Dlaczego operatorzy sieci chcą kontroli nad fotowoltaiką prosumentów? Prezes PSE tłumaczy
Propozycje przepisów zmierzające do przekazania operatorom sieci kontroli nad instalacjami należącymi do prosumentów wywołały medialną burzę. Jakie przesłanki stoją za umożliwieniem operatorom ingerencji w domową fotowoltaikę i magazyny energii? Wytłumaczenie przedstawił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski.
W ostatnich dniach zrobiło się głośno o nowym projekcie rozporządzenia, w którym Ministerstwo Energii chce umożliwić operatorom sieci dystrybucyjnych przejmowanie kontroli nad domowymi instalacjami fotowoltaicznymi i magazynami energii – a w razie potrzeby nawet na ich odłączanie od sieci.
Dlaczego Ministerstwo Energii chce dać tak szerokie uprawnienia operatorom sieci? Do tej kwestii odniósł się Grzegorz Onichimowski, prezes krajowego operatora systemu elektroenergetycznego, Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).
Prosumenci utrudnili Hiszpanom wyjście z blackoutu?
Podczas odbywającego się w Warszawie Kongresu PV prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych tłumaczył, jak zmieniła się architektura systemu energetycznego Polski. Jak mówił, jeszcze 30 lat temu w Krajowej Dyspozycji Mocy pracowało kilka osób, które sterowały pracą systemu za pomocą kilku telefonów. Obecnie krajowy system elektroenergetyczny jest w zupełnie innym miejscu, a o jego sytuacji decydują odnawialne źródła energii.
Grzegorz Onichimowski powołał się przy tym na doświadczenia Hiszpanii, gdzie odnawialne źródła energii dominują już w systemie energetycznym, dzięki czemu spotowe ceny energii na hiszpańskim rynku należą obecnie do najniższych w Europie. Z drugiej strony – jak mówił PSE – utrudniły one wyjście z blackoutu, do którego doszło w zeszłym roku na Półwyspie Iberyjskim.
– Dzisiaj OZE to podstawa systemu. W Hiszpanii mamy sytuację, w której przez 2/3 godzin to nie źródła kopalne wyznaczają cenę energii na giełdzie. To ma wpływ na ceny, które w Hiszpanii na rynku spotowym są średnio prawie 3-krotnie niższe niż u nas. Oczywiście wszystko ma swoją cenę i akurat system hiszpański nie do końca był przygotowany na tak daleko idącą decentralizację – stwierdził Grzegorz Onichimowski.
O co można oskarżyć fotowoltaikę?
Prezes PSE zwrócił uwagę podczas kongresu zorganizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME) na brak narzędzi, które umożliwiłyby powstrzymanie zeszłorocznej awarii systemu elektroenergetycznego na Półwyspie Iberyjskim.
– Brak regulacji dla odnawialnych źródeł energii, ale tak samo brak technologii, który zapewniłyby odpowiednią ilość inercji, brak grid formingu – to powodowało, że tej inercji było za mało. Trudno powiedzieć, czy to fotowoltaka, czy wiatr, ale na pewno zupełnie nowa architektura systemu spowodowała, że przy braku magazynów energii czy kompensatorów synchronicznych doszło do blackoutu – stwierdził Grzegorz Onichimowski.
Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych ocenił jednocześnie, że brak kontroli nad dachowymi instalacjami fotowoltaicznymi utrudnił operatorowi systemu przesyłowego w Hiszpanii zakończenie blackoutu.
Jedna rzecz, o którą można „oskarżyć” fotowoltaikę, to ta, że nie było łatwo wyjść z blackoutu przez pierwsze kilka godzin, dlatego, że za każdym razem, gdy system podnosił się na danym obszarze, to dachowa fotowoltaika – nie mówię o dużych farmach, bo one stosowały się do poleceń operatora – włączała się i cała robota szła na nic, i trzeba było czekać do zmroku, aby można było z tego blackoutu wyjść
– stwierdził prezes PSE.
Nie wszystkim się to podoba. OZE muszą przejąć odpowiedzialność
Grzegorz Onichimowski tłumaczył, że z tego względu, mając na uwadze doświadczenia z Hiszpanii, operatorzy sieci elektroenergetycznych w Polsce powinni zyskać narzędzia umożliwiające odpowiednie sterowanie pracą mniejszych instalacji PV. Prezes PSE ocenił, że w sytuacjach kryzysowych operatorzy sieci „muszą mieć narzędzia, aby te interwencje przeprowadzić”.
– Z tego wychodzą pewne wnioski dotyczące operacjonalności czy obserwowalności źródeł rozproszonych i my próbujemy je realizować. Nie wszystkim się to podoba i ja to rozumiem, ale to po prostu wiążę się z tym nowym miejscem odnawialnych źródeł w systemie. To OZE muszą przejąć odpowiedzialność za system. Muszą być plany pracy, musi być bilansowanie. Bez tego sobie nie poradzimy. Ludzie siedzący w krajowej dyspozycji mocy dzisiaj są jak piloci samolotów pasażerskich, nie powinni niczego dotykać, bo wszystko musi działać automatycznie, ale jak jest problem, to muszą interweniować – stwierdził prezes PSE.
Gdzie jest granica? Prezes PSE: prosumenci muszą zaufać operatorom
Odnosząc się do projektu rozporządzenia, które ma umożliwić operatorom sieci integrowanie w pracę prosumenckich mikroinstalacji, Grzegorz Onichimowski stwierdził, że „musimy mieć świadomość, że wszyscy jesteśmy uczestnikami rynku energii i musimy do reguł tego rynku się naginać”.
– Musimy dostarczać plany pracy, musimy się bilansować. Jeśli tego nie robimy, mamy niestety olbrzymi bałagan, którego nie jesteśmy w stanie ogarnąć. Na dachach mamy 3 elektrownie Bełchatów. Jeśli chodzi o prosumentów, nie mamy nawet obserwowalności tej części systemu, już nie mówiąc o sterowalności – stwierdził Grzegorz Onichimowski.
– Jeśli spółki dystrybucyjne wystąpiły z pewnym postulatem dotyczącym rozporządzenia i to rozporządzenie jest już dzisiaj wiralem w sieci, i wszyscy mówią „nie wygracie następnych wyborów, jeśli będziecie nam proponować takie rzeczy”, to ja się pytam – gdzie jest granica. Jeśli nie damy możliwości operatorowi do ingerencji w sytuacji, gdy coś się dzieje; nie zaufamy mu, że on będzie działał w sytuacji, kiedy rzeczywiście jest to niezbędne, nie będzie w Polsce krajowego Octopusa i 20 innych agregatorów, to biada nam. System będzie nieefektywny jako całość. Koszty bilansowania będą bardzo wysokie – mówił prezes PSE.
– Rozumiem, że każdy chciałby czuć się wojewodą na swoim, ale jeśli to jest jego, to proszę bardzo. Wszystko, co się dzieje za licznikiem, nas nie interesuje – dodał szef operatora krajowego systemu elektroenergetycznego.
Tak źle już nigdy nie będzie
Grzegorz Onichimowski podkreślił jednocześnie, że do bilansowania systemu powinien przede wszystkim służyć rynek energii.
– To on podpowiada czy opłaca się produkować. Gdy jest niska cena energii, to nie warto – szczególnie jeśli eksponujemy się na rynek spot. Oczywiście mamy świadomość, że wszystko między producentami energii i operatorami działa idealnie. Wina jest tutaj równo po obu stronach. Wszyscy się uczymy nowej rzeczywistości, ale ja powiedziałbym, że tak źle jak jest teraz, już nigdy nie będzie, bo mamy na horyzoncie elektryfikację gospodarki i zupełnie nowe perspektywy dla źródeł odnawialnych – powiedział prezes PSE.
Grzegorz Onichimowski zaznaczył, że obecnie do polskiego systemu elektroenergetycznego wchodzą pierwsze wielkoskalowe magazyny energii, których moc pod koniec tego roku może wzrosnąć do 1 GW, a przyszły rok powinien przynieść jeszcze większy przyrost zdolności magazynowych w bateriach. Jednocześnie prezes PSE zwrócił uwagę na potrzebę budowy bardziej elastycznego systemu elektroenergetycznego z udziałem elektrowni gazowych, czyli źródeł, które mogą reagować na sytuację w systemie znacznie szybciej niż konwencjonalne elektrownie węglowe.
Potrzebujemy fotowoltaiki przez większą liczbę godzin
Grzegorz Onichimowski tłumaczył, że w obecnej sytuacji krajowej elektroenergetyki, kiedy dominującym źródłem wytwórczym w ciągu dnia stają się elektrownie fotowoltaiczne, to ich właściciele muszą brać na siebie odpowiedzialność za pracę systemu. Wskazał też na potrzebę wyposażania elektrowni PV w magazyny energii, aby dostarczały one energię do sieci przez dłuższą liczbę godzin.
Mamy świadomość, że tworzymy szkodę inwestorom, ale oni też muszą wiedzieć, że dzisiaj przejęli już główną odpowiedzialność, bo poza nielicznymi dniami, kiedy jest bardzo pochmurnie nad całą Polską, zobaczymy, że od świtu do zmierzchu fotowoltaika ma największy udział w generacji w systemie. My chcielibyśmy – i jest na to szansa – aby fotowoltaika była już nie tylko 12,13- czy 14-godzinna, ale 20-godzinna, abyśmy musieli importować czy uruchamiać źródła konwencjonalne tylko na kilka godzin, a resztę załatwiałby nam układ fotowoltaika i magazyny energii
– powiedział Grzegorz Onichimowski.
.
.
Rozporządzenie o warunkach technicznych nie zablokuje magazynów
Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych podkreślił, że „system, który dzisiaj mamy, to dopiero wstęp do elektryfikacji”, a kluczowe jest zwiększenie wykorzystania energii elektrycznej w transporcie i ciepłownictwie.
