Nowe dofinansowanie na domowe magazyny energii. Ta grupa może czuć się poszkodowana

Nowe dofinansowanie na domowe magazyny energii. Ta grupa może czuć się poszkodowana
fot. Gramwzielone.pl (C)

Zasady nowego programu dofinansowania przydomowych magazynów energii, którego założenia zaprezentował NFOŚiGW, mogą wykluczyć z dofinansowania pewną grupę właścicieli domów, którzy zainwestowali w magazyny, licząc na wsparcie państwa. Okazuje się, że ten problem może rozwiązać inny, przejściowy program dotacyjny, nad którym pracuje Narodowy Fundusz.

W nowym programie dofinansowania przydomowych magazynów energii, który zastąpi Mój Prąd, prosumenci będą mogli otrzymać atrakcyjne dotacje umożliwiające zwiększenie autokonsumpcji energii wytwarzanej przez ich instalacje fotowoltaiczne dzięki inwestycji w magazyn energii elektrycznej lub/i cieplnej – i w razie potrzeby także w falownik hybrydowy umożliwiający współpracę fotowoltaiki z domową baterią.

Zgodnie z projektem programu, który w zeszłym tygodniu został skierowany do kilkudniowych konsultacji publicznych, dofinansowanie będą w nim mogli otrzymać prosumenci rozliczający się nie tylko w systemie net-billingu (jak w ostatniej edycji Mojego Prądu), ale także właściciele starszych domowych instalacji fotowoltaicznych objętych systemem net-meteringu (opustów).

REKLAMA

Dofinansowanie będzie można otrzymać na zakup i montaż domowych magazynów energii elektrycznej o pojemności przynajmniej 12 kWh. Na ten cel prosumenci objęci lub przechodzący na net-billing będą mogli otrzymać do 16 tys. zł, zaś prosumenci rozliczający się w systemie net-meteringu – do 8 tys. zł. W obu przypadkach dotacja nie będzie mogła jednak przekroczyć 3 tys. zł na 1 kWh pojemności magazynu.

Dofinansowanie obejmie także magazyny ciepła o pojemności co najmniej 150 dm3 (dotacja do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż do 5 tys. zł na jednostkę), a także montaż wyprodukowanego w Unii Europejskiej falownika hybrydowego – dotacja na takie urządzenie ma wynieść do 2 tys. zł.

Budżet programu ma wynieść 1 miliard złotych, co w ocenie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚIGW) pozwoli na dofinansowanie przynajmniej 62,5 tys. magazynów energii. Środki na ten cel mają pochodzić z unijnego Funduszu Modernizacyjnego.

Ta grupa może czuć się poszkodowana

Wkrótce powinniśmy poznać ostateczny kształt regulaminu programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”. Jednak już teraz wiadomo, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powinien rozważyć przynajmniej kilka zmian zapisów, które znalazły się w zaprezentowanej w zeszłym tygodniu pierwszej wersji regulaminu.

Po prezentacji projektu programu sporo emocji wśród naszych czytelników wywołała przyjęta przez NFOŚiGW początkowa data kwalifikowalności wydatków. Zaproponowano, aby dofinansowanie obejmowało inwestycje, w przypadku których koszty zostały poniesione nie wcześniej niż 1 listopada 2025 r. Przyjęcie takiej wstecznej daty to sygnał dla rynku, że obecnie nie trzeba się wstrzymywać z inwestycjami w magazyn energii i/lub ciepła czy w falownik hybrydowy, aby nie stracić szansy na dotację, która zostanie uruchomiona dopiero za jakiś czas. Przyjęcie daty 1 listopada 2025 r. jest jednak problematyczne z punktu widzenia części prosumentów, którzy swoje magazyny energii instalowali w letnich miesiącach zeszłego roku, licząc, że obejmie ich dofinansowanie z programu Mój Prąd 6.0.

Niektórym prosumentom z tej grupy nie udało się na czas przygotować całej wymaganej dokumentacji i złożyć wniosku w Moim Prądzie z uwagi na wygaszenie naboru we wrześniu zeszłego roku. W efekcie nie znaleźli się w gronie około 124 tys. beneficjentów ostatniej edycji Mojego Prądu – a często wynikało to z przyczyn, na które nie mieli do końca wpływu.

