Litwa chce zostać eksporterem energii. Zielone światło także dla fotowoltaiki balkonowej

Litwa chce zostać eksporterem energii. Zielone światło także dla fotowoltaiki balkonowej
Fot. Shutterstock

Rząd Litwy zatwierdził pakiet działań Ministerstwa Energetyki, którego celem jest przekształcenie kraju z importera w eksportera energii elektrycznej do 2028 r. Plan zakłada też zapewnienie bardziej niezawodnych dostaw prądu dla 250 tys. odbiorców oraz dziesięciokrotny wzrost relacji wartości eksportu do importu energii elektrycznej.

W 2025 r. na każde 100 euro (ok. 436 zł) wydane na import energii elektrycznej przypadały zaledwie 2 euro (ok. 8,7 zł) przychodów z jej eksportu. Do 2028 r. Litwa chce podnieść tę relację do co najmniej 20 euro (ok. 87 zł) — czyli dziesięciokrotnie.

Minister energetyki Lukas Savickas przedstawił te cele jako naturalną kontynuację wcześniejszych działań na rzecz niezależności energetycznej kraju:

REKLAMA
REKLAMA

Niezależność energetyczna była koniecznym etapem bezpieczeństwa Litwy. Teraz musi zacząć przynosić większy zwrot: dla ludzi — stabilniejsze ceny i pewniejsze dostawy, dla biznesu — szybsze inwestycje i niższe koszty energii, dla państwa — więcej lokalnej energii i bardziej odporną infrastrukturę. Energetyka musi stać się przewagą konkurencyjną Litwy – powiedział Lukas Savickas, minister energetyki Litwy.

Stabilniejsze ceny i pewniejsze dostawy

Plan przewiduje modernizację systemów ciepłowniczych w samorządach, gdzie ciepło jest najdroższe i wciąż najbardziej zależne od paliw kopalnych. Rząd zapowiada też zwiększenie lokalnej podaży biopaliwa, wprowadzenie na rynek większej liczby drobnych dostawców oraz stworzenie modelu gwarantowanych dostaw biopaliwa, a w razie niedoboru surowca lokalnego, elastyczniejsze możliwości jego zakupu w innych krajach UE.

Kontynuowane będzie wsparcie dla mieszkańców wymieniających stare urządzenia grzewcze na pompy ciepła lub efektywne, przyjazne środowisku kotły na biopaliwo. Najbardziej narażeni odbiorcy nadal będą objęci ukierunkowaną ulgą taryfową na energię elektryczną, a inteligentniejsze taryfy mają pozwolić więcej zaoszczędzić tym, którzy mogą przenieść zużycie prądu na tańsze godziny.

Zapowiedziano też usunięcie barier dla instalacji fotowoltaicznych na balkonach w budynkach wielorodzinnych, wspieranie społeczności energetycznych oraz skoordynowanie wsparcia dla fotowoltaiki i magazynów energii. Rozwiązania, które mają pozwolić mieszkańcom nie tylko produkować własną energię, ale i utrzymać działanie najważniejszych urządzeń domowych w razie przerwy w dostawie prądu.

Tysiące kilometrów kabli pod ziemią

Znaczący nacisk położono na odporność infrastruktury sieciowej. Do 2028 r. na terenach leśnych ma zostać skablowanych dodatkowe 1200 km kluczowych linii napowietrznych (łącznie 3200 km). W najbliższym czasie mają też zapaść decyzje dotyczące skablowania niemal 6 tys. km linii do 2030 r. Dzięki wzmocnieniu sieci bardziej niezawodne dostawy prądu ma zyskać około 250 tys. odbiorców.

Mieszkańcom ułatwiona zostanie też zmiana dostawcy energii elektrycznej, wybór różnych dostawców dla różnych potrzeb (np. osobno dla domu i samochodu elektrycznego) oraz uzyskanie wyższych rekompensat po długich przerwach w dostawie prądu. Publicznie i w czasie rzeczywistym mają być też publikowane ceny paliw na stacjach benzynowych, co ma ułatwić ich porównywanie i zwiększyć konkurencję między stacjami.

Szybsze przyłączenia i energetyczne strefy ekonomiczne

Plan zakłada utworzenie specjalnych stref ekonomicznych — terenów, w których infrastruktura energetyczna potrzebna biznesowi byłaby planowana z wyprzedzeniem. Firmy energochłonne miałyby jasno wiedzieć, gdzie mogą najszybciej się rozwijać, a inwestorzy nie musieliby czekać latami na doprowadzenie potrzebnych mocy do swojej działki.

Przedsiębiorstwa, które nie potrzebują stale gwarantowanej mocy, zyskają możliwość elastyczniejszego przyłączenia do sieci elektroenergetycznej, co ma pozwolić większej liczbie wytwórców, operatorów magazynów energii i odbiorców rozpocząć działalność bez oczekiwania na długotrwałe wzmacnianie sieci.

Rząd planuje też przegląd przestarzałych przepisów dotyczących stref ochronnych linii elektroenergetycznych. Przy zachowaniu wszystkich wymogów bezpieczeństwa, zmniejszenie nadmiarowych stref ochronnych mogłoby uwolnić około 12 tys. hektarów ziemi — obszar niemal wielkości miasta Kowno. Na tych terenach powstałyby możliwości rozbudowy fabryk, budowy parkingów, zamkniętych magazynów czy infrastruktury transportu publicznego.