Grzegorz Onichimowski mówił, że już obecnie na polskim rynku elektromobilności pojawiają się okresowo oferty ładowania aut elektrycznych po bardzo niskich cenach. Jak ocenił, większe wykorzystanie samochodów elektrycznych jego zdaniem mógłby zwiększyć leasing, w którym oszczędności z przejścia na auto na prąd i tańsze ładowanie mogłyby pokrywać koszty leasingu.
Będziemy mogli wejść na poziom 80 proc. OZE, bo będziemy mieć wystarczająco dużo instrumentów, aby trzymać system stabilnie nawet przy takiej sytuacji. Miejsce dla OZE jest, a poza klasycznym systemem będzie go nawet jeszcze więcej
- zapewnił Grzegorz Onichimowski.
Prezes PSE odniósł się podczas swojego wystąpienia na Kongresie PV również do innego projektu rozporządzenia, które wywołuje spore obawy w branży OZE i magazynów energii, a które przygotowuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Chodzi o rozporządzenie dotyczące warunków technicznych, którego projekt w obecnym kształcie blokuje wykorzystanie magazynów energii w mieszkaniach i firmach. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Ministerstwo chce zakazać magazynów energii w blokach i firmach?
Jak zapewnił Grzegorz Onichimowski, rozporządzenie w przepisami, które blokowałyby elektryfikację, nie zostanie podpisane.
Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Żeby nas wydymać
Zaufajcie nam – my was dobrze wydymamy
I tu mamy jak na dłoni jeden z głównych problemów polskiego społeczeństwa, niskie zaufanie do instytucji państwa i ogólnie innych osób. Do ludzi nie dociera że przez niesterowalność rozproszonych OZE zapewnienie stabilności systemu energetycznego jest bardzo trudnym zadaniem, będą krzyczeć, pluć i wierzgać, byle nie dać operatorowi sieci „panic button”.
Zaraz. Ja wydałem kupę pieniędzy na panele, na przyłącza, na magazyny energii i, teraz mam zwyczajnie dobrodusznie, podzielić się tym ot tak? Sorry ale ja nie jestem socjalistą. Nie podłączam się do sieci.
Żeby lepiej was okradać. Kontrola monopolistów nad prywatną własnością łamie podstawowe prawa konstytucyjne obywateli.
My mamy wam zaufać? Chyba koleś gada w transie. Wam się nie ufa. Obiecujecie przed wyborami a potem na stołkach robicie zupełnie co innego tylko dla waszej korzyści i kolesiarstwa. Znaleźliście sobie Hiszpanię na poparcie swojej tezy a to wy do tego doprowadziliście zarządzając siecią a nie prosumenci. Tak zarządzali, że jadąc na styk, rozchwiali i sami zdestabilizowali sieć i zabezpieczenia jak domino wyłączyło wszystko. Komuna wam się marzy. Z jednej strony komunistyczna Rosja a z drugiej Niemcy a teraz Polaka pod rządami Tuska.
Chcą odcinać prosumentów? Ok niech to robią ale w złączu żeby blokować wypływ do sieci. Co ja robię po stronie instalacji wewnętrznej to moja sprawa.
Czajnik elektryczny 2KW czy bojler sieci nie zdestabilizuje ale Instalacja foto 800Wp już tak. Ci ministrowie zielonego pojęcia nie mają o energetyce no ale jaj lekarz morze być ministrem obrony to mamy głupszych ministrów niż by się to nam wydawało. Jeden też chciał się dzwonić na numer dla sms i udawał brak zasięgu gdy cała ekipa w studiu miała. Czas tych panów wymienić
Maciek@ piszesz pół prawdę. Myślisz że ogarną sterowanie tyloma falownikami? Z góry z automatu wszystkim ograniczą i narzucą takie limity, że będziesz jeszcze w plecy zamiast korzystać z własnej energii.
Z jednej strony piszą: „Wskazał też na potrzebę wyposażania elektrowni PV w magazyny energii, aby dostarczały one energię do sieci przez dłuższą liczbę godzin.”
A z drugiej strony mamy limit pojemności magazynu 30kWh. Jedno z drugim się kłóci. Uwolnić limity a ludzie sami zaczną montować duże magazyny i problem stabilności sieci sam się rozwiąże. Magazyn powinien być w stanie zgromadzić 100% dziennej produkcji energii. Jeśli przykładowo mamy PV 10kWp to magazyn powinien mieć minimum 70kWh. Dopiero taka wartość pozwala na pełną elastyczność i eksport do sieci energii przy wieczornych i porannych szczytach poboru.
Panie Prezesie Onichimowski granica jest jasno określona: to rozdział własności między OSD a odbiorca końcowym (prosumentem) czyli PPE popularnie nazywane przyłączem lub skrzynką licznikową. Jeśli osoba piastująca takie stanowisko tego nie rozumie to biada temu krajowi! Proszę nie porównywać Hiszpanii z dwukrotnie większym nasłonecznieniem do Polski. Może porównajmy się do Niemiec, gdzie PV pracuje z podobną wydajnością jak u nas. Niemieccy operatorzy sieciowi nie potrzebują bezpośredniego dostępu do ustawień falowników prosumenkich, rejestru zmian konfiguracji ani fizycznego dostępu do instalacji u prosumetów. Wszystko odbywa w oparciu o regulację wypływu energii do sieci a nie o regulację bezpośrednią regulację mocy falownika. Gdy uznano że PV w domach jest niebezpiecznie dużo to od lutego 2025 ograniczono możliwość oddawania energii do sieci do 60% mocy nominalnej PV. Ale tylko dla instalacji podłączonych do sieci od tej daty . Starsze instalacje nie podlegają temu ograniczeniu. To ja się pytam gdzie przez ostatnie 7 lat byli przedstawiciele energetyki zawodowej, którzy za swoje ogromne wynagrodzenia nie analizowali na bieżąco rozwoju rynku OZE? Teraz z ręką w nocniku najlepiej wyłączyć wszystkie instalacje z którymi sobie nie radzą, prawda? Dodatkowo w Niemczech za ograniczenie mocy oddawanej do sieci ( w sytuacjach awaryjnych, którym podlegają starsze i nowe instalacje PV) prosumentom przysługuje odpowiednia rekompensata finansowa. Widzi Pan takie rozwiązania w tym projekcie? W Niemczech OSD może też redukować (ale nie całkowicie blokować) pobór energii z sieci przez duże odbiorniki (pompy ciepła, magazyny i ładowarki EV) ale tylko te które zostały podłączone do sieci od stycznia 2024. Ich właściciele otrzymują w zamian za taką możliwość zniżki w opłatach dystrybucyjnych (bo przecież usługa elastyczności sieci musi być płatna). To co jest największym zarzutem wobec tego projektu to brak ochrony praw nabytych (regulacjom mają podlegać wszystkie mikroinstalacje bez względu na koszty dostosowania do tych wymogów) a w konsekwencji podważenie zaufania obywateli do Państwa. W ustawach Prawo Energetyczne i OZE nadano już wystarczające uprawnienia do kontroli i karania „nieposłusznych” prosumentów. Kontrole przeprowadzane do tej pory przez różnych OSD wskazują wyraźnie że to wykrycia nieprawidłowości względem zgłoszenia mikroinstalacji wystarczy poprawna, statystyczna analiza odczytów z liczników inteligentnych.
Jak jest jego wiarygodność, taka jak każdego polityka. Przykład: obecny premier jak został premierem obiecał posadzić do więzienia PIS. Ilu siedzi za kratkami PIS-owców po kilku latach rządów premiera = zero. Czyli tak samo jest wiarygodny ten co chce swoje obowiązki i odpowiedzialność zrzucić na obywateli a nie restrukturyzować sieć poprzez lokalne operatorskie magazyny bilansujące.
Temu panu podziękujemy, niech się odwoła sam razem z kolegami bo przestaje być potrzebny
Ten projekt prawa jest żenująco słaby. Trzeba precyzyjnie napisać kiedy OSD ma prawo wyłączyć falownik. A rozsądnie powinien mieć tylko w wypadku blackoutu.
Nie ma ani słowa o rekompensatach za ewentualne ograniczenia.
Poza tym czy net-metering, czy net- billing to są prawa nabyte i nie można tak po prostu skasować tego prawa.
To się trybunale UE nie obroni i Polska (jak to wprowadzi) na pewno grubo zabuli za te głupoty.
Do niczego się nie nadajecie Natychmiast do dymisji cały wasz nieudolny rząd I to nie ustala monopol energetyczny tylko wasi kolesie Którzy piastują cieplutkie posady
Szanowni, jak takie coś wprowadzą, jest prosty sposób aby to im wybić z głowy.
Wystarczy aby wszyscy producenci umówili się, w danym dniu, np. od godziny 10:00 do godziny 17:00 wyłączyli swoje falowniki.
Ciekawe co wtedy powiedzą jak im cała Polska zgaśnie?
„Na dachach mamy 3 elektrownie Bełchatów. Jeśli chodzi o prosumentów, nie mamy nawet obserwowalności tej części systemu, już nie mówiąc o sterowalności” – stwierdził Grzegorz Onichimowski.
Nie macie liczników zdalnego odczytu? Nie wiecie gdzie i jakiej mocy instalacje są zainstalowane? Nie macie dostępu do prognozy pogody w tym nasłonecznienia? Jak z tego nie potraficie skorzystać, to dodatkowych systemów tym bardziej nie ogarniecie.
Mogę zrozumieć możliwość awaryjnego odłączenia ale nie grzebanie w ustawieniach mocy biernej i czasu kiedy będą ładował powerbank. Zwłaszcza że oddaje energie za darmo a płace nie rynkowo tylko stałą oplate 5x wyższą.
Chodzi tylko o przejęcie kasy. Pomimo, że masz na dachu panele i jakąś baterie oni zrobią tak abyś często korzystał z ich prądu a nie swojego, no chyba , że będziesz off grid.
Samochodu nie dadzą naładować bo nie będzie możliwości podłączenia wysokiego napięcia pod stacje, chyba że w nocy kiedy słonko nie świeci a bateria do 2kw wystarczę na działanie lodówki. Niech sami sobie na stacje transformatorowe zakładają wyłączniki i włączniki , regulatory napięcia.
