania problemów sieciowych i zwiększania elastyczności Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.

– Rozumiemy potrzebę aktualizacji systemu opłat i zapewnienia jego szczelności. Trudno jednak nie zauważyć, że dziesięciokrotne zwiększenie współczynników, likwidacja maksymalnego limitu opłaty oraz rozszerzenie zasad agregowania mocy oznaczają bardzo poważną zmianę warunków prowadzenia działalności. W momencie, kiedy Polska potrzebuje przyspieszenia inwestycji w nowe moce OZE i magazyny energii, powinniśmy bardzo ostrożnie podchodzić do tworzenia kolejnych obciążeń dla inwestorów – komentuje Krzysztof Kochanowski.

PIME postuluje, aby w toku dalszych prac nad projektem przeanalizować łączne skutki finansowe wszystkich proponowanych zmian, w szczególności dla sektora OZE i magazynowania energii, oraz rozważyć rozwiązania pozwalające uniknąć gwałtownego, jednorazowego wzrostu obciążeń. Zasadne byłoby również przeprowadzenie konsultacji z przedstawicielami branży przed ostatecznym określeniem wysokości współczynników oraz zasad agregowania instalacji.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Tak istotna zmiana kosztów regulacyjnych, zdaniem PIME, powinna zostać poprzedzona odpowiednim okresem przygotowawczym, umożliwiającym przedsiębiorstwom uwzględnienie nowych obciążeń w planach finansowych i inwestycyjnych.

Jak zaznacza stowarzyszenie reprezentujące krajowy rynek magazynów energii, przepisy autorstwa Ministerstwa Energii mają wejść w życie już po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, a nowe współczynniki mają znaleźć zastosowanie do opłat dotyczących działalności w 2026 r.

Opłata przedkoncesyjna i opłata koncesyjna – kto im podlega?

Opłatami przedkoncesyjnymi i koncesyjnymi są objęte przedsiębiorstwa działające na rynku energii – przy czym w przypadku instalacji magazynujących energię opłatom koncesyjnym podlegają instalacje o mocy wynoszącej co najmniej 10 MW.

Opłacie przedkoncesyjnej podlegają podmioty, których instalacje wprowadzające energię do sieci znajdują się w okresie przejściowym, generując przychody jeszcze przed wydaniem decyzji koncesyjnej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Przedsiębiorcy zamierzający wykonywać działalność gospodarczą polegającą na wytwarzaniu lub magazynowaniu energii elektrycznej, objęci obowiązkiem koncesyjnym, mogą ubiegać się o wydanie promesy koncesji, która stanowi swojego rodzaju przyrzeczenie udzielenia koncesji. Promesa nie daje jednak prawa do prowadzenia działalności w zakresie, w którym wymagane jest posiadanie koncesji.

Kiedy trzeba wnieść opłatę za koncesję – ważne terminy

Obowiązek wniesienia opłaty przedkoncesyjnej powstaje w ostatnim dniu roku kalendarzowego, w którym przedsiębiorca osiągnął przychód z instalacji będącej w trakcie rozruchu (jeśli rozruch zakończył się przed końcem roku – wówczas obowiązek powstaje w momencie zakończenia rozruchu). Opłatę przedkoncesyjną należy uregulować w kolejnym roku kalendarzowym – do 15 kwietnia.

Obowiązek wniesienia opłaty koncesyjnej powstaje na ostatni dzień roku kalendarzowego (31 grudnia), w którym przedsiębiorca osiągnął z tej działalności przychód większy lub równy zero. Opłata za koncesję, obliczana na podstawie przychodów uzyskanych z działalności koncesjonowanej w roku poprzednim, powinna trafiać na konto Urzędu Regulacji Energetyki każdego roku do 15 kwietnia.

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.