Po publikacji projektu programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii” zwrócili się do nas czytelnicy, którzy znaleźli się w tej grupie, a których przyjęte zasady nowego programu mogą wykluczyć z możliwości uzyskania dotacji – z uwagi na zaproponowaną przez NFOŚiGW datę graniczną 1 listopada 2025 r.

– W lipcu ubiegłego roku poniosłem pełne koszty inwestycji w instalację fotowoltaiczną oraz magazyn energii, działając w dobrej wierze i zgodnie z obowiązującymi zasadami. Niestety, z przyczyn całkowicie niezależnych ode mnie – opóźnień po stronie operatora systemu dystrybucyjnego w wydaniu zaświadczenia o przyłączeniu do OSD – nie byłem w stanie złożyć wniosku o dofinansowanie w poprzednim programie. W efekcie znalazłem się w sytuacji szczególnie niesprawiedliwej: inwestycja została zrealizowana w okresie „luki wsparcia”, a obecny projekt programu nie przewiduje możliwości objęcia dofinansowaniem takich przypadków – zwrócił uwagę jeden z naszych czytelników.

W podobnej sytuacji znaleźli się także inni prosumenci.

REKLAMA

Osoby, które działały odpowiedzialnie i terminowo, zostały de facto wykluczone z systemu wsparcia z powodów formalnych, na które nie miały żadnego wpływu. Uważam, że problem ten zasługuje na nagłośnienie w debacie publicznej, ponieważ dotyczy szerszej grupy prosumentów i podważa zaufanie do stabilności programów wsparcia transformacji energetycznej – taką wiadomość dostaliśmy od naszego czytelnika.

NFOŚiGW zmieni datę kwalifikowalności?

Na razie program „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii” jest jeszcze w fazie przygotowania i prosumenci, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji, z pewnością liczą, że NFOŚiGW zwróci uwagę na zapisy dotyczące okresu kwalifikowalności, odpowiednio je modyfikując.

Ten problem może rozwiązać ponadto inny nabór wniosków o dofinansowanie, który może uruchomić NFOŚiGW. We wcześniejszych informacjach płynących z Narodowego Funduszu pojawiały się sygnały o przejściowym naborze wniosków o dofinansowanie na magazyny energii (i być może również instalacje fotowoltaiczne), który mógłby wyjść naprzeciw potrzebom tej grupy prosumentów.

NFOŚiGW szykuje program przejściowy

Zaraz po publikacji projektu programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii” napisaliśmy do NFOŚiGW z prośbą o wskazanie przesłanek stojących za ustaleniem daty kwalifikowalności od 1 listopada 2025 r.

Wczoraj otrzymaliśmy odpowiedź, w której NFOŚiGW zapewnił, że „trwają ustalenia dotyczące dofinansowania dla osób, które nie zdążyły skorzystać z programu Mój Prąd, a jednocześnie nie kwalifikują się do dotacji z planowanego nowego programu, którego projekt został przedstawiony do konsultacji w ramach Funduszu Modernizacyjnego”.

NFOŚiGW potwierdził jednocześnie, że pracuje nad dodatkowym, przejściowym programem dofinansowania dla prosumentów, który będzie finansowany z innego źródła – z Krajowego Planu Odbudowy.

Program przejściowy będzie realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Obecnie prowadzone są ustalenia dotyczące szczegółowych zasad tego rozwiązania, w tym dat granicznych dla kwalifikowalności kosztów. Informacje o konsultacjach oraz finalnych założeniach zostaną opublikowane na stronie Funduszu

– poinformował nas NFOŚiGW.

Więcej na temat założeń nowego programu dotacji na magazyny energii finansowanego ze środków Funduszu Modernizacyjnego, którego założenia zaprezentował ostatnio NFOŚiGW, pisaliśmy w artykule: Miliardowy program dotacji na domowe magazyny energii. Oto zasady następcy Mojego Prądu.

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.