Rozliczenia prosumentów do zmiany? Ministerstwo zabrało głos w sprawie net-billingu
Zasady rozliczeń w net-billingu w połączeniu z obecnymi realiami rynku energii sprawiają, że energia wysyłana do sieci przez prosumentów często ma minimalną lub wręcz zerową wartość. Czy w tej sytuacji rząd przewiduje modyfikację tego systemu? Czego mogą spodziewać się prosumenci rozliczający się w „starym” systemie net-meteringu, którym skończy się 15-letni okres wsparcia?
Net-billing obowiązuje prosumentów, którzy zgłosili przyłączenie mikroinstalacji operatorom systemów dystrybucyjnych po 31 marca 2022 r. Prosumenci, którzy zrobili to wcześniej, mogą nadal korzystać ze „starego” systemu rozliczeń w formie net-meteringu (opustów). Ci prosumenci mają jednak również prawo do przejścia na net-billing (ale tej zmiany nie mogą później cofnąć).
Czym różni się net-metering od net-billingu?
W net-meteringu obowiązują rozliczenia ilościowe. Za każdą kilowatogodzinę energii oddaną do sieci prosument może później odebrać 0,8 kWh w przypadku instalacji o mocy do 10 kW lub 0,7 kWh w przypadku instalacji o większej mocy (ale nie większej niż 50 kW). W ten sposób prosumenci pomniejszają rachunki za prąd zarówno w części dotyczącej energii, jak i dystrybucji. Nadwyżki trzeba wykorzystać w ciągu 12 miesięcy, inaczej przepadają.
Z kolei w net-billingu energia wprowadzana do sieci rozliczana jest w złotych, a nie w kilowatogodzinach, a jej wartość trafia do depozytu prosumenckiego. Energię oddaną do sieci wycenia się po cenach rynkowych: miesięcznych (RCEm) albo godzinowych (RCE). Prosumenci z instalacjami przyłączonymi od 1 lipca 2024 r. są rozliczani według godzinowych cen RCE i nie mogą przejść na rozliczenia według miesięcznych cen RCEm, które mogą być stosowane w przypadku prosumentów, którzy weszli do net-billingu w początkowym okresie.
Środki z depozytu prosumenckiego w net-billingu można wykorzystać w ciągu 12 miesięcy od ich przypisania – po tym okresie można dostać jedynie 20 proc. zwrotu (wyjątkowo 30 proc. w przypadku prosumentów, którzy zdecydowali się przejść z cen RCEm na ceny RCE).
Z depozytu prosumenckiego w net-billingu można pomniejszyć wyłącznie należności za energię czynną kupioną od sprzedawcy. W przeciwieństwie do net-meteringu depozyt w net-billingu nie może pokryć opłat dystrybucyjnych.
W net-billingu rynek wyhamował
Zastąpienie net-meteringu net-billingiem – systemem postrzeganym jako znacznie mniej korzystny – spowolniło inwestycje w prosumenckie instalacje fotowoltaiczne. Liczba nowych instalacji PV montowanych po 2022 r. malała z roku na rok, a w 2026 r. jest najniższa od wielu lat. Jednocześnie prężnie rozwija się rynek prosumenckich magazynów energii – a właśnie do zakupu tych urządzeń miało skłonić prosumentów wprowadzenie net-billingu.
W obecnych realiach net-billingu wartość energii, której prosumenci nie zużyją na miejscu i którą wprowadzą do sieci w okresie dobrego nasłonecznienia, jest bardzo niska – a nawet przybiera zerową wartość, gdy stawki RCE spadają do zera lub poniżej tej wartości. Z tego powodu opłacalności net-billingu nie poprawia istotnie współczynnik korekcyjny 1,23, który powiększa wartość depozytów prosumenckich.
Ministerstwo odpowiada, czy zmieni net-billing
Czy w takiej sytuacji Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważa zmianę zasad rozliczeń w net-billingu, aby oddawanie nadwyżek energii do sieci stało się dla prosumentów bardziej opłacalne? Zapytaliśmy o to resort klimatu.