Następny co dostał stołek z klucza a nie dzięki potrzebnej wiedzy . Banda mądrych inaczej.
macie niestabilną sieć przez OZE to pozwólcie ludziom zainstalować magazyny energii , które oddadzą energię wieczorem i rano. Macie pełno funduszy na to zróbmy 50 na 50 % Operator ma stabilną sieć a ja mam prąd bez wyłączeń. Można dziś tak zaprogramować pracę magazynu by połowę emergii oddał wieczorem za 50% sponsoring od pństwa. Ale my co robimy, ograniczamy magazyny …pojemność bo się palą!!!???, wykluczamy bloki i kamienice, chcemy dostępu do falownika prosumenta…po co , budujmy magazyny energii u prosumenta, to się najbardziej opłaca, bo prąd bez strat jest konsumowany przez sąsiada i mnie wieczorem, a nie wysyłany jest na duże odległości i przepuszczany przez transformatory …co daje straty
Ja od dwóch lat z 14 paneli na bloki mam blokowane 4 czyli już blokują produkcję , a dlaczego mam opłacać ich rachunki za dodatkowe urządzenia które chcą mi wstawić czy to nie kradzez mojego prądu przez operatora bo odmówić nie można ….
Zgadzam się na bilansowanie i udostępnię nawet miejsce w garażu na magazyn energii dla mojej fotowoltaiki, ale nie mam zamiaru ponosić żadnych kosztów związanych z obowiązkiem bilansowania wytwarzanej przez OZe energii. To obowiązek spółek państwowych , które przespały i przejadły pieniądze na transformację energetyczną w społeczeństwie. Jeżeli chcą kontrolować mikroinstalacje niech dostarczą do każdej instalacji magazyn na swój koszt. Takie rozwiązanie uważam za uczciwe społecznie, a nie przejęcie kontroli nad mikroinstalacjami i wyłączanie ich.
komuchy za darmo prąd mają wam oddawać, wasze niedoczekanie, was będą blokować a swój bezwartościowy prąd wam sprzedawać po cenach jak za zboże
Anonim@ Bo to jest tylko odgrywana szopka dla elektoratu, że coś robimy a tak naprawdę siedzą i grube pieniądze biorą i dalej odstawiają kabaret. Giertych mdlał jak kobieta w ciąży a teraz zdrowy jak koń.
Nie wygracie wyborów, już same myślenie o takim skoku na własność prosumenta to skandal. Niech Psp i dystrybutorzy inwestują we własne magazyny i stabilizację sieci to ich obowiązek. Łaoy precz od mojej PV
Tylko masowe ruszenie na warszawkę i rospier..ol tego zasranego grajdołka może coś zmienić. Inaczej bedą z nami robili co zechcą. Musimy jako społeczeństwo się zrzeszać, rosnąć i pokazywać siłę, aż się te cwaniaczki zesrają w obawie o własne życie
Jak to bylo? Przywrocimy korzystne zasady rozliczen dla prosumentow? Haha. Naiwniacy znow uwierzyli. Nawet mi ich nie zal
Pan prezes zapomniał nadmienić że jego instytucja jest totalnie niemrawa i „w lesie” . Przez wiele lat nie inwestowano w sieci energetyczne tylko robią prowizorki bo kasę przezarli i wypłacali sobie potężne dywidendy/premie a pieniądze które powinny trafić na między innymi modernizacje linii zostały przewalone na cele poprzednich kampanii. Szkoda że prezes o tym nie wspomniał. Poza tym OZE działa na małych obszarach jeden produkuje sąsiednie gospodarstwa konsumują, tylko tu jest pies pogrzebany – pse nie zarabia na dystrybucji . Chodzi o kasę i na ech pan to powie jeśli starczy odwagi. Wszędzie operatorzy wyciągnęli wnioski i gotowe. zestawy kupuje się w marketach , tylko w Polsce uwala. się takie działania bo ludzie będą mniej zależni od takich darmozjadów którzy windują stawki za energię i uwalaja gospodarkę.
A kiedy przejecie kontroli nad ladowarkami do aut elektrycznych w prywatnuch domach? To powinno byc monitorowane dla bezpieczenstwa. Nie moze tak byc ,ze ktos sobie laduje za darmo auto pradem z paneli Powinien byc zakaz i ladowanie tylko w nocy pradem z sieci oraz liczniki i rejestr km przejechanych. Co to ma znaczyc, ze jezdza i nie placa podatku drogowego w paliwie? Od kazdego 100km placic 10 zl podatku na poczatek
Co to za bzdury co nas obchodzi Hiszpania ten madry wojewoda niech w swoim garze miesza dać ludzia żyć moim zdaniem chcą we wszystko się spieprzać ludzie nie dajcie się dumać prostaka
Niech się sami dymają jak nie mają kogo
Banda złodziei i szumowi żadnego dostępu nie dostaniecie przekonacie się
Panie prezesie, magazyny wasze, nie nasze. Postawcie magazyny zapłacicie za nie i potem będziecie bilansować i zarabiać. Wszystkie wasze problemy się rozwiążą, a Bełchatów wyłaczycie.
„musimy mieć świadomość, że wszyscy jesteśmy uczestnikami rynku energii” No właśnie gdzie jest ta świadomość? Jak stawiać warunki, utrudniać rozbudowę prosumentom, kupować tania, a sprzedawać drogo, blokować czynny udział w rynku to tej równości nie ma i żadna duża firma o nią nie walczy. Jak położyć łapy na cudzym i sterować cudzym systemem, aby przykryć swoje braki w infrastrukturze to nagle mówimy, że każdy jest równy.
Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Jak wyrównacie stawki kupna/sprzedaży, moc instalacji będzie określoną mocą inwertera, a nie liczona wedle widzimisię, będziecie płacić za odłączenia to możemy zacząć rozmawiać o współdziałaniu. Jednak póki dymacie prosumentom to się nie dziwcie że jest sprzeciw i brak zaufania.
Śmiech na sali „zaufać” dajcie mi swoją kasę, zaufajcie mi. 🙂
Zaufać ❓❓❓To jest oszukanie ludzi. Czyli pan Czarnek miał rację,, OZE SROZE,, Macie nas za idiotów mówiąc że tylko w nagłych wypadkach będziecie wyłączać fotowoltaikę ❓❓ My wam nie wierzymy że tak będzie. Będziecie chcieli zarobić to pod byle pretekstem będziecie wyłączać.
,,To OZE muszą przejąć odpowiedzialność za system.” – panie Onichimowski.Kiedyś- był Pan porządnym człowiekiem.Ale to się skończyło. Kiedy? Jak Pan stał się OSŁEM, który zaprzagł się do kieratu o nazwie PSE. To tam- upadł Pan na głowę i doznał kontuzji.Niestety- nie odwracalnej jak widzę.To co chce.To co Pan głosi o Hiszpanii to paskudne goebellsowskie kłamstwo, to manipulacja nakierowana przekonaniem, że Naród głupi i to łyknie. Sprzedałeś się Pan złodziejom.Bo złodzieje z OSD wymyślili ten absurd, a próbujecie teraz razem (Pan wespół. Mafiozami z☝️ OSD) pogwałcić prawo własności prywatnej.Wara. Niczego Pan (z PSE) wraz z kumplami z Mafii chcieć nie możecie.Chyba,że jedynie do granicy, a są tą granicą PPE.
Do Struś: nic nie zrozumiałeś.To nie jest projekt.To jest w istocie prowokacja i przestępcze działania grupy monopolistów z OSD zagnieżdzonej w Ministerstwie.
Prawo nie dziala wstecz. Mozecie sobie wprowadzac nowe wytyczne i standardy,sterowania ,komunikacje, ograniczenie wysylania energii do sieci ,ale dla mikroinstalacji, ktore dopiero beda przylaczone, tak jak to jest robione w Niemczech. Prosumenci w net meteringu maja umowy na 15 lat i to powinna byc swietosc. Skoro zagwarantowaliscie im odbior wyprodukowanej przez nich energii na okreslonych zasadach przez ten okres, to macie obowiazek dotrzymac warunkow umowy. Takie bezprawne dzialania sa jawnym lamaniem konstytucji i podwazaja zaufanie obywateli do wlasnego panstwa.
Do Prosument: pierwszy Twój (długi) tekst był bardzo dobry.Kolejny (drugi) jednak to porażka.Gdzie ta porażka? To ten fragment’ ,,niech dostarczą do każdej instalacji magazyn na swój koszt”…….To by ,,ich magazyn” pracował za PPE w WLZ jest sprzeczne z prawem i nie do opomiarowania. Żadnej infrastruktury technicznej jakiej własnością są Spółki energetyczne ABSOLUTNIE nie może być na terenie prywatnych WLZ, bo zeżrą Was ich prawnicy w Sądach. Przykładowo: kto i na jakiej podstawie prawnej by mógł rozliczyć stratę bilansową na (choćby tylko) sprawności takiego magazynu? Kolejne zagadnienie techniczne: nie jest możliwa eksploatacja publicznych (należacych do OSD) magazynów energii umiejscowionych na obszarze WLZ z uwagi na (nie) zdolność trafostacji Sn/nn to transpozycji w górę mocy oddawanych przy rozładowaniu, a wszystko w zbiegu że szwindlami przy rozdawaniu mocy przyłączy na trafostacjacjach i tzw. wspólczynniliem niejednoczesności….. Etc., etc.
