REKLAMA
 
REKLAMA

Czy polscy prosumenci powinni bać się cyberataków?

Czy polscy prosumenci powinni bać się cyberataków?
Grafika: Gemini

Domowe instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie — i coraz bardziej zdigitalizowane. Choć ryzyko cyberataku w tym segmencie jest realne, eksperci uspokajają: kluczowe jest zachowanie proporcji i stosowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa. To one w największym stopniu decydują o odporności systemu.

Cyfryzacja domowych systemów energetycznych postępuje błyskawicznie. Falowniki zarządzające instalacjami fotowoltaicznymi i magazynami energii działają dziś w połączeniu z chmurą, aplikacjami mobilnymi i systemami zdalnej diagnostyki. Stałe połączenie z internetem umożliwia użytkownikowi bieżący podgląd pracy instalacji, a producentowi lub serwisowi – szybką reakcję na ewentualne problemy.

Systemy domowe są stale online, bo to zwiększa wygodę użytkownika i obniża koszty serwisu, ale jednocześnie zwiększa powierzchnię potencjalnego ataku – mówi Radosław Auguścik, Head of Utility and C&I Business EEU w Sigenergy.

REKLAMA

Jednocześnie eksperci zaznaczają, że sama obecność zdalnego dostępu nie powinna budzić nadmiernych obaw. W przeciwieństwie do dużych instalacji przemysłowych, ewentualne incydenty w segmencie domowym mają zazwyczaj ograniczony zasięg.

Realne zagrożenia, ograniczone konsekwencje

Cyberatak na domowy falownik lub magazyn energii może skutkować przejęciem kontroli nad urządzeniem, zmianą jego parametrów pracy lub dostępem do danych użytkownika. Jednak skala oddziaływania takiego incydentu jest relatywnie niewielka.

W przypadku użytkowników domowych skutki są zazwyczaj ograniczone do samej instalacji i użytkownika końcowego. Nie wpływają one na pracę systemu elektroenergetycznego – podkreśla Radosław Auguścik.

Nie oznacza to jednak, że ryzyko można ignorować. Jak wskazuje Rafał Kozieł, ekspert ds. fotowoltaiki i standaryzacji w SMA Solar Technology, nawet najmniejsze systemy mogą stać się celem ataku, zwłaszcza jeśli są źle zabezpieczone.

Człowiek najsłabszym ogniwem

Największym problemem pozostają nie tyle luki technologiczne, co błędy użytkowników i instalatorów. W praktyce wiele systemów działa poprawnie, ale nie spełnia podstawowych standardów bezpieczeństwa.

Najczęstszy błąd polega na tym, że użytkownik patrzy na system wyłącznie przez pryzmat funkcjonalności, a nie architektury bezpieczeństwa – zaznacza Radosław Auguścik.

Z kolei Rafał Kozieł zwraca uwagę, że wielu prosumentów wciąż bagatelizuje zagrożenie, zakładając, że ich instalacja jest zbyt mała, by zainteresować cyberprzestępców.

Wśród najczęstszych błędów użytkowników nasi rozmówcy wymieniają:

  • brak zmiany domyślnych haseł,
  • stosowanie tych samych haseł w wielu miejscach,
  • brak aktualizacji oprogramowania,
  • nieodpowiednio zabezpieczoną sieć domową,
  • włączanie niepotrzebnych funkcji zdalnych.

Jak zabezpieczyć własny system?

Jak podkreślają przedstawiciele firm produkujących i dostarczających falowniki i magazyny energii, w przypadku małych, domowych systemów ich użytkownik ma realny wpływ na poziom bezpieczeństwa instalacji, a kluczowe znaczenie ma tu konsekwentne stosowanie podstawowych zasad cyberhigieny.

W praktyce oznacza to przede wszystkim zmianę wszystkich domyślnych haseł – zarówno w routerze, falowniku, jak i aplikacjach – a także regularne aktualizowanie oprogramowania i firmware’u.

Istotne jest również wydzielenie sieci dla urządzeń energetycznych, na przykład przez zastosowanie VLAN-u, oraz ograniczenie dostępu wyłącznie do zaufanych użytkowników.

REKLAMA

Równie ważne pozostaje bieżące monitorowanie alertów i komunikatów systemowych, które mogą sygnalizować potencjalne zagrożenia.

Jak producenci zabezpieczają domowe systemy?

Z pomocą użytkownikom przychodzą także sami producenci falowników i magazynów energii, którzy coraz większy nacisk kładą na zabezpieczenia już na etapie projektowania urządzeń. Standardem staje się szyfrowana komunikacja, wymuszona zmiana haseł, bezpieczne aktualizacje oprogramowania oraz monitoring zdarzeń.

Ochrona obejmuje architekturę komunikacyjną, zarządzanie tożsamością urządzeń i użytkowników oraz integralność systemu – podkreśla Maciej Cichocki, regional manager Northeast Europe w SolarEdge Technologies.

Coraz częściej bezpieczeństwo traktowane jest jako element całego cyklu życia produktu, a nie tylko dodatkowa funkcja.

Zdalny dostęp – pomoc czy ryzyko?

Zdalny dostęp do instalacji pozostaje jednym z kluczowych elementów współczesnych systemów OZE. W przypadku użytkowników domowych jest on praktycznie standardem i znacząco podnosi komfort obsługi.

Może on znacząco poprawić bezpieczeństwo – pod warunkiem, że opiera się na szyfrowanej komunikacji i silnym uwierzytelnianiu – wskazuje Rafał Kozieł z SMA Solar Technology.

Jednocześnie podkreśla, że dostęp ten powinien być świadomie zarządzany i ograniczony do rzeczywistych potrzeb użytkownika i serwisu.

Polska: rosnąca świadomość, ale nadal luki

W Polsce świadomość cyberbezpieczeństwa wśród prosumentów stopniowo rośnie, jednak nadal pozostaje na relatywnie niskim poziomie. Użytkownicy koncentrują się przede wszystkim na efektywności energetycznej i wygodzie obsługi, a kwestie bezpieczeństwa często schodzą na dalszy plan.

Dopiero bezpośrednie powiązanie cyberzagrożeń z realnym wpływem na działanie instalacji skłania do większej uwagi w tym obszarze.

System ma być nie tylko wydajny, ale też bezpieczny operacyjnie — a sposób korzystania z jego funkcji powinien wynikać ze świadomej decyzji użytkownika – podsumowuje Radosław Auguścik.

 

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Prosumenci powinni bać się PSL i dymania przez ZE ujemnymi cenami skupu.

 
REKLAMA
 
 
Wywiady
Patronaty medialne