Koszty energii dla biznesu mają pomóc obniżyć korzystniejsze opłaty sieciowe dla magazynów energii oraz taryfy dynamiczne, pozwalające firmom gromadzić energię wtedy, gdy jest tańsza, wygładzać skoki zużycia i ograniczać opłaty za maksymalnie wykorzystywaną moc.

Odporny system i ochrona infrastruktury

Ochrona infrastruktury energetycznej staje się jednym z najważniejszych priorytetów bezpieczeństwa narodowego. W obiektach strategicznych nadal wdrażane będą systemy wykrywania i neutralizacji dronów, wzmacniana ochrona fizyczna i elektroniczna oraz gromadzona rezerwa najważniejszego sprzętu — z myślą nie tylko o obronie przed atakami czy sabotażem, ale też o zdolności jak najszybszej wymiany uszkodzonego sprzętu i przywrócenia dostaw.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Do końca 2026 r. planowane jest stworzenie podstaw prawnych dla wysp energetycznych oraz elastycznych zdolności wytwórczych działających w różnych regionach kraju.

Na 2027 r. zapowiedziano ogłoszenie aukcji obejmujących nowe, elastyczne elektrownie — rozproszone geograficznie moce miałyby być znacznie trudniejsze do wyłączenia wskutek pojedynczych awarii, a w razie kryzysu mogłyby pomóc poszczególnym terytoriom zapewnić sobie zasilanie.

Połączenia z Zachodem i ocena małych reaktorów jądrowych

Wzmacniane będą też połączenia elektroenergetyczne z krajami zachodnimi. W 2027 r. ma ruszyć budowa podstacji Harmony Link, a w 2028 roku — samej linii łączącej z Polską. W trakcie obecnej kadencji rząd chce też zakończyć procedury dotyczące nowego połączenia z Łotwą i przygotować się do jego budowy, a dla przyszłego połączenia z Niemcami — zapewnić status projektu wspólnego zainteresowania Unii Europejskiej.

Do 2028 r. ma zostać też przeprowadzona ocena technologii małych modularnych reaktorów jądrowych (SMR) — odpowiadająca na pytanie, czy byłaby ona dla Litwy potrzebna, bezpieczna i ekonomicznie uzasadniona.

Rynek prosumencki na Litwie stale się rozwija

Litewski operator sieci dystrybucyjnej ESO, należący do grupy Ignitis, podał, że w czerwcu 2026 r. prosumenci wprowadzili do sieci ponad 305 GWh energii – to trzeci miesiąc z rzędu, w którym padł rekord generacji, i pierwszy, w którym przekroczono granicę 300 GWh. Całkowite zapotrzebowanie Litwy na energię elektryczną wyniosło w czerwcu 1022 GWh, co oznacza, że prosumenci pokryli niemal jedną trzecią krajowego popytu.

Cała energia wprowadzona przez prosumentów do sieci stanowiła blisko jedną trzecią całkowitego zapotrzebowania kraju (…) i w godzinach dziennych istotnie skompensowała spadek generacji wiatrowej wynikający z bezwietrznej pogody – wyjaśniła Eglė Drungienė, kierowniczka działu rozwoju usług w ESO.

W czerwcu operator przyłączył do sieci blisko 4,5 tys. nowych prosumentów – ponad 2,6 tys. instalacji na dachach lub gruntach oraz niemal 1,9 tys. tzw. prosumentów zdalnych – zwiększając ich łączną liczbę w kraju do 192 tys. Łączna moc instalacji dachowych przyłączonych w czerwcu wyniosła 37 MW, a prosumentom zdalnym przypisano ponad 13 MW mocy.

Dynamicznie rośnie też popularność magazynów energii – z zaledwie 130 zainstalowanych w 2024 r., poprzez ponad 8 tys. w 2025 r., do ponad 6,8 tys. nowych instalacji w samym 2026 r., co daje łącznie ponad 15 tys. magazynów na Litwie. Jak zaznaczyła Drungienė, rozwój energetyki słonecznej wchodzi obecnie w kolejny etap, w którym kluczowe znaczenie ma już nie liczba nowych przyłączeń, lecz racjonalne wykorzystanie istniejącej sieci – stąd rosnąca popularność łączenia elektrowni z magazynami energii.

ESO zarządza siecią obsługującą około 1,9 mln klientów prywatnych i biznesowych, obejmującą blisko 135 tys. km linii elektroenergetycznych, przy czym udział sieci skablowanej sięga już 38 proc., a rocznie układanych jest około 700 km nowych kabli podziemnych w miejsce linii napowietrznych.

Dlaczego plan Litwy ma znaczenie dla regionu Morza Bałtyckiego?

Litewski plan wpisuje się w szerszy trend krajów bałtyckich, które po zakończeniu synchronizacji z siecią kontynentalnej Europy (odłączenie od rosyjsko-białoruskiego systemu BRELL) intensywnie inwestują w rozbudowę własnych połączeń transgranicznych i wzmacnianie odporności infrastruktury energetycznej. Skala zapowiadanych inwestycji pokazuje, że dla Litwy bezpieczeństwo energetyczne pozostaje nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem narodowym, szczególnie w regionie graniczącym z Rosją i Białorusią.

Ambitny cel dziesięciokrotnej poprawy bilansu eksportowo-importowego do 2028 r. będzie też testem tego, na ile kraj zdoła przełożyć wcześniej osiągniętą niezależność energetyczną na realną wartość ekonomiczną — zarówno poprzez rozwój lokalnej produkcji energii (w tym potencjalnie małych reaktorów jądrowych), jak i eksport nadwyżek do sąsiadów po ukończeniu nowych połączeń transgranicznych.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.