Do Adamek: teoretycznie w uczciwym świecie (taki nie istnieje) miałbyś rację wyrażoną zdaniem: ,,Skoro zagwarantowaliscie im odbior wyprodukowanej przez nich energii na okreslonych zasadach przez ten okres, to macie obowiazek dotrzymac warunkow umowy.” Jednak…..no właśnie, nie przeczytałeś Umów na jakie/które się w swym chybionym myśleniu powołujesz……Nie masz w nich żadnej, jakiejkolwiek GWARANCJI. Słuszne skądinąd oczekiwanie i prawo, by strony Umowy- wywiązały się z zobowiązań nie działa w Polsce. Co więcej, gdybyś przeczytał Kodeks Cywilny (dział o stosunkach umownych) rozumnym było by pamiętanie, że Umowa cywilnoprawna jaką zawarłeś z OSD (nieważne, że podpisywałeś ją u sprzedawcy) na PV to taki stosunek ,który każda z jej stron może rozwiązać ( przez wypowiedzenie) w każdym momencie.To po pierwsze – zejdź na ziemię. Powtarzam- te ,,Umowy” to niemal papier toaletowy ( tylko tyłek można sobie pokaleczyć). Czy Ty, kiedykolwiek byłeś w swym życiu stroną sporu se Spółka prawa handlowego pokroju (wielkości) PGE?
Chcielibyscie z buciorami wlezc do prywatnych domow,. Sami placcie za swoja niekompetencje, a nie szukajcie frajerow. Ludzie juz placa za zasilanie waszych inteligentnych licznikow, teraz mieliby jeszcze placic za zasilanie i komunikacje jakichs urzadzen i oddac w obce lapy swoje instalacje fotowoltaiczne. W razie awarii, pozaru domu spowodowanego przez ich urzadzenie prezesy i urzedasy oczywiscie umyja raczki. i radz sobie sam.
@Alladyn -solar- batt a wiesz dlaczego? Bo pierwszy to oryginał a w drugim ktoś się pode mnie podszywa 🙂
Wezma sie za on grid , off grid i gowno zrobicie .Mozecie sobie poszczekac na forum. Wejda wam do domu i zaloza zgodnie z prawem, co zechca, a takich glupiomadrych pokroju alladyna to pierwszych dojada. Twoje magazyny i panele uznaja za niezgodne z prawem budowlanym i zostanie ci tylko wylewanie zali z telefonu, bo pradu w domu miec nie bedziesz Naogladales sie jakichs glupot w internecie i myslisz,ze oszukasz system. Nie oszukasz, bo on jest dawno domkniety i cie ustawi do pionu jak tylko podskoczysz.
Nie pozwolę na to bezprawie. Nikogo nie wpuszczę do mojego domu. W razie czego przejdę na off-grid.
Każdy prosument ma zdalny licznik i jak będzie blackout to wystarczy wszystkich prosumentów odłączyć zdalnie na liczniku który to umożliwia (tak samo gdy ktoś nie zapłaci za prąd, a ma licznik zdalnego odczytu to może zostać odcięty od sieci) na czas odbudowy systemu. Następnie po odbudowaniu systemu załączyć stopniowo prosumentów i po sprawie. A nie dziwne tłumaczenie i przyklejanie do nich przykładów z innych krajów na poparcie zmian, w których prosumenci mogą doszukać się (i słusznie) drugiego dna.
Ale brednie. Zróbcie wolny rynek i obligo giełdowe, to się big energy obsra. Mamy ceny RDN -1500 zł, a oni sprzedają energię powyżej 500 zł/MWh. Trzeba zrobić miejsce dla energetyki morskiej i dużych farm pv, które big energy buduje fune za nasze pieniądze, ale zyskami to już się nie podzielą. A prezes PGE kupuje nowe limuzyny, koniecznie Audi za okrągłe setki. Obudź się prosumencie
Do Znafca tematu: ten typ (Onichimowski- bo inaczej typa tego nie nazwę) wypowiada zdanie, które cytujesz: ,,„musimy mieć świadomość, że wszyscy jesteśmy uczestnikami rynku energii” ……..Zapomniał jednak dokończyć/ dopełnić tej wypowiedzi wyjaśnieniem , że nie istnieje coś takiego jak ,,rynek energii” w rozumieniu rynkowej gry cen w układzie podaż/ Piotr w Państwach gdzie urzędowo Mafia Dystrybucji (przykład URE) ze swej decyzji ustala ceny (tam gdzie rządzi Monopol- nie ma w najmniejszym stopniu wolnego rynku) , a rząd w tej materii ma niewiele do powiedzenia bo sam w tym procederze uczestniczy zbierając poprzez Rachunek za energię elektryczną ukryte podatki dla budżetu. Onichimowski- wysłuchał uważnie kumpli z mafii OSD i przekonali go, dotarła do niego świadomość, że IM ,,wycieka” poza ich kontrolą coraz więcej prądu, bo go sobie ludzie w PV produkują i dopóki magazyny energii były drogie, to ludzie nie mieli wyboru, uzależniali się bezwiednie od Sieci. Teraz mają już ten wybór. Wprawdzie rozumie to niewiele z Kowalskich, ale Wy (Grzesiu) to już pokumaliście.Grzesiu- na szczęście ktoś mądry założył WM bezpiecznik w 97 roku. To się nazywa rozdział własności. Niczego, absolutnie niczego ( weź sobie gumowy młotek i puknij się w ten sprzedajny pusty łeb) nie możecie sobie w OZE, w OSD, w URE, w RM- planować w CUDZEJ bo nie Waszej własności.
Zgoda prezesie, ale skoro to my mamy odwalac wasza robote i stabilizowac caly system energetyczny ,to zadamy za to odpowiedniej zaplaty. w postaci pensji dla kazdego prosumenta. Molochy energetyczne maja po kilka miliardow zl zyskow, wiec sie podzielimy i wszyscy beda zadowoleni.
@Alladyn -solar- batt Przestan obrazac prezesa, ustawodawce i ludzi pracujacych w OSD. Tam saludzie kompetentni i madrzejsi od ciebie. Moze pora brac leki ,bo kompletnie ci juz bije chlopie na leb. Masz urojenia level hard
@Alladyn -solar- batt Do tego w kilka minut masz kilkadzisiat lapek w gore. Jednak zgodnie z zapowiedziami ogarnales ten VPN i sam plusujesz swoje wypociny .Zalosny atencjusz.
,,Mamy świadomość, że tworzymy szkodę inwestorom, ale oni też muszą wiedzieć, że dzisiaj przejęli już główną odpowiedzialność,” (SIC)
Czyli krotko mowiac zyski nasze, koszty wasze . Niezle to sobie wykombinowaliscie,
Do SPV: prowadziłem kiedyś rozległą sieć dostępową. Na ten moment dwóch uczestników naszych tutaj dyskusji ,,działa” manipulując ,,łapkami” poprzez VPN. Najciekawsze jest to, że tutejszy (od dwu lat mniej więcej) mój naj zagorzalszy oponent nawrzucał ich tu ponad 160, a i zrobił to także pod moimi wypowiedziami. Chciałbym abyś w swej myśli się nie mylił. Podpowiedź, ktoś kto aktualnie publikuje kolejne teksty, nie może jednocześnie wrzucać łapek. Może inaczej- generalna zasada: nie kierujcie się proszę ,, polubieniami” bo nic nie są warte. Staraj się pojąc ,co uszykowane.
Do SPV: obraza powiadasz?…..Obraza jest to, gdy Ci którzy dorwali się do Władzy – rabują Naród który płaci im comiesięczne wynagrodzenia.
Do SPV: rozumiem, że sfajdałeś się bo Twój mózg przestał ogarniać? ,,Tam saludzie kompetentni i madrzejsi od ciebie” – z tym akurat należy się zgodzić.Są kompetentni w tym jak Tobie założyć kajdany czy wnyki.Są mądrzy bo próbują napisać ,,prawo” – czyli rozporządzenie które mistyfikuje jakoby było prawem.Jak sam widzisz z komentarzy- niektórzy już uwierzyli, że ta wrzutka mogłaby przejść
Zobaczcie ile plusow sobie nawalil w minute ebaniutki. Trolisko nie z tej ziemi.
Nie zająknął się że najpierw zbudują swoje nowe sieci nowe transformatory z magazynami energii , ale przykład Hiszpanii wymienił z 20 razy. A wy nie zapytaliscie się nawet kiedy to zrobią. Najważniejsze że bedo mieli władzę i za chwilę znów operator dystrybucji podniesie ceny . Zapytaliscie się jakie zyski firmy wykazały za te półrocze. A kto to zasponsorował?
Po
„My chcielibyśmy – i jest na to szansa – aby fotowoltaika była już nie tylko 12,13- czy 14-godzinna, ale 20-godzinna, abyśmy musieli importować czy uruchamiać źródła konwencjonalne tylko na kilka godzin, a resztę załatwiałby nam układ fotowoltaika i magazyny energii” – z tego wynika, że OSD decydowało by o wysyłaniu energii z prywatnego magazynu energii do sieci tym samym zwiększając liczbę cykli magazynu, rozładowując go głębiej niż życzył by sobie tego właściciel. Jeżeli następnego dnia byłoby pochmurnie to już nie wystarczy energii dla inwestora; to jest zbyt duża ingerencja w prywatność.
Do Prosument: rozumiem. Najgorsze jest to, że jest wiadome kto to robi. Mnie (nie dzisiaj jeszcze) też onegdaj udawał.
Hiszpania jest bardzo specyficznym krajem w Europie pod względem ilości dni słonecznych w ciągu roku .My możemy tylko o tym pomarzyć!
Ale wracając do meritum ,wiadomo nie od dzisiaj ,że nasi rządzący chcą wszystko mieć pod kontrolą ,ale powinni uzmysłowić sobie podstawowa kwestię,że klimat w Polsce jest inny niż w Hiszpanii i rozwój instalacji dopiero u nas raczkuje! Jeszcze jedno nie ma zaufania do PSE dlatego ,że każda firma nastawiona jest na zysk i będzie za każdym razem dążyć do ograniczenia produkcji że słońca czy wiatru !Niech mnie przekona p. Dyr PSE ,że tak nie jest!!
Nie po to wypierd….em 100 kafli na panele ,inwerter hybrydowy i magazyn, zeby teraz ktos inny przejal nad tym kontrole i sobie decydowal o produkcji i rozladowywal moj magazyn, kiedy mu sie zywnie spodoba. Kur… dosyc. Sa jakies granice zlodziejstwa.