W odpowiedzi ministerstwo zapewniło nas, że na bieżąco monitoruje funkcjonowanie systemu rozliczeń prosumentów, w tym wpływ zmian cen energii elektrycznej na opłacalność inwestycji prosumenckich. Obecnie resort klimatu nie prowadzi jednak prac legislacyjnych zmierzających do zasadniczej zmiany modelu net-billingu.
– System net-billing opiera się na podejściu rynkowym, odzwierciedlającym rzeczywistą wartość energii elektrycznej wprowadzanej do sieci. Jednocześnie nie można zgodzić się z twierdzeniem, że system ten jest nieopłacalny – odpowiada nam Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Resort klimatu tłumaczy, że opłacalność inwestycji prosumenckich zależy w szczególności od poziomu autokonsumpcji energii wytwarzanej przez mikroinstalację OZE. Im większa część energii jest zużywana na potrzeby własne gospodarstwa domowego lub przedsiębiorstwa, tym większe korzyści ekonomiczne osiąga prosument.
Korekta net-billingu już była
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że już wcześniej zainicjowało korektę net-billingu, wprowadzając korzystne dla prosumentów rozwiązania, które znalazły się w nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii uchwalonej przez Sejm w listopadzie 2024 r.
W wyniku tych zmian prosumenci, którzy po raz pierwszy wprowadzili energię elektryczną do sieci do 30 czerwca 2024 r., pozostali przy rozliczeniach opartych na rynkowej miesięcznej cenie energii elektrycznej (RCEm), z możliwością dobrowolnego przejścia na rozliczenia według godzinowej ceny energii (RCE).
Zgodnie z tą nowelizacją prosumenci, którzy przejdą na rozliczenia według stawek RCE, mogą skorzystać ze zwiększonego do 30 proc. zwrotu środków zgromadzonych w depozycie prosumenckim i niewykorzystanych w ciągu 12 miesięcy.
Dodatkowo zmodyfikowano mechanizm rozliczeń dla wszystkich prosumentów w net-billingu, zwiększając wartość depozytu prosumenckiego o współczynnik 1,23.
Co czeka „starych” prosumentów, gdy skończy się net-metering?
W „starym” systemie net-meteringu rozlicza się ponad milion z około 1,6 miliona wszystkich prosumentów w Polsce, a najstarsi z nich korzystają z tego systemu od połowy 2016 r. Obowiązujące przepisy przewidują 15-letni okres stosowania dotychczasowych zasad, liczony od dnia, w którym prosument po raz pierwszy wytworzył i wprowadził energię do sieci w ramach net-meteringu.
Co stanie się, gdy prosumentom korzystającym z net-meteringu skończy się 15-letni okres wsparcia? Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad alternatywnym sposobem rozliczania nadwyżek energii, na który przejdą osoby wychodzące z net-meteringu?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie ma na razie gotowego rozwiązania. Resort klimatu odpowiedział nam, że ta kwestia jest przedmiotem analiz, „w szczególności pod kątem właściwego uwzględnienia sytuacji rynkowej, technicznych uwarunkowań sieci oraz dotychczasowych doświadczeń związanych z rozwojem rynku energetyki prosumenckiej w Polsce”.
Resort klimatu zapewnił nas, że wszelkie planowane zmiany dotyczące nowego systemu rozliczeń dla prosumentów kończących net-metering będą konsultowane i ogłaszane z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby prosumenci mogli przygotować się do nowej sytuacji.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
,,Jednocześnie nie można zgodzić się z twierdzeniem, że system ten jest nieopłacalny – odpowiada nam Ministerstwo Klimatu i Środowiska” ( o net-billingu). Gdyby oszustwo urzędnicze było karalne to autor tego stwierdzenia by siedział. A tak na już- wiemy po prostu komu służy Ministerstwo.
Jak zbudujecie magazyny energii, to problem będzie jasny i jeden. A jak ktoś chce ogrzewać dom zimą energią wytworzoną latem, no to niestety\stety tylko do Pana Zbyszka po piaskowo-parafinowy magazyn energii.