REKLAMA
 
REKLAMA

Historyczny zwrot w energetyce UE: wiatr i słońce wyprzedziły paliwa kopalne

Historyczny zwrot w energetyce UE: wiatr i słońce wyprzedziły paliwa kopalne
Udział poszczególnych źródeł energii w krajowym miksie energetycznym w UE. Źródło: Ember

Po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej instalacje wiatrowe i fotowoltaiczne wygenerowały więcej energii elektrycznej niż paliwa kopalne – podkreśla firma analityczna Ember. W 2025 r. odpowiadały one już za niemal jedną trzecią unijnego miksu energetycznego.

Z corocznego raportu firmy analitycznej Ember „European Electricity Review” obejmującego dane za 2025 r. dla 27 państw UE wynika, że wiatr i fotowoltaika osiągnęły rekordowy, 30-procentowy udział w produkcji energii elektrycznej. To o 10 punktów procentowych więcej niż w 2020 r., gdy ich udział wynosił 20 proc.

W tym samym czasie udział paliw kopalnych spadł z 37 proc. w 2020 r. do 29 proc. w 2025 r. W 14 z 27 krajów UE wiatr i słońce wygenerowały więcej energii niż wszystkie paliwa kopalne łącznie.

REKLAMA

To przełomowy moment: Unia Europejska wyraźnie zmierza ku systemowi energetycznemu opartemu na wietrze i słońcu. To istotne zwłaszcza teraz, kiedy uzależnienie od paliw kopalnych podsyca globalną niestabilność – mówi Beatrice Petrovich, autorka raportu i starszy analityk ds. energii w Ember.

UE: prawie połowa miksu z OZE

Jak wynika z raportu Ember, łączny udział odnawialnych źródeł energii w unijnym miksie wyniósł w 2025 r. 48 proc. – i to mimo nietypowych warunków pogodowych, które przyczyniły się do tego, że produkcja energii z hydroenergetyki spadła o 12 proc. rok do roku, a z wiatru – o 2 proc. w porównaniu z 2024 r. Spadki te zostały jednak zrekompensowane dynamicznym wzrostem produkcji energii z fotowoltaiki.

 

Udział OZE w produkcji energii w Unii Europejskiej w 2025 r. Źródło: Ember
Udział OZE w produkcji energii w Unii Europejskiej w 2025 r. Źródło: Ember

 

Według analizy w 2025 r. produkcja energii ze słońca wzrosła o 20,1 proc., osiągając rekordowy udział 13 proc. w miksie UE – większy niż węgiel czy hydroenergetyka. Jak podkreślają autorzy raportu, wszystkie państwa członkowskie odnotowały wzrost generacji z PV rok do roku, zaś Węgry, Cypr, Grecja, Hiszpania i Holandia pozyskały ze słońca ponad jedną piątą wygenerowanej w 2025 r. energii elektrycznej.

Mimo spadku produkcji energii z wiatru w ubiegłym roku energetyka wiatrowa pozostała drugim największym źródłem energii w UE – z udziałem 17 proc. w unijnym miksie energetycznym. Tym samym wyprzedziła zajmujący trzecią pozycję w rankingu gaz.

Udział węgla pikuje w dół

Autorzy raportu podkreślają, że udział węgla w miksie UE spadł w 2025 r. do rekordowo niskiego poziomu 9,2 proc. Zaś aż w 19 krajach wspólnoty odpowiadał on za zaledwie od 0 do 5 proc. całkowitej produkcji energii elektrycznej. Spadki odnotowano nawet w tradycyjnie węglowych gospodarkach, takich jak Niemcy czy Polska, w których osiągnięto historyczne minima generacji energii z paliw kopalnych.

Polska: ponad połowa miksu z węgla

W Polsce w 2025 r. udział węgla w krajowej produkcji energii elektrycznej spadł do najniższego poziomu w historii, choć nadal stanowił nieco ponad połowę polskiego miksu energetycznego. Jednocześnie według raportu wiatr i słońce osiągnęły rekordowy udział ponad 25 proc. całkowitej generacji energii.

W analizowanym okresie szczególnie dynamicznie rozwijała się fotowoltaika. Wyzwaniem pozostaje jednak niedostateczna skala magazynowania energii.

Paradoksalnie Polska jest jednym z największych eksporterów magazynów energii na świecie, lecz pod względem ich instalacji w kraju jesteśmy w ogonie Europy. Najbliższe lata i duże portfolio realizowanych projektów mogą to zmienić, a to szansa na wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i dalszy rozwój naszego przemysłu bateryjnego – ocenia Paweł Czyżak, dyrektor programu europejskiego w Ember.

REKLAMA

 

Źródło: Ember

Gaz drożeje, rachunek za import rośnie

Mimo dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł energii gaz ziemny nadal odgrywa istotną rolę w europejskim systemie energetycznym – zwłaszcza jako paliwo stabilizujące w okresach niższej produkcji z OZE. Wysokie ceny oraz zależność od dostaw spoza UE powodują jednak ryzyko gospodarcze i geopolityczne.

Według danych Ember w 2025 r. produkcja energii z gazu w UE wzrosła o 8 proc., głównie z powodu niższej generacji z hydroelektrowni. Długoterminowy trend pozostaje jednak spadkowy – zużycie gazu było o 18 proc. niższe niż w szczytowym 2019 r.

Mimo to większe wykorzystanie gazu przełożyło się na wzrost kosztów importu. Rachunek za gaz dla sektora energetycznego UE wyniósł 32 mld euro – o 16 proc. więcej niż w 2024 r. Jak podkreśla Ember, to pierwszy wzrost kosztów od kryzysu energetycznego z 2022 r.

W efekcie godziny szczytowego zużycia gazu napędzały skoki cen energii elektrycznej – w 2025 r. ceny w tych godzinach wzrosły w UE średnio o 11 proc. rok do roku.

Kolejnym priorytetem UE powinno być ograniczenie zależności od drogiego importowanego gazu, który naraża nas na szantaż energetyczny i podnosi ceny. W 2025 r. widzieliśmy pierwsze oznaki większego wykorzystania magazynów energii do przesuwania OZE na godziny szczytowe gazu, co zmniejsza zapotrzebowanie na gaz wieczorami i stabilizuje ceny – komentuje Paweł Czyżak.

Pięć lat, które zmieniły strukturę rynku

Analitycy Ember podkreślają, że dane za lata 2020–2025 pokazują wyraźną zmianę strukturalną: udział wiatru i słońca w unijnym miksie energetycznym wzrósł w tym czasie o 10 punktów procentowych, podczas gdy udział paliw kopalnych spadł o 8 punktów procentowych. Stabilne pozycje zachowały jedynie hydroenergetyka i atom.

Rok 2025 może więc zostać zapamiętany jako moment, w którym europejski system energetyczny przekroczył symboliczny próg – odchodząc od dominacji paliw kopalnych i wchodząc w fazę, w której kluczowe stają się inwestycje w magazyny energii, sieci i dalszą elektryfikację gospodarki.

Inwestując w magazyny energii, modernizację sieci i elektryfikację, UE może wykorzystać swoją energię odnawialną do ustabilizowania cen i ochrony przed szantażem energetycznym – zaznacza Beatrice Petrovich.

Jednocześnie eksperci wskazują, że sukces w 2025 r. nie oznacza końca wyzwań. Prawdziwym testem będzie zdolność UE do utrzymania tego trendu oraz dalszego ograniczania importu surowców energetycznych, w tym zwłaszcza gazu.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

Brak komentarzy