A czego ja sprzedałem prąd marzec 0.19 zł kwiecień 0.13 zł a zastane pge każe płacić sobie 0.795 zł netto + przesył 0.25 zł i jeszcze VAT 23 % ….. Masakra jąkaś !!??!!
Płacą grosze to jeszcze im mało frajerom
Do Olo: ,,z tego wynika, że OSD decydowało by o wysyłaniu energii z prywatnego magazynu energii do sieci tym samym zwiększając liczbę cykli magazynu, rozładowując go głębiej niż życzył by sobie tego właściciel. Jeżeli następnego dnia byłoby pochmurnie to już nie wystarczy energii dla inwestora; to jest zbyt duża ingerencja w prywatność.” – ta materią o której piszesz owszem wchodzi w grę, ale nawet ,,gdyby” to jest to małe piwo. Ich decyzje na tym poziomie którego dotykasz raczej poszłyby nieco obok.Otóż: dzisiaj to Ty decydujesz kiedy, jak dużo wtłoczysz do swego Prywatnego magazynu energii w zakresie jego napełniania.Takze Ty zdecydujesz, że jeśli kupisz z Sieci to przy jakiej cenie. Co więcej – Ty zdecydujesz kiedy z magazynu do Sieci wyślesz.A to- już dla nich byłoby bardzo niedobre. Zasymulujmy sobie nieco…Załóżmy, że mamy rok 2035 …….jest godzina 20.30 wieczorem.Ty i dwanaście milionów Tobie podobnych posiadaczy magazynów energii zobaczyło że cena zapowiadana na te godziny to 2350zł/NWh. Zdecydowaliście , że wyślecie prąd z 12 milionów magazynów do Sieci bo chcecie zarobić. Co ONI mają z tym za problem? Po pierwsze: oni musieli ubić własną generację wirujacą do minimum, a co za tym idzie- nie sprzedają, nie zarabiają bo produkują minimalne ilości.Wam trzeba zapłacić……Straszny bigos.Wy, posiadacze magazynów- przejęliście w szczycie ICH zarobek. Ale , ale ……..Gdyby to Oni decydowali co i kiedy robią te magazyny- do tego nie dojdzie.Juz dzisiaj szykują, co będzie za 8 lat gdy ruszy EJ.To ONI- nadal chcą sterować.Juz nie tylko ceną ,lecz popytem.A najlepiej na Twoim majątku.
Ten burdel w sieciach energetycznych i w systemie energetycznym zafundowali nam urzędnicy z ministerstw łącznie z PSE i urzędem URE.
Jak zwykle wszystko zaczęło się od dupy strony.
1. Jak można było wydać rozporządzenia o montażu przydomowych instalacji PV bez warunków przyłączenia do sieci dystrybucyjnej.
2. Jaki idiota to wymyślił i wydał.
3. URE to instytucja do likwidacji, darmozjady tylko generują koszty, zamiast prowadzić nadzór nad systemem energetycznym.
4. To tylko cud, że do tej pory system nie padł. Przy takim nastawieniu producentów bez kontroli PSE i firm dystrybucyjnych system padnie.
5. Urzedasy a tacy pewnie siedzą i grzeją stołki w URE nawet taryf logicznych nie są w stanie zatwierdzić. Czy wiecie, że w UK w fakturze za prąd w domu jest tylko opłata stała za każdy dzień dostawy i opłata za pobrana energię.
Przemysł nie płaci za żadną moc pobraną czyumowna oraz za cos. fi. Cena prądu jest niższa niż w Polsce.
6. Systemem energetycznym powinni zarządzać fachowcy a nie przydupasy partyjni, idiotycznie menadżerowie i niedouczeni „specjaliści”.
7. Puszczenie budowy PV domowych bez żadnego nadzoru było największym idiotyzmem.
8. Sieci polski te lokalne są sieciami z czasów elektryfikacji nikt ich nie modernizował i nie modernizuje. Z punktu widzenia dystrybucji jest to nie opłacalne. Są miejscowości gdzie linie napowietrzne to linka AL 25mm2 a stacją jedna na miejscowość o mocy 30-50kVA. Bo tyle starcza, przy takich cenach prądu każdy oszczędza, a przemysłu nie ma.
Tak można było by pisać i pisać, ale co to da ia mamy takich zarządzających w ministerstwach…..
A czego ja sprzedałem prąd marzec 0.19 zł kwiecień 0.13 zł a zastane pge każe płacić sobie 0.795 zł netto + przesył 0.25 zł i jeszcze VAT 23 % ….. Masakra
Do Jarek: tak, masz rację – nabudują Sieci i transformatory.Część potrzebnie, część mało potrzebnie.Tego nie ominiesz bo Oni-mają na to monopol. Upatrzyli sobie jednak coś więcej, coś jeszcze, czego dzisiaj nie ma (jeszcze) ale Oni chcieliby to pobudować i dorwać się unijnej kasy jaka jest na to. Nazywa się to ogólnie ,,informatyzacja sieci elektroenergetycznych”. Już zbudowano pod to zamierzenie trzy spółki podobne do Prokomu. Nie pamiętacie na czym lody kręcił Prokom? Internet Wam wyjaśni…Oj- będzie bal.
Ja jestem zadowolony. Mial byc koniec rozdawnictwa i bedzie . Brali doplaty, to teraz oddawac z nawiazka. Jeszcze zaorac cale oze i 800 plusy i z cala rodzina zaglosujemy na nasza kochana Koalicje. Odwagi Panowie. Dzialajcie i ukroccie to rozdawnictwo i dotacje tak jak obiecywaliscie.
Do Eugeniusz: ,,Ten burdel w sieciach energetycznych i w systemie energetycznym zafundowali nam urzędnicy z ministerstw łącznie z PSE i urzędem URE.” – Eugeniuszu czy naprawdę myślisz, że to co robiono, tę decyzje, to jak to postrzegasz,, burdel” vide- dzieło przypadku czy bałaganu? Masz rację, z pozoru tak to wygląda, ale w tym szaleństwie jest zaszyta Metoda. Prawie wszystko robiono i kierowano świadomie i z zamiarem. Jedna rzecz tylko poszła ,,nie tak ” nie w myśl tego (doskonałego) planu z 2015 roku. Nie oczekiwanie mocno staniały panele PV i o zgrozo ( to już zupełna katastrofa- magazyny energii staniały nie tylko za głęboko, ale znacznie przedwcześnie.
@Alladyn -solar- batt @SPV a je się zastanawiam który z was to Janusz a który to Marcin 🙂
Nie chcą przyjmować prądu , spoko , ale jak można zabronić własnym urządzeniem produkować energię dla siebie na własne potrzeby , to jest chore
,,prosumenci muszą zaufać operatorom”- proszę z całego zdania wyjąć tylko jedno słowo: ,,muszą”. Ja pytam- skąd ta pewność jakoby musieli. W którym przepisie ustawy ten przymus?
Do Prosument: żaden z wymienionych
Do Myślący: ,,Każdy prosument ma zdalny licznik i jak będzie blackout to wystarczy wszystkich prosumentów odłączyć zdalnie na liczniku który to umożliwia (tak samo gdy ktoś nie zapłaci za prąd, a ma licznik zdalnego odczytu to może zostać odcięty od sieci) na czas odbudowy systemu. Następnie po odbudowaniu systemu załączyć stopniowo prosumentów i po sprawie.” – to że Prosumentów po instalowano liczniki że stycznikiem, nie oznacza że użycie tych styczników w innych niż przewidziane w Ustawie celach i sytuacjach- nie było by przestępstwem. Brak jest związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy załączonym stycznikiem Odbiorcy a zagrożeniem blackoutem bo tylko to byłoby wyjątkiem od reguł zawartych w Ustawie – kiedy można użyć tych styczników legalnie.Natomiadst przestępcy mogą oczywiście posłużyć się tymi stycznikami do wywołania blackoutu bo oni na przepisy się nie oglądają. Brak też zap7sów, czy jest podstawa prawna do użycia tych styczników w procesie odbudowy systemu po blackoucie- a szkoda. Już sam brak tego wskazuje ,że Onichimowski robi szopkę, ale gra idzie o co innego.
Dodajcie do tego jego pierdolenia kolejne ustawy w drodze, konieczność instalacji PV nowych budynkach, nowe prawo wodne itp. Zrobili z nas kurwa śmieciarzy przy butelkach, będą kasować za wodę i defacto za słońce, bo pewne zapisy w tym rozporządzeniu wskazują, że i autokonsumpcję chce opodatkować. Do tego będziemy wpierdalać świerszcze i poruszać się w strefach zamkniętych. To musi pierdolnąć i mam nadzieję, że czerwonych kresek już nie będzie. Jak się kilku powiesi na drzewach dla przykładu to.mam nadzieję, że na kilkadziesiąt lat sie odpierdolą.
Jak mozna sie spodziewac taurony I inne change wiecej kasyza didatkowe gonna w rodzaju: przesyłowe,mocowe ,vaty I inne pierdoty
@Myślący – i tak właśnie to powinno być zrobione: zdalne odłączenie instalacji prosumenckiej od sieci na określony czas w przypadkach awaryjnych. Nawet był tu artykuł o tym wczoraj chyba. Nawet prezes Onichimowski mówi że co za licznikiem to operatorów nie powinno obchodzić. Jeśli obecne prawo na to nie pozwala to zmienić prawo tylko w tym zakresie. Pomysł z jakimiś dodatkowymi urządzeniami montowanymi na prywatnych instalacjach jest totalnie chory i to pod wieloma względami (koszty, komplikacje, wyjątki, prawo…). W sytuacji krytycznej odłączenie – na co dzień stymulacja zachowania prosumentów cenami energii.
