Europa ogranicza węgiel, Polska nadal mocno od niego zależy
Udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Unii Europejskiej spadł w 2025 r. do rekordowo niskiego poziomu 9,2 proc. – wynika z danych Eurostatu. To już drugi rok z rzędu, gdy wskaźnik ten znajduje się poniżej progu 10 proc., a jednocześnie najniższy odczyt w historii pomiarów. Na tym tle Polska, gdzie węgiel wciąż odpowiadał na koniec 2025 r. za ponad 52 proc. produkcji energii, pozostaje jednym z krajów najsilniej uzależnionych od tego surowca w całej Unii.
Według danych Eurostatu, w 2025 r. węgiel kamienny odpowiadał za 3,7 proc. (105 601 GWh) całkowitej produkcji energii elektrycznej brutto w UE, a węgiel brunatny za 5,5 proc. (154 186 GWh). Łączny udział obu paliw spadł poniżej progu 10 proc. po raz pierwszy w 2024 r., a w 2025 r. obniżył się jeszcze bardziej – do 9,2 proc.
Dla porównania, w 1990 r. węgiel odpowiadał za ponad jedną trzecią całej produkcji energii elektrycznej w Unii. W 2000 r. jego udział spadł do 30,4 proc., a trend spadkowy – z niewielkimi odbiciami w latach 2011-2012 oraz 2021-2022 – utrzymywał się nieprzerwanie aż do osiągnięcia rekordowo niskiego poziomu w 2025 r.
Węgiel spadł z drugiego miejsca na szóste i siódme w unijnym miksie
Skala zmiany widoczna jest też w rankingu źródeł energii. W 1990 r. węgiel kamienny i brunatny były odpowiednio drugim i trzecim co do wielkości źródłem produkcji energii elektrycznej w UE, z udziałami na poziomie 19,8 proc. i 15,3 proc. W 2025 r. oba te paliwa spadły na siódme i szóste miejsce, plasując się za energetyką jądrową, gazem ziemnym oraz paliwami odnawialnymi.

Węgiel został wyprzedzony pod względem udziału w miksie produkcyjnym przez energetykę jądrową już w 1994 r., przez gaz ziemny w 2019 r., przez elektrownie wodne i wiatrowe w 2023 r., a przez fotowoltaikę – w 2024 r.
Kolejne kraje całkowicie rezygnują z węgla
Spadkowi udziału węgla w produkcji energii towarzyszą rekordowo niskie poziomy jego produkcji i zużycia. W 2025 r. zużycie węgla kamiennego w UE osiągnęło, według szacunków, nowe historyczne minimum na poziomie 107 mln ton, a węgla brunatnego – 184 mln ton.
Coraz więcej krajów unijnych całkowicie rezygnuje z węgla w energetyce. Portugalia zaprzestała wykorzystywania węgla kamiennego do produkcji energii elektrycznej już w 2021 r., a w 2024 r. Słowacja zakończyła wydobycie węgla brunatnego – od tego momentu w Unii pozostało już tylko osiem krajów produkujących ten surowiec.
Polsk mimo rekordowo niskiego wyniku wciąż daleko od unijnej średniej
Na tle unijnego trendu Polska pozostaje wyraźnym wyjątkiem. Jak wynika z danych Forum Energii, łączny udział węgla kamiennego i brunatnego w krajowej produkcji energii elektrycznej po raz pierwszy w historii spadł poniżej 50 proc. w ciągu sześciu miesięcy 2025 r., jednak na koniec roku wrócił do poziomu 52,6 proc. Jest to wciąż ponad pięć razy wyżej niż średnia unijna wynosząca 9,2 proc.
Symbolicznym momentem był czerwiec 2025 r., gdy – jak informowaliśmy na łamach Gramwzielone.pl – odnawialne źródła energii po raz pierwszy w historii wyprodukowały w ciągu miesiąca więcej energii niż źródła węglowe, osiągając rekordowy udział w krajowym miksie wytwarzania na poziomie 44,6 proc. Nie był to jednak trend trwały – w lutym 2025 r., przy obniżonej produkcji z OZE, elektrownie węglowe odpowiadały za aż 64,9 proc. krajowego miksu. Jak zwracali uwagę analitycy Forum Energii, t0 bezpośrednio przełożyło się na wzrost cen energii na rynku hurtowym.
Raport Forum Energii podsumowujący 2024 r. wskazywał już wcześniej na rekordowo niski udział węgla w Polsce na poziomie 56,2 proc., przy jednoczesnym wzroście udziału OZE do 29,4 proc. Autorzy raportu zaznaczali jednak, że polska transformacja energetyczna wciąż jest „niespójna, droga i niewystarczająca wobec wyzwań”, mimo realnego postępu.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
Polska posiada zasoby węgla na 600- 800 lat ale rządy popisu realuzuja program wrogów Polski na likwidację polskiej energetyki węglowej . Obecnie na tapecie likwidacja lub sprzedaż JSW. I dziwne założenie że jeżeli Polski węgiel spalaja w niemczech lub na ukrach to nie truje albo węgiel z importu nie truje w Polsce.
Trzeba jak najszybciej odejść od węgla. Spalanie węgla powoduje zanieczyszczenie powietrza, ocieplenie klimatu i wynikające z tego susze i ogromne pożary lasów. Susze w rolnictwie wiążą się z obniżonymi plonami i w konsekwencji wyższymi cenami artykułów spożywczych. Wszyscy za to płacimy pośrednio i bezpośrednio. Polska powinna przyspieszyć transformacje energetyczną.
@Fryderyk, zupełnie inaczej należy traktować węgiel w domach i mieszkaniach oraz ten w energetyce zawodowej.
Tak darek w domu zużywamy wiaderko a w elektrowni pociąg…
@MIS, nie rozumiesz, ale nie przejmuj się.
Jest wiele aspektów energetyki węglowej której nie bierzemy pod uwagę …. a jest ona destrukcyjna. Wymienie kilka: dopłaty do górnictwa, odwadnianie kopalń – zasolenie rzek m.in katastrofa w Odrze, kopalnie zanieczyszczają wisłę bardziej niż awaria w Warszawie. Kiedyś w przyszłości remont Włocławka to morze być i katastrofa nie tylko dla Wisły ale i dla Bałtyku tyle tam syfu z kopalń i fabryk na dnie zalega. Transport węgla pociągami to ogromne koszty, zapychanie szlaków, pyły po całej Polsce, Hałdy wegla to samo, hałdy żużlu to samo, skażenie wód z hałd. bezproduktywna praca gdy nie potrzeba prądu bo jest w nadmiarze sieci – ale el.węglowej nie da się wyłączyć. Konieczność płacenia górnikom i energetykom w elektrowni. To są rozwiązania z początku epoki parowej …. a nie współczesnej 🙁
Jako ciekawostke podam że w niektórych dopływach Odry woda z powodu kopalń jest bardziej słona niż w Bałtyku …. gdyby nie Odra i inne dopływy to przykładowo Wrocław miałby problemy z pozyskiwaniem wody pitnej ….. no chyba że postawiłby jak araby odsalarnie wody ….. ale czy to ma sens ? Zasolić wodę a potem ja odsolić ?
@Fakt „Polska posiada zasoby węgla na 600- 800 lat ” jeżeli mamy tak dużo węgla … to dlaczego schodzimy po niego coraz niżej …. przecież to jest coraz droższe ? A może to nie jest fakt ? Dlaczego jakość wegla jest tak niska ? że węgiel rosyjski był sprowadzamy bo jest mniej zasiarczony niż nasz ? …. takich elementów jest sporo ….