Rekord ujemnych cen energii w Polsce. Niektórzy odbiorcy na tym zarobili
Niskie weekendowe zapotrzebowanie na prąd w Polsce w połączeniu ze świetnymi warunkami do produkcji energii z fotowoltaiki sprawiły, że w majówkę spotowe ceny energii osiągnęły historyczne minimum. Ta sytuacja nie ucieszyła prosumentów rozliczających się w net-billingu, którzy oddawali nadwyżki energii do sieci. Skorzystać mogli natomiast odbiorcy rozliczający się po cenie dynamicznej oraz właściciele magazynów energii.
Kolejne coraz bardziej słoneczne tygodnie 2026 roku przynoszą nowe rekordy ujemnych cen energii elektrycznej w Polsce. Gdy w dni wolne od pracy w naszym kraju maleje zapotrzebowanie na prąd, a do tego świeci słońce, ceny energii elektrycznej spadają do coraz niższych poziomów, a stawki ujemne stają się normą polskiego rynku energii. Nie inaczej było w dniach 1-3 maja 2026 r.
Zerowe wynagrodzenie za energię oddaną do sieci w net-billingu
Cena energii na rynku spotowym na Towarowej Giełdzie Energii spadła w pierwszy dzień majówki, w piątek 1 maja, do rekordowo niskiego poziomu. Po godzinie 13 wynosiła -1,43 zł/kWh. Podobnie było w kolejnych dniach – w sobotę i niedzielę – gdy niemal przez cały dzień cena energii była na minusie, rosnąc powyżej zera dopiero około godziny 17-18, gdy przestawała pracować fotowoltaika.
Dla prosumentów rozliczających się w net-billingu po cenach RCE, którzy nie byli w stanie zagospodarować swojej produkcji na użytek własny – np. ładując magazyn energii czy auto elektryczne – oznaczało to brak jakiegokolwiek wynagrodzenia za wprowadzenie energii do sieci (gdy cena RCE spada poniżej zera zgodnie z ustawą o OZE prosumenci w net-billingu wysyłający energię do sieci nie zmniejszają swojego depozytu, natomiast ich wynagrodzenie za eksport energii jest zerowe).
Prosumenci wyposażeni w magazyny energii mogli przechować energię produkowaną w ciągu dnia i zużyć ją wieczorami lub wprowadzić do sieci. Wieczorami cena RCE rosła do około 0,6-0,7 zł/kWh i oddanie energii do sieci po takich stawkach, powiększonych o współczynnik korekcyjny 1,23, zapewniało niezły wzrost depozytów prosumenckich.
Część prosumentów w net-bilingu rozlicza się nie po zmieniających się obecnie co kwadrans cenach RCE, ale po średniej miesięcznej cenie RCEm. Jednak również w tym przypadku oddawanie energii do sieci staje się coraz mniej korzystne, a najbliższe wiosenne i letnie miesiące powinny znowu przynieść bardzo niskie stawki RCEm, co może skłonić również tę grupę prosumentów do podjęcia działań zwiększających autokonsumpcję energii produkowanej przez fotowoltaikę – np. poprzez inwestycję w magazyn energii elektrycznej lub magazyn ciepła.

Skorzystali odbiorcy z cenami dynamicznymi i właściciele magazynów energii
Rekordowe ujemne ceny energii w majówkę miały inne konsekwencje dla osób rozliczających się po cenach dynamicznych, jeśli ich umowy umożliwiają otrzymanie wynagrodzenia przy spadku giełdowej ceny energii poniżej zera. W przypadku tej grupy odbiorców pobór energii przy stawkach notowanych w środku dnia zapewniał spore korzyści.
Przykładowo klienci firmy Pstryk za każdą kilowatogodzinę energii pobraną z sieci w piątek 1 maja otrzymywali ok. 0,9-1 zł netto, a stawka w Pstryku w sobotę 2 maja w godzinie 13-14, wynosiła nawet – 1,38 zł/kWh. Tego samego dnia cena w Pstryku po godzinie 20 wzrosła co prawda do 0,86 zł/kWh, jednak wówczas naliczana przez Pstryka cena za pobraną energię wynosiła 0,61 zł/kWh dzięki stosowanej przez tego sprzedawcę „tarczy”. Ponadto odbiorcy rozliczający się po cenie dynamicznej wyposażeni w magazyn energii mogli wieczorami nie pobierać energii z sieci, zużywając energię przechowaną i wyprodukowaną w ciągu dnia przez ich fotowoltaikę lub pobraną kilka godzin wcześniej z sieci po ujemnych cenach.

Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Kiedy będzie można legalnie ten prąd w cenie ujemnej kupić i legalnie sprzedać w szczycie wieczornym? Kiedy prosument posiadający magazyn będzie miał prawo na tym zarobić i przy okazji pomóc wszystkim pozostałym odbiorcom energii? Arbitraż cenowy jest zakazany tylko z powodu „zysków sprzedawców z urzędu” czyli wspiera monopolistów! Panie ministry i Panowie ministrowie czas działać a nie tylko popierać złożone przez lobbystów OSD projekty zakazujące arbitrażu. 1,6 miliona prosumentów może zmienić problem w rozwiązanie w pół roku!
Tarcza pstryk nie działa na cenę godzinowa. Działa tylko jeśli średnia ważona cena w miesiącu przekroczy limit. Autor niestety się myli co do metody działania „tarczy
Dlaczego dopuszczone jest pompowanie energii do sieci po ujemnych cenach??? Skoro prosument na tym i tak nic nie zarabia a dalszy przesył energii tylko pogarsza sytuację na rynku to falownik powinien automatycznie wyłączać eksport energii do sieci.
Technicznie jest to możliwe do zrobienia i to zdalnie aktualizacją oprogramowania aby falownik produkował tylko energię na własne potrzeby a nie pchał nadwyżki za 0 zł do sieci. Dlaczego ministerstwo nie pozwoli i nie wymusi takiej opcji tylko upiera się na drogie bateryjki? Bo ma w tym zarobek i to nie mały.
Od produkcji prądu jest elektrownia, niech inwestuje i kombinuje tak żeby prąd był tani. Ja mam swoją prace, nie mam zamiaru inwestować i kombinować żeby zarobić 20 zł na prądzie. Jak nie mają pieniędzy, niech wypuszczą obligacje na 8% wtedy kupię ja i wielu innych. Nigdy nie zainwestuje w panele czy magazyn kilkadziesiąt tys. zł bo od tego jest elektrownia! Ale jeżeli kogoś interesuje zysk 1% to proszę bardzo.
Świetnie, ja nie dostanę nic, a sąsiad za płotem zapłaci za moją energię full cenę + full przesył
Prad jest tani ale biura i siec trzeba utrzymac i to lezy na spoleczenstwie dlatego wymyslaja nowe oplaty stale.
Wyłączyć elektrownie spalinowe Enea Tauron i inne tego typu .zakazać im produkcji energii jeśli jest dostępna energia Słońca lub rolniczego gazu
Mam automatykę która pozwala mi wyłączyć falownik w czasie nadwyżki ale po co mam go wyłączać skoro zawsze parę groszy wpadnie a tak nie było by nic (rozliczam wg ceny miesięcznej). Swoją drogą ciekawe ile magazyn wytrzyma działanie ciągłego ładowania i rozładowania. Trzeba pamiętać że magazyn 10kWh ma w zasadzie 8kWh użytecznej pojemności (lub mniej) a dom zużywa w ciągu dnia więcej co oznacza że sprzedając późnym popołudniem i wieczorem to co mamy w magazynie na rano może już zabraknąć na herbatę…
Kupić w cenie ujemnej znaczy że sprzedający ci dopłaci.
Jebane złodzieje
Tak zarobili. No to prosze mi podac te taryfe dynamiczna , w ktorej kupie po cenach ujemnych czyli w tym czasie sprzedajacy doplaci mi za pobrana energie. Doplaci. a nie ze zamiast kupic po 1.2zl kupie po 80 groszy, bo to nie ujemna cena tylko nizsza cena. Za darmo to oddaja prosumenci,a ty jak chceszk kupic po cenie ujemnej to sie pojawia nagle sto oplat i marza. Smiech na sali
Mistrzostwo swiata
-1.43 zł i +1.35 za sprzedaż
Czyli +2.80 za odebranie i przekazanie komuś innemu.
Oto jak nas doja firmy energetyczne
Bo my prosumenci, sami sobie to robimy. Jeśli widzę, ze płacą mi za energię z PV 0 zł, to autokonsumuje lub w ogóle wyłączam inwerter. Po co mam im dawać kWh za darmo, a potem oni sobie sprzedadzą sąsiadowi, który nie ma pv za 1,1 zł za kWh.
@aaa, jak Byś miał swoją fotowoltaikę a nie Masz bo ma ją złodziejski OSD to Mógłbyś mieć magazyn energii taki jaki jest Ci potrzebny a tak to jest jak w tym żarcie o krasnoludku na stacji benzynowej cyt: poproszę naparstek benzyny i napierdzieć w oponki.