Zaufac???? czlowieku ile razy ja zaufalem. Wyjebaliscie mnie zlodzieje za kazdym razem jak chcecie blokujcie wysylanie do.sieci.ale.nie.ze z.wlasnych paneli nie.bede mogl naladowac wlasnego samochodu. Bando zlodzieji
Na zaufanie trzeba sobie zapracować. Do tej pory operatorzy energii nauczyli nas jednego, jesteśmy natrętnymi petentami z którymi się nie liczą bo po co. Czy ktoś słyszał o kimś kto w Polsce złożył reklamację na zbyt dyże zużycie energii i reklamację rozpatrzono pozytywnie – upierdliwcom proponuje się „badanie licznika na jego koszt za niebagatelne poieniądze”. Jesteśmy okradani na każdym kroku, rozliczenia miały być w okresie rocznym pozwalającym zgromadzić kWh na zimę. Teraz dla „naszej wygody i bezpieczeństwa” bezceremonialnie łamie się te ustalenia wprowadza okresy półroczne, kwartalne i na koniec miesięczne. . I my mamy zufać, komu? I jeszcze za to żeby dać się dymać będziemy musieli zapłacić.
Zdradzic nas moga tylko ci, ktorym ufamy.
Na pewno nikt nie zamontuje na moim prywatnym terenie żadnego urządzenia bez mojej zgody ! A do sieci to nie muszę nic oddawać za takie ochłapy .
Kto weźmie odpowiedzialność za zmiany? Awarie. Albo następstwa włamania do takiego systemu, bo wiemy jak będzie z security. No dajmy na to ktoś poustawia zdalnie (będzie miał po rs485 dostęp do wszystkich rejestrow falownija) bardzo duży prąd ładowania do magazynu energii. Pozar, przegrzanie, inne awarie typu wyłączenie na skutek błędu celowego ludzkiego lub innego firmware? No i co wtedy się pytam? Więc kto bierze odpowiedzialność za zmiany twojej infrastrukturze. To powinno być kluczowe pytanie.
Za dostep do mojej instalacji fotowoltaicznej trzeba zaplacic i to sporo. Jestem profesjonalista i mam profesjonalne stawki. Jak oni cos buduja, to przeplacaja kilkukrotnie, wiec moze prezes jeden z drugim glebiej siegnie do kieszeni i mi zaplaci 10000 zl netto tygodniowo, To bedzie uczciwa cena za stabilizacje ich sieci. Prezes powinien mi zaufac, a tanie mieso to psy jedza, wiec nie radze oszczedzac, bo sie nie dogadamy.
„Zaufać operatorom” tym zakłamanym sk*ynom nigdy!!! Z roku na rok foto coraz mniej przynosi kasy, robią z nas producentów a my tylko chcemy ulgi w coraz wyższych rachunkach za chwile jeszcze dowalą nam podatek za produkcję. Zamiast wspierać prosumentów chcą ich dobić…
Zaufajcie nam. Zufaliśmy wam i URE króry miał bronić cen wprowadzanej energii. Efekt kupujecie po 0.13złkwh , lub ujemne sprzedajecie po 1.20zł kwh. Lichwa.
Macie możliwosci techniczne wyłączenia fotowoltaiki, już teraz , zmniana częstotliwosci i wszystkie się wyłaczają. Doskonale wiecie o tym przy remonaych sieci załaczacie agregaty i wyłaczacie wszyskie falowniki. W sytuacji kryzysowej możecie wyłaczyć falowniki. Ale lepiej mieć kontrolę na produkcją pod płaszczykiem bezpieczeństwa.
I wlasnie po to by stabilizowac rzad jednoczenie ogranicza mozliwosci instalacji magazynow energii? Fotowoltaikasteruje sie sama. Kiedy enwrgii kest za duzo wylacza się sama, kiedy siec jest zdesynchronizowana tez. A przypominam ze o Hiszpanii mowiono najpierw ze to atak hakerski a ostatecznie pelnych danych nie ujawniono. A co bedzie jesli taki „haker” bedzie mial dostep do przycisku? Gdzie sa rekompensaty? Dzis kiedy elekteownia ma ograniczyc moc dostaje pieniadze a fotowoltaika ma sponsorowac to za darmo i bez wgladu na zdarzenia? Przycisk odciecia? Przeciez sdalne liczniki maja mozliwosx odlaczenia licznika od sieci juz dzis wiec na pewno nie chodzi o waryjne odlaczenia tylko o ograniczenie produkcji bo jak wiemy agresywna polityka sprawila ze wplywy ze sprsedazy energii mimo wzrostu cen spadly o 5% i jeszcze przed Hiszpanią byly zrodla ktore o tym ostrzegaly, ze beda proby dobrania sie do tego przez operatorow! Nie dajcie sie okradac jakiejs Motyce czy czynnym PSLowcom z ukrainskimi żonami.
Skoro to jest potrzebne to w skrzynce elektrycznej przy liczniku będącego własnością OSD montujcie co chcecie. Sterowalną blokadę itp. Ale falownik jest własnością prywatną właściciela instalacji i tu sie robi problem jak również odcinek przyłącza pomiędzy wyjściem gridd falownika a licznikiem OSD na którym to odcinku działaja urządzenia domowe. Wystarczy, że to zostawicie w spokoju.
Takie pytanko dlaczego nie można sprzedawać i dystrybuować prądu przez każdego Kowalskiego? Idioci.
chyba ten gosc nawet nie wie po co ta zmiana, przyklad z hiszpani – nie wiemy co, czemu ale utrudnia wyjscie z blackoutu, bo produkuje? a jak produkuje po wyjsciu to jest ok? utrudnilo bo maja gowniane systemy ktore nie odlaczaja stacji od producentow a nie odlaczaja samych producentow, to przerzucanie kosztow by samemu nie wydawac
Produkcja energii elektrycznej z fotowoltaiki przez małych prosumentów w Hiszpanii to jest od czterech i pół do pięciu procent. Więc powtarzanie tego argumentu dotyczącego hiszpańskiego blackoutu jest bezsensowne i demagogiczne. Dla mnie lansowanie tego przykładu jako uzasadnienie szkodliwych dla prosumentów i systemu energetycznego zmian jest ewidentnym dowodem na istnienie ,,drugiego dna” w tym rozporządzeniu. Tak że rzeczywiście słusznie obawiacie się o swoje stołki po wyborach.
Od samego początku chodziło o to żeby rząd miał tysiące mały elektrowni, których budowaniem i utrzymywaniem będzie zajmował się obywatel a prąd będzie brał rząd. Odczekali trochę, żeby odpowiednią ilość się zebrała a teraz pora położyć rękę na tym… Oczywiście na prądzie a nie utrzymaniem instalacji.
Może pora jak w Krakowie zrobić referendum 😉
Ja mogę się zgodzić .Stawiam jednak warunek ,który powinien być spełniony : odpłatność za tą możliwość. Będzie wtedy jakąś formą kontroli i satysfakcji dla mnie .
Tak poza tym operatorzy powinni nam płacić za korzystanie z urządzeń czyli paneli .
No jasne, Wielki brat skontroluje, przełączy, zmieni, wyłączy. Tak najprościej. I ciepłe posady bezpieczne. I wysokie garze zarządu i kolesi z rad nadzorczych. To się w pale nie mieści. Za dużo energii. A z drugiej strony płyną gazowce , bo nie można ciepłej wody przez lato , grzać tanim prądem. musi być gaz. A wy frajerzy płaćcie i nie dyskutujcie. Mają na urządzenia do kontroli , a nie znajdą kasy na grzałki , żeby w dużych ciepłowniach zastąpić gaz ,prądem. Durnie i głąby nie rząd.
Uwierzyłem w dopłaty do czystego powietrza, podpisałem umowę z gaspolem, wypełniłem wniosek, kolejnego dnia dowiedziałem się że program nie istnieje. Z dnia na dzień, zostałem bezczelnie oszukany, ja temu tzw państwu nie ufam, uczę dzieci nieufności do tego opresyjno – oszukańczego nowotworu , szumnie zwanego przez chorych psychicznie „państwem”
Jak zwykle chcą nas okraść , tyle w temacie .
A co PSE zrobiły przez ostatnie lata, aby dostosować sieci do nowego modelu produkcji energii?
Co Pan Prezes zrobił – wiedząc, że udział OZE ma rosnąć, aby dostosować sieć do zwiekszonej produkcji z OZE?
Nie ma to jak kasować grube pieniądze za „przesył” (przypominam przesył to ok 042 pln/kWh, podczas gdy 1 kWh prądu po odliczeniu opłaty OZE, przejściowej i ETS to pewnie drożej niż cena samego prądu.
Może jeszcze obciążajcie prosumentów za przesył do sieci – przesył którym sami bedziecie zarządzać.
Bardzo niekompetentny ten pan prezes. Kiedy to się skończy. Na takie stanowisko trzeba zasłużyć ciężką pracą naukową, w terenie, w administracji, legislacji. Trzeba również rozumieć że w wolnym kraju żyją wolni ludzie i nikt na niewolę od OSD się nie zgodzi.
Jest wiele sposób na rozwiązanie problemów sieci a wybrali taki aby mieć władzę nad prywatną własnością.
Chcecie odłączać od sieci to ok ale zrobić to używając licznika, albo inwestujcie w rozwiązania w sieci do licznika.
Wara od prywatnej fotowoltaiki. Dlaczego nie inwestują w sieciowe magazyny energii? Dlaczego nie pozwolą ludziom inwestować w magazyny energii. Przecież magazyn energii może mieć każdy nawet nie będąc właścicielem fotowoltaiki.
„OZE muszą przejąć odpowiedzialność”? A gdzie modernizacja sieci nN? Gdzie nowoczesne stacje trafo? Bum na PV nie zaczął się wczoraj. Może trzeba było wcześniej domagać się pieniędzy z ETS a nie teraz sięgać do kieszeni prosumentów?
.
„Prezes PSE: prosumenci muszą zaufać operatorom”? To nie jest kółko różańcowe ale umowa i pazerność strony energetycznej!
.
Jeśli w zamian za możliwość sterowania ilością prądu wprowadzanego przez prosumentów do sieci będą wypłacane ekwiwalenty za utraconą energię to można siąść do stołu. Na samowolę wyłączania falowników przez OSD bo napięcie w sieci jest zbyt wysokie (bo za mało trafo i za cienkie przewody nN) nie ma zgody!
