Panele fotowoltaiczne wyprodukowały za mało energii. Inwestor pozwał producenta
Specyfikacje paneli fotowoltaicznych dostarczane przez producentów pozwalają inwestorom zaplanować przyszłą produkcję energii. Co jednak, jeśli panele produkują mniej energii, niż wynikałoby z dokumentów dostarczonych przez producenta, a nie ma innych przyczyn, które mogłyby uzasadnić niższą generację?
W specyfikacji paneli fotowoltaicznych kluczowa jest moc, współczynnik temperaturowy, pozwalający ocenić, jak moduły będą się zachowywać w określonych temperaturach, oraz poziom degradacji, czyli deklarowany przez producenta spadek mocy w kolejnych latach eksploatacji. Te parametry pozwalają inwestorom oszacować, jak będą pracować ich instalacje. Na tej podstawie mogą oni następnie przygotować analizy przychodów ze sprzedaży energii i opłacalności całej inwestycji.
Moduły fotowoltaiczne mogą jednak w realnych warunkach zachowywać się inaczej, niż wynikałoby z ich specyfikacji. Na ich pracę mogą też negatywnie wpływać wady fabryczne. Taką sytuację zdiagnozował w swoich projektach jeden z amerykańskich deweloperów farm fotowoltaicznych.
Firma Swift Current Energy w latach 2021–2024 kupiła ponad 2,4 mln cienkowarstwowych paneli fotowoltaicznych od amerykańskiej firmy First Solar, największego producenta paneli poza Chinami. Teraz sprawa trafiła do sądu stanowego w Nowym Jorku. Deweloper pozwał producenta modułów, wskazując na ich wady i mniejszą od zakładanej generacji energii.
First Solar wytwarza moduły w niszowej technologii cienkowarstwowej z wykorzystaniem tellurku kadmu (CdTe). Poza nim nie stosuje jej żaden inny duży producent, a przemysł fotowoltaiczny nadal niemal wyłącznie bazuje na ogniwach z krzemu krystalicznego.
Co obiecał producent paneli fotowoltaicznych?
Swift Current Energy wskazuje w pozwie, że First Solar udzielił na dostarczone panele gwarancji, zgodnie z którą będą one wolne od wad materiałowych i wykonawczych, oraz zobowiązał się do rozpatrywania roszczeń gwarancyjnych dotyczących takich wad przez 12,5 roku. Producent zadeklarował, że rzeczywista moc wyjściowa modułów w pierwszym roku wyniesie co najmniej 98 proc. mocy znamionowej, a w kolejnych latach będzie spadać nie więcej niż o 0,3 proc. rocznie, w okresie do 30,5 roku.
Tymczasem, jak czytamy w pozwie, moduły fotowoltaiczne od początku miały problemy z wydajnością. Wykonawcy zatrudnieni przez inwestora wykryli niedobory mocy już podczas wstępnych testów wydajności, które miały potwierdzić, że instalacja działa zgodnie z założeniami.
Cienkowarstwowe panele fotowoltaiczne od First Solar zainstalowano na trzech dużych farmach fotowoltaicznych, m.in. w projekcie Double Black Diamond o mocy 800 MW w stanie Illinois. W tym przypadku wady paneli First Solar wykryto już podczas początkowych testów przeprowadzonych przez generalnego wykonawcę farmy.
Kolejne odchylenia od zakładanej produkcji energii inwestor stwierdził na etapie eksploatacji. Firma twierdzi, że wiele modułów First Solar w ciągu półtora roku uległo większej degradacji, niż przewidywano dla całego trzydziestoletniego okresu ich pracy.
Według analiz inwestora dostarczone moduły już w pierwszym roku użytkowania straciły średnio aż 8 proc. mocy, podczas gdy specyfikacja First Solar dopuszcza w pierwszym roku spadek mocy najwyżej o 2 proc.
Według Swift Current Energy problem miał dotyczyć łącznie nawet 1,6 mln cienkowarstwowych modułów fotowoltaicznych, które dostarczył First Solar.
Producent wiedział o wadach, ale je zataił?
Jak twierdzi firma Swift Current Energy, First Solar nie poinformował jej o błędach w procesie produkcyjnym, dopóki sama nie zgłosiła producentowi problemów z wydajnością modułów. Stało się to miesiąc przed publicznym ujawnieniem sprawy.
W listopadzie 2024 r. First Solar przedstawił inwestorowi prezentację dotyczącą przyczyn wad. Opisano w niej błędy w procesie produkcyjnym, które do nich doprowadziły, oraz wskazano zmiany w produkcji wprowadzone w odpowiedzi na te błędy.
Według Swift Current Energy producent wiedział o problemach w produkcji i wynikających z nich wadach już w chwili wysyłki modułów do klientów.
Jakie wady miały panele fotowoltaiczne?
Jakie konkretnie wady miały moduły fotowoltaiczne kupione przez Swift Current Energy? Firma wyjaśnia, że cienkowarstwowe moduły First Solar z ogniwami z tellurku kadmu wykazują zjawisko zwane „utratą metastabilności”. Powoduje ono spadek wydajności, gdy moduły są zimne lub długo pozostają w ciemności, a także ich „hibernację” po wystawieniu na niskie temperatury i słabe nasłonecznienie.
Swift Current Energy twierdzi, że First Solar wiedział o utracie metastabilności swoich modułów, występującej zarówno po instalacji, jak i sezonowo, ale zataił to przed klientami.
Chociaż First Solar twierdzi, że moduły stopniowo budzą się do optymalnej wydajności w cieplejszych i jaśniejszych warunkach, hibernacja uniemożliwia im działanie zgodnie z założeniami. To kluczowy fakt, którego First Solar nie ujawnił kupującym
– czytamy w pozwie.
Po zgłoszeniu problemu przez inwestora producent odmówił realizacji gwarancji. Jej uznanie uzależnił od demontażu każdego modułu i przesłania go do testów w swoich zakładach.
Odszkodowanie może być ogromne
Sprawa toczy się przed sądem stanowym w Nowym Jorku. Ewentualne odszkodowanie może sięgnąć setek milionów dolarów. Ma ono pokryć straty, które firma Swift Current Energy poniosła, ponieważ nie mogła w pełni wywiązać się z umów sprzedaży energii, a także kary nałożone z tego powodu i koszty dodatkowych pożyczek zaciągniętych na pokrycie zobowiązań.
Ostateczną kwotę odszkodowania, której będzie się domagać Swift Current Energy, ma ustalić sąd w toku postępowania.
Szczegóły sprawy można znaleźć w pozwie złożonym przez Swift Current Energy w sądzie stanowym w Nowym Jorku.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News