Unijna strategia energetyczna zwalnia. Audytorzy wskazują słabe punkty

Unijna strategia energetyczna zwalnia. Audytorzy wskazują słabe punkty
OZE w UE. Fot. Shutterstock

Europejski Trybunał Obrachunkowy (ECA) opublikował raport, z którego wynika, że plan REPowerEU – unijna strategia uniezależnienia się od rosyjskich paliw kopalnych – traci impet. Dzieje się to w momencie, gdy bezpieczeństwo energetyczne Europy ponownie stoi pod znakiem zapytania z powodu niepokojów na Bliskim Wschodzie. Plan, który miał stopniowo wygasić import rosyjskich paliw kopalnych i przyspieszyć transformację ku bezemisyjnej energii, ma trudności z realizacją celów na wielu frontach.

Według raportu 27 państw członkowskich UE zobowiązało się dotychczas przeznaczyć na cele planu zaledwie 54,3 mld euro. Tymczasem Komisja Europejska szacowała dodatkowe potrzeby inwestycyjne do 2030 r. na 300 mld euro. Zadeklarowane środki to więc niespełna jedna piąta potrzebnej kwoty. Audytorzy ostrzegają, że bez zdecydowanego wzmocnienia REPowerEU nie osiągnie swoich ambitnych celów.

Cztery lata po uruchomieniu plan REPowerEU utknął w miejscu, mimo że udostępniono na niego kilkaset miliardów euro. Musimy teraz wyciągnąć właściwe wnioski, ponieważ nowe napięcia geopolityczne i ich wpływ na rynki energii pokazują, że trzeba przyspieszyć dywersyfikację i zapobiec nadmiernemu uzależnieniu od jednego dostawcy w przyszłości. Dlatego wzywamy do skoordynowanych działań, które na nowo ożywią ten plan – powiedział Mihails Kozlovs, członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego

REKLAMA
REKLAMA

Brak skutecznego zarządzania i słabe wdrożenie na poziomie krajowym

Audytorzy wskazują, że REPowerEU wciąż nie ma skutecznych narzędzi zarządzania, które pozwalałyby sterować wdrażaniem planu i wiarygodnie śledzić jego rezultaty. Plan miał być realizowany przede wszystkim przez krajowe plany w dziedzinie energii i klimatu, ale w praktyce większość z nich nie zawierała żadnych konkretnych działań ani celów wspierających założenia REPowerEU.

Zdaniem audytorów tak duża rozbieżność między szacowanymi potrzebami a środkami zadeklarowanymi przez państwa członkowskie może oznaczać jedną z dwóch rzeczy. Albo potrzeby inwestycyjne zostały błędnie oszacowane i znacznie zawyżone, albo państwa członkowskie nie potrafią przełożyć celów na konkretne działania. W obu przypadkach – jak ostrzegają autorzy raportu – plan nie realizuje części swoich głównych założeń.

Spadek importu z Rosji – ale niekoniecznie zasługa REPowerEU

Raport potwierdza, że w wyniku unijnych sankcji import ropy naftowej z Rosji do UE drastycznie spadł. Audytorzy zastrzegają jednak, że nie wiadomo dokładnie, ile rosyjskiej ropy trafia do UE za pośrednictwem krajów trzecich lub tzw. floty cieni, czyli tankowców omijających sankcje. Spadł też import gazu, choć niektóre kraje UE w 2024 r. importowały więcej rosyjskiego gazu niż przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Audytorzy podkreślają przy tym, że spadek importu rosyjskiej energii tylko częściowo wynika z samego planu REPowerEU. Przyczyniły się do niego także łagodne zimy oraz niższe zużycie energii spowodowane jej wysokimi cenami. Bezpośredni wpływ planu może więc być w rzeczywistości skromniejszy, niż się wydaje.

Rozwój OZE i połączeń transgranicznych. Cele wciąż bardzo odległe

Audytorzy ustalili, że REPowerEU pomógł co prawda przyspieszyć część istotnych projektów w państwach członkowskich, ale niewiele zrobił dla zwiększenia mocy OZE. Na podstawie celów zapisanych w rozdziałach REPowerEU w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) audytorzy stwierdzili, że dodatkowe moce OZE, które udało się uruchomić, są znikome – daleko od zakładanego celu 103 GW.

Podobnie jest z połączeniami międzysystemowymi. Audytorzy zidentyfikowali w ramach REPowerEU zaledwie trzy działania dotyczące tego celu, realizowane w dwóch państwach członkowskich, a jedno z nich ostatecznie porzucono. Zdaniem audytorów to kolejny dowód na to, że REPowerEU wciąż nie przyniósł zmian na obiecywaną skalę.

Pierwotne założenia

Plan REPowerEU Komisja Europejska przedstawiła w maju 2022 r., na wniosek Rady Europejskiej, jako odpowiedź na rosyjską inwazję na Ukrainę. Komisja oszacowała wówczas dodatkowe potrzeby inwestycyjne na ok. 300 mld euro do 2030 r. Głównym celem planu było wygaszenie importu rosyjskich paliw kopalnych. Służyć temu miały: dywersyfikacja źródeł energii, przyspieszenie czystej transformacji energetycznej, oszczędzanie energii, rozbudowa unijnych połączeń energetycznych i infrastruktury oraz lepsze przygotowanie na kryzysy. W komunikacie przedstawiającym plan Komisja wskazywała, że Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) jest „wysoce odpowiedni do realizacji pilnych priorytetów we wspólnych ramach unijnych”.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.