No chyba na glowe upadli. Nie ma opcji zeby od strony wytworcy blokowali wytwarzanie, niech znajda inne rozwiazanie a nie wiecznie po ludziach ktorzy zainwestowali swoje pieniadze zeby obniżyć rachunki. Pora na inwestycje w sieci. Jak zwykle od d… strony
„…Prosumenci utrudnili Hiszpanom wyjście z blackoutu…” może w tej sytuacji to Hiszpanom należy kaganiec na PV założyć
Tu nie chodzi wcale o żadną sytuację kryzysową i zarządzanie kryzysem. Gdyby o to chodziło, to można by to było załatwić z poziomu inteligentnych liczników, które nam teraz montują. Tu chodzi o całkowite przerzucenie ciężarów ekonomicznych „zielonej transformacji” na indywidualnych inwestorów i zrzucenie na nich obowiązków i odpowiedzialności za ogół. To już było i nazywało się kolektywizacją, która odbywała się za czasów Józefa S. Dziękuję, nie tańczę.
Jako ekspert do spraw cyberbezpieczeństwa mówię wprost: to rozwiązanie zwiększy, a nie zmniejszy ryzyko blackoutu. Obecnie atak hakerski nawet jeśli wyłączy kilka komercyjnych farm, to produkcję nadrobią właśnie te rozproszone falowniki, reagując na spadek wysokich napięć sieci, przez które produkcję ograniczały. Wszystko stabilizuje się automatycznie. W momencie wprowadzenia globalnego sterowania wszystkimi instalacjami otwieramy nowy wektor ataku, który może zrobić blackout na niespotykaną wcześniej skalę. Przy oddaniu kontroli nad falownikiem mówimy nawet o możliwości przestawienia go na generowanie napięcia wyższego niż dopuszczalne i spowodowania uszkodzeń sprzętu! Głupota!
Gdyby chodziło tylko o wychodzenie z blackoutu, to narzędzia do stabilizacji już istnieją – włącza się konkretne segmenty sieci i rozszerza tę działającą. Operatorzy obecnie mogą przecież już zdalnie odłączać nawet każdy punkt przyłączeniowy z osobna, każdego odbiorcę – spróbujcie spóźnić się z płatnością za fakturę, a chętnie taką możliwością się pochwalą. Chcą wyłączyć prosumentów, żeby nadal zarabiać na swoich elektrowniach i żeby tylko nie zaoferować stabilizacji sieci przez „w południe prąd dla wszystkich jest za darmo, bo i tak go mamy za dużo”.
Głupie tłumaczenie – że sterowanie PV prosumentów pomoże wyjść z blackoutu… Przecież mają wszyskie lokalizacje fotowoltaiki – wystarczy na licznikach w pierwszej kolejności po podniesieniu wysłać sygnał odłączenia tych punktów od sieci – zanim obudzą się falowniki. I takie coś by wystarczyło w przypadku totalnego padu…
A propos chciałem zapytać, dlaczego operatorzy albo nie budują gigantycznych magazynow ? albo robią to w ślimaczym tempie, wydaje się, że ten wydatek jest proporcjonalny do wydatków ponoszonych przez posiadaczy domowych magazynow. Dlaczego tylko jedna strona ma zaufać drugiej ? I ta która ma zaufać jest w mniej dominującej pozycji ?
I wszystko jasne. Zaufać w moim przypadku Tauronowi to jak wsadzić głowę w paszczę krokodyla. Rozbudowa sieci w 2023 roku była przewidziana na czerwiec 2025. W tym roku ta sama przebudowa jest przewidziana na czerwiec 2027. W przyszłym roku zapewne będzie to czerwiec 2027 i tak w kółko. Uwierzyć że tauron będzie uczciwie sterował siecią jest nie realne. Już dziś ograniczają produkcję o połowę przez zbyt wysokie napiecia na sieci i widzę to dokładnie na wykresach. Kilkadziesiąt wyłączeń dziennie. Zwieksz konsumpcję odisują i kupuj od nas wiecej bo fotowoltaika nie działa to i z sieci pujdzie a nie z dachu. Zaufaj nam amasz PEWNE że znowu dasz sie wyruchać. NIE TYM RAZREM
Gdyby to operatorzy OSD fundowali instalację fotowoltaiczne to proszę bardzo zarządzajcie sobie ale instalacje fotowoltaiczne są kupowane przez prywatnych ludzi przez ich prywatne pieniądze czyli są ich prywatną własnością. Nie ma zgody na to żeby zarządzać czymś co nie jest twoje. Ten projekt to po prostu próba zwiększenia zysków dla operatorów OSD żeby mogli wyłączyć ci instalację fotowoltaiczną A ty się rzeczy musiał kupować prąd u nich.
Gdyby to operatorzy OSD fundowali instalację fotowoltaiczne to proszę bardzo zarządzajcie sobie ale instalacje fotowoltaiczne są kupowane przez prywatnych ludzi przez ich prywatne pieniądze czyli są ich prywatną własnością. Nie ma zgody na to żeby zarządzać czymś co nie jest twoje. Ten projekt to po prostu próba zwiększenia zysków dla operatorów OSD żeby mogli wyłączyć ci instalację fotowoltaiczną A ty się rzeczy musiał kupować prąd u nich.
Ale jak Tauron na dzień energetyka wynajmuje na wyłączność całe parki rozrywki w Polsce dla rodzin za grube miliony to nie ma problemu, ale jak trzeba wydać parę groszy na modernizację sieci to lament
Mogę oddać swoją pv ale do końca życia chce mieć prąd za darmo
Zaufam ci. Wpłać mi na konto 40.tys a ja będę ci przelewać co rok przez 15 które mam do końca z wami umowę pieniądze pomniejszone o wartość prądu pobranego przez wasze urządzenie kontrolne. Jeśli w danym roku zaczniecie mi bezpodstawnie grzebać w falowniku dostaniecie okrągłe zero. Zgadzasz się prezesie?
I już te komuszek brudne buciory chcą włazić do waszej prywatności. Neokomuna 🤮
Gdzie Hiszpania a gdzie Polska
Przecież to zupełnie inne klimaty, My ogrzewamy domy od września do połowy maja, a miała być ocieplenie klimatu. Od 2028 zakaz używania ekogroszku i ekologicznego peletu więc co zostaje? Pompa ciepła i najdroższy prąd. Chyba, że wracamy do średniowiecza z paleniskiem w szałasie.
Naturalnie prezes bredzi pierdoły.
Jakby chcieli stabilizować sieć, to sami mogli stawiać lokalne duże magazyny przy stacjach trafo i „stabilizować”. Ale pieniądze na odnowienie sieci z UE przeżarli na 800plus i beczą jak barany.
Niech energetyka zainwestuje w magazyny energii i nimi sobie zarządza, a od prywatnych inwestycji łapy precz.
Za mało mi płacicie (nic), żebym nawet rozważał tę opcję.
Albo przejdę offline, albo strajk. Jeszcze zobaczymy, kto tu rządzi.
Piszcie po polsku matoły a nie wklejajcie to co jakiś sztuczny debil wypocił.
Jeśli instalacja jest:
– wykonana zgodnie z projektem i ma wszystkie pozwolenia
– ma aktualny przegląd techniczny i pomiary elektryczne
– jest sprawna technicznie
… to OSD / PSE / URE i cała reszta tych nieudolnych menedżerów może mnie cmoknąć w tuleję samosmarującą!!!
Jeśli mimo liczników zdalnego odczytu dalej nie panują nad siecią, to WYWALIĆ NA ZBITY PYSK tych amatorów z politycznej ustawki!!!
To PSE i OSD potrzebuje prosumentów i ich magazyny a nie na odwrót!
Założę się, że po całej tej awanturze ostatecznie wycofają się z tych głupich pomysłów ale w nagrodę dla siebie podniosą opłaty dystrybucyjne, mocowe i abonament.
Chca wam nałożyć kaganiec,zatrzymają waszą energię,a za energię z sieci dowalą wam rachunki. Będziecie płacić za prąd ,a wasz będzie nie aktywny i o to w tym wszystkim chodzi. O wasze pieniądze
Najpierw ograniczają nam domowe magazyny do 30 kWh a potem jęczenie że raz mają za dużo prądu a potem za mało. Zastanówcie się głąby czego chcecie. A dopóki tego nie ustalicie to won od naszych instalacji. Zrobiłem za swoje i ja będę decydował czy mam ochotę bilansować system. Mniejsze nagrody dla prezesów spółek i więcej inwestycji w państwowe magazyny.
W biznesie nie ma miejsca na zaufanie bez pokrycia. Skoro operator chce mieć prawo do dławienia produkcji z prywatnych instalacji, to musi za to płacić w ramach rynku elastyczności. Oddanie kontroli „za darmo” w imię wyższego dobra usankcjonuje zwykłą grabież i zdejmie z OSD presję na modernizację sieci.
