Jedna z najstarszych farm wiatrowych w Polsce będzie działała przez kolejne 20 lat. Bez repoweringu

Jedna z najstarszych farm wiatrowych w Polsce będzie działała przez kolejne 20 lat. Bez repoweringu
Farma wiatrowa Puck. Fot. Polenergia

W przyszłym roku miną dwie dekady od uruchomienia przez Polenergię farmy wiatrowej Puck. Mimo dużo większej mocy dostępnych dziś turbin wiatrowych koncern nie planuje obecnie repoweringu, a czas bezpiecznej eksploatacji farmy wylicza na kolejne 20 lat.

Podczas prezentacji zeszłorocznych wyników finansowych największa prywatna grupa energetyczna w Polsce przedstawiła plany dotyczące swojego portfela OZE, który obecnie liczy łącznie 642 MW. Dodatkowo Polenergia ma w budowie projekty o mocy 1475 MW, w tym dwie morskie farmy wiatrowe Bałtyk 2 i 3 realizowane w konsorcjum 50/50 z Equinorem.

Aktywa operacyjne Polenergii obejmują 13 lądowych farm wiatrowych o sumarycznej mocy 493 MW, co sprawia, że spółka jest jednym z największych producentów energii wiatrowej w Polsce. Najstarszym z aktywów wiatrowych Polenergii jest farma wiatrowa (FW) Puck, oddana do eksploatacji już w 2007 r.

REKLAMA

Moc farmy wiatrowej Puck wynosi 22 MW i składa się ona z 11 turbin wiatrowych Siemens Gamesa G87 o jednostkowej mocy 2,2 MW, wysokości wieży 78 m i średnicy wirnika 87 m.

Repowering niepotrzebny

Wśród pytań dotyczących dalszych planów Polenergii w segmencie OZE pojawiła się kwestia ewentualnego repoweringu FW Puck. To proces polegający na wymianie starych turbin wiatrowych na nowe, bardziej wydajne jednostki o większej mocy. Produkowane dziś lądowe turbiny oferują bowiem moc wynoszącą nawet około 7 MW. Jednocześnie rząd zapowiedział w ubiegłym roku podjęcie działań, które ułatwią repowering działających w Polsce instalacji wiatrowych.

Europa wymienia stare turbiny wiatrowe

Niedawno na zastąpienie starych turbin wiatrowych nowszymi, o znacznie większej mocy zdecydował się między innymi niemiecki koncern RWE. Na swojej farmie wiatrowej w pobliżu hiszpańskiej Saragossy RWE zdemontuje 27 turbin o łącznej mocy 16,2 MW, a na ich miejsce postawi tylko trzy turbiny o jednostkowej mocy 6,6 MW, co łącznie da 19,8 MW – więcej niż łączna moc dotychczasowej instalacji.

Przykładów podobnych inwestycji jest na europejskim rynku energetyki wiatrowej coraz więcej.

Co zrobi Polenergia?

Obecnie największa polska prywatna grupa energetyczna jednak nie widzi potrzeby takiego działania w przypadku swojej najstarszej farmy wiatrowej.

Ostatnie analizy przeprowadzone przez zewnętrznych ekspertów (FLA – Full Life Analysis) potwierdzają, że przy odpowiednio zaplanowanych działaniach eksploatacyjnych i modernizacyjnych możliwa jest dalsza bezpieczna eksploatacja farmy wiatrowej Puck nawet przez kolejne 20 lat

 poinformował nas Mirosław Kuk, rzecznik prasowy Polenergii.

Wspomniane działania eksploatacyjne i modernizacyjne obejmują wymianę kluczowych komponentów turbin wiatrowych, jak np. przekładnia, generator, wał główny, łożyska główne, a także inspekcje łopat i ich i naprawy.

 Są to jednak standardowe wymiany, jakie mogą się pojawić przy każdej farmie pracującej dłużej niż 10 lat i wpisują się w typowy cykl ich długoterminowej eksploatacji – dodaje rzecznik prasowy koncernu.

REKLAMA

Jaka jest żywotność farm wiatrowych?

Przedstawiciel koncernu przekazał jednocześnie, że FW Puck działa w pełni sprawnie i w okresie dotychczasowej eksploatacji – który wynosi już 18 lat – nie było potrzeby przeprowadzania żadnych napraw wykraczających poza bieżące usuwanie usterek i standardowe wymiany pojedynczych zużytych dużych komponentów.

Polenergia szacuje, że budowane obecnie lądowe farmy wiatrowe będą pracowały przeciętnie około 30–35 lat.

Patrząc od strony praktyk stosowanych w branży, dla projektów lądowych farm wiatrowych w rozwoju i planowanych do budowy zakłada się okres funkcjonowania wynoszący od 30 do 35 lat. Moc danego projektu zależy od uwarunkowań lokalnych oraz wyniku toczących się podczas rozwoju projektów procedur, m.in. środowiskowych, planistycznych, właścicielskich. Nie bez znaczenia jest również dostępna moc przyłączeniowa, która finalnie determinuje wielkość danej inwestycji

 wyjaśnia Mirosław Kuk.

W odpowiedzi na pytanie o moc turbin wiatrowych, które spółka zamierza instalować w rozwijanych obecnie projektach, rzecznik prasowy podaje, że będzie to zależało od dostępnych na rynku w momencie podejmowania decyzji modeli.

 

.
.
.

Projekty w realizacji niezależne od prezydenckiego weta

Zarząd Polenergii zapewnia również, że zawetowanie nowelizacji tzw. ustawy odległościowej przez prezydenta nie zaszkodzi jej projektom lądowych farm wiatrowych. Są one bowiem realizowane z uwzględnieniem dotychczasowych przepisów.

Obecnie skumulowana moc rozwijanych projektów lądowych farm wiatrowych w portfelu spółki wynosi 1173 MW. Najbardziej zaawansowany jest projekt farmy wiatrowej Bądecz o docelowej mocy 48,3 MW. W aukcji OZE, przeprowadzonej przez Urząd Regulacji Energetyki pod koniec 2024 roku, Polenergia zabezpieczyła dla tej inwestycji kontrakt różnicowy.

Barbara Blaczkowska

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.