Niech se założą na transformatorach ograniczniki a nie w domach od skrzynki moja własność i wara . Mają zdalne liczniki niech se w nich zrobią blokadę wysyłki do sieci
Tak zrobią ci operatorzy ze majac fotowoltaike i magazyn energii bedzie drożej niz by sie nie mialo nic
Bo wpuszcza do sieci caly prad z tej instslacji
A potem magazyn energi beda ladowac gdy prąd bedzie najdrozszy
Czyli wydymają
Do Alladyn -solar- batt: „to że Prosumentów po instalowano liczniki że stycznikiem, nie oznacza że użycie tych styczników w innych niż przewidziane w Ustawie celach i sytuacjach- nie było by przestępstwem” – owszem, ale przecież prezes PSE (i nie tylko) może i powinien lobbować za zmianą prawa, które pozwalałoby na legalne tymczasowe odłączenie prosumentów na czas odbudowy systemu tylko i wyłącznie w sytuacji po wystąpieniu blackoutu. A nawet jeśli do momentu wystąpienia blackoutu nic by się nie zmieniło w prawie i nadal byłoby to nielegalne podejście to (i tu nie namawiam do łamania prawa, ale jest coś takiego jak stan wyższej konieczności) w uzasadnionym przypadku braku możliwości odbudowy systemu z powodu destabilizacji systemu przez pv zasadne byłoby odłączyć chwilowo prosumentów i odbudować system, niż czekać do zachodu słońca na samoistne wyłączenie pv i tym samym na czas oczekiwania pozbawiać zasilania wszystkich odbiorców włącznie z prosumentami. To tak samo jak w upalny dzień gdy zobaczysz zamknięte dziecko albo zwierzę w samochodzie- nie czekasz aż kierowca zjawi się wieczorem, tylko orientujesz się czy jest w pobliżu i czy możesz otworzyć samochód, a jeśli nie to w imię wyższej konieczności rozbijasz szybę i ratujesz życie w samochodzie – i jest to zasadne i nic ci nie grozi za rozbicie tej szyby nawet jeśli właściciel samochodu poda cię do sądu. Tak samo i tutaj wyłączasz na chwilę odbiorców z pv, odbudowujesz system i jak już się rozchula to załączasz odbiorców z pv i blackout zakończony. Każdy ma wcześniej przywrócone zasilanie i nie ma przedłużania blackoutu oczekiwaniem na zachód słońca. I każdy zdrowomyślący uzna to za właściwe i sluszne podejście po blackout’cie
Tak jak będzie słońce to wyłączą a jak pochmurnie to załączą i tak płać i płacz chwasty
Jak zwykle chodzi o kasę. Wodza ze fotowoltaika przynosi ulgę w rachunkach,a to łakoma kasa i za darmo,więc trzeba coś wymyślę żeby ta kasę „zagospodarować”. Jeśli któregoś dnia nie wyjdziemy na ulicę i nie rozgonimy tej bandy na 4 wiatry będziemy skonczeni
Stary kiep nie wie jak działa sterowanie falownika. Myśli że operator wyłączy zdalnie licznik i co później jak włączy? Dziada na emeryturę a nie zajmować się sieciami.
Prezesiku, wara od mojej instalacji. Pomyśl może trochę, trzeba nie likwidować elektrowni węglowych ! Zamiast farmy na Bałtyku trzeba było budować elektrownie szczytowo pompowe ESP. Nie jest rozwiązaniem wyłączać OZE i wypychać energię nie za darmo za granicę.
I
PiS wydymał prosumentow wprowadzając zmiany w systemie rozliczeń a Tym nadal mało. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi….. Po co Polacy mają zarabiać na własnej energii, niech zarabiają molochy w których są etaty dla kolesiow.
Zamiast pchać łapy do zarządzania prywatną własnością, mając środki unijne, już od dawna powinni budować ogromne sieciowe magazyny energii. Powinni też pozwolić zainwestować wszystkim chętnym w magazyny energii. Nie tylko właścicielom fotowoltaiki.
Jeśli tak ważne są magazyny energii, to może zamiast budować wielkie magazyny w jednym miejscu, zamontować je przy każdej instalacji PV nieodpłatnie, w zamian za dostęp operatora sieci do sterowania ich wykorzystaniem. Prosument, który dzisiaj nie posiada magazynu i tak przekazuje do sieci większość energii za darmo, więc trzeba to tak ułożyć, żeby miał z tego jakąś dodatkową korzyść, a w zamian za to, zakład energetyczny mógłby zapanować nad systemem w sytuacjach podbramkowych i zarabiać na części energii zgromadzonej u prosumenta. Priorytetem tutaj przykładowo byłoby czerpanie energii na potrzeby gospodarstwa domowego, ładowania samochodu, i to, co zostanie powiedzmy w 70% zakład energetyczny mógłby sprzedawać po zmroku (nie płacąc nic za to prosumentowi). Oczywiście wymaga to dopracowania, to są takie moje luźne refleksje, bo czuję, że najpierw w sprawie PV była przysłowiowa marchewka, a teraz jest kij. Ludzie obawiają się, że zakłady energetyczne zaczną wpływać na produkcję energii według własnych widzimisię, bo przecież, jak świeci Słońce to nie zarabiają; namawianie prosumenta do „zaufania” wydaje się być śmieszne, bo operatorzy sieci traktują odbiorców z góry; więc jak coś jest nie tak, to mówią, że jak ci się nie podoba to wyłączą prąd. Nie będę rozpisywał się o mojej sprawie, gdzie zawinił operator sieci (Tauron) a po 2,5 roku (pomimo wcześniejszych pozytywnych odbiorów) musiałem na własny koszt doprowadzić instalację do ich warunków technicznych, bo ktoś, kto wcześniej odbierał z ich strony był niedouczony.
ZA KSEF SENT FIT FOR 55 I TĘ USTAWE GŁOSUJE NA GRZEGORZA
Bałagan to sami zrobiliście !!! Najpierw namawialiście ludzi na fotowoltaikę bo to ekologia itp. oferując dopłaty, przy czym w tyłku mieliście rozbudowy sieci, a teraz ludziom chcecie zabierać zysk za wcześniej wydane w fotowoltaikę grube pieniądze !!! Zrobiliście ludzi w balona i to wy powinniście za to zapłacić !!! A jak do tego ma się tutaj zasada że „prawo nie działa wstecz???!!!”
OZE sroze, kopać, fedrować, wydobywać
Do Boba: ,,Nie będę rozpisywał się o mojej sprawie, gdzie zawinił operator sieci (Tauron) a po 2,5 roku (pomimo wcześniejszych pozytywnych odbiorów) musiałem na własny koszt doprowadzić instalację do ich warunków technicznych, bo ktoś, kto wcześniej odbierał z ich strony był niedouczony.” – skąd ta pewność, że musiałeś, skoro to oni popełnili błędy?
Dobry bajer nie jest zły.Jak tak to wyłączanie te swoje farmy i wiatrówki A nie przydomowe panele pajace to jest ostatni rok KO😁
Ludzie odłączcie panele od sieci. Wszystkie i wykorzystajcie energię na własne potrzeby. Olejcie złodziei a zobaczycie jak będą prosić.
A może by tak „spóźnić się” o tydzień z zapłatą za najbliższy rachunek za EE… Tak wszyscy się spóźnijmy…
Potrzebujesz pomocy finansowej?
Skontaktuj się z Spotcap Financial Service już dziś za pośrednictwem:
E-mail: [spotcapglobalservices@gmail.com]
Osoby prywatne • Firmy • Kredyt hipoteczny • Finansowanie projektów
Maciuś, jeśli system PV u prosumenta ma właściwe nastawy, to sam się wyłączy w chwili nadwyżki produkcji. Ponieważ napięcie w sieci osiągnie wartość 253V i powyżej tej wartości inwerter powinien przestać wysyłać prąd. Nie musi ZE podpinać się do inwertera i nim manipulować. Poza tym skoro jest taka nadwyżka prosumenckich energii, to czemu państwo wprowadza prawo budowlane ograniczające rozwój prosumenckich magazynów energii? Jesteś tak bardzo ciemny, czy może ślepy, że nie widzisz że chodzi o kasę? I uzależnienie odbiorców od systemu elektroenergetycznego? Poza tym czemu państwo nie stworzy aplikacji która będzie informowała prosumentów o tym by ograniczyć wysyłanie energii do sieci? Najlepiej wejść z butami w cudzą własność.
@Myślący masz rację. Jednak jesteś krótkowzroczny.
Jakby od razu zarządzali pełnej kontroli to by ludzie wyszli na ulicę i słupki w czasie wyborów by się nie zgadzały.
Uzurpować wladzę trzeba małymi kroczkami. Najpierw jak sam zauważyłeś zasadny pretekst blackout. Tutaj chyba wszyscy się zgodzą.
Jednak jak już będą przepisy to zaczną przesuwać granicę. Wprowadzą nowe pojęcie ” przeciążenie sieci”, „krytyczna nadpodaz” itp. aby wyłączać produkcję gdy ceny są ujemne. Bo prosument dostaje 0 , a oni muszą dopłacać.
Później dodadzą kolejna zawiła z nazwy wymówkę „bo widzi mi się” i będą wyłączać prosumentom, aby ich wielkie farmy przynosiły zysk.
Mówią o zaufaniu. A ja mowie, że na zaufanie trzeba zasłużyć. Jakby prosumentów teraz traktowali uczciwie to można by było rozważać. Jednak na dzień dzisiejszy prosument jest dla nich dojną krową, której się nic nie należy.
Zgadzam się z poniższymi opiniami znów nas chcą wydymać. A wierzącym w to że oni chcą to dla naszego dobra zrobić podam dwa przykłady.
Pierwszy przykład u mnie na ulicy są zamontowane trzy instalacje fotowoltaiczne dwie na nowych zasadach i moja na starych w słoneczne dni napięcie wzrasta no i wyłącza falowniki wiadomo że nie przez te 3 instalacje ale w obrębie transformatora jest instalacji więcej.
Więc w momencie kiedy napięcie jest duże cena prądu spada poniżej zera więc moi sąsiedzi nic nie zarabiają lub zarabiają grosze a mi się odkładają kilowaty to komu elektrownia wyłączy najpierw falownik moim sąsiada którzy dostają grosze za kilowaty czy mi który sobie odkłada 0.8 z każdego kilowata 🤔 dla mnie jest jasne i wszyscy w net meteringu powinni się nie zgadzać na taką ingerencję.
Sprawa druga magazyny energii matołki to do was co uważają że oni chcą dla nas dobrze i dopłacają do magazynów energii.
Jeśli jest to takie wspaniałe to dlaczego Tauron nie weźmie sobie tych dotacji i postawi przy każdym transformatorze magazynu np na 5 MW i sprawa rozwiązana gdy napięcie rośnie w sieci ładuje się akumlator a wieczorem gdy są braki prąd zostaje oddany do sieci.
Oni tego nie robią bo wiedzą że to nie ma sensu matołki to do tych co myślą że on chcą dla nas dobrze