PGE Dystrybucja skontroluje prosumentów za pomocą dronów
Największy operator sieci dystrybucyjnych w Polsce wykorzysta drony, które posłużą mu między innymi do inspekcji instalacji fotowoltaicznych należących do prosumentów. PGE Dystrybucja kupuje 31 bezzałogowych statków powietrznych, które trafią do wszystkich oddziałów operatora i wesprą pracowników w codziennym monitoringu sieci elektroenergetycznej.
Bezpieczeństwo i stabilność pracy sieci dystrybucyjnej jest kluczowe dla zachowania ciągłości dostaw energii elektrycznej. PGE Dystrybucja realizuje wiele działań, które mają zagwarantować pewność zasilania blisko 6 milionów odbiorców. Jednym z takich działań jest fizyczna kontrola infrastruktury elektroenergetycznej.
Drony kupione przez PGE Dystrybucja będą wykorzystywane do inspekcji sieci na wszystkich poziomach napięcia oraz do oceny stanu technicznego kluczowych elementów infrastruktury.
Mariusz Podkański, wiceprezes zarządu ds. infrastruktury sieciowej w PGE Dystrybucja, wylicza, że statki bezzałogowe pozwolą na bardziej efektywną kontrolę sieci, wesprą odbiory prac inwestycyjnych i utrzymaniowych, ułatwią działania w wymagającym, trudno dostępnym terenie, a także umożliwią szybszą lokalizację awarii i ocenę ich skutków.
PGE Dystrybucja podkreśla, że drony stają się ważnym narzędziem w monitorowaniu elektroenergetycznej infrastruktury dystrybucyjnej, zwiększając możliwości stałej obserwacji i szybkiej reakcji. Umożliwią regularną kontrolę i identyfikację miejsc podwyższonego ryzyka, co pomoże ograniczać potencjalne źródła awarii i szybciej reagować na zagrożenia. Weryfikacja stanu sieci z wykorzystaniem dronów jest szybsza i bezpieczniejsza szczególnie tam, gdzie dojazd jest utrudniony lub wymaga użycia specjalistycznego sprzętu.
Zakupione przez spółkę bezzałogowe statki powietrzne wyposażone są w systemy obserwacyjne i kamery termowizyjne, co umożliwia wykrywanie tzw. gorących punktów – miejsc, w których dochodzi do niebezpiecznego przegrzewania się elementów infrastruktury. Pozwoli to wcześniej identyfikować ryzyko uszkodzeń i podejmować działania zapobiegawcze, skracając jednocześnie czas lokalizacji usterek. Zastosowane systemy zapewniają prowadzenie obserwacji także po zmroku, co zwiększy gotowość i skuteczność służb niezależnie od pory dnia i nocy.
PGE Dystrybucja planuje wykorzystać drony także do wsparcia pracy sieci tam, gdzie przyłączone są instalacje fotowoltaiczne. Spółka podkreśla, że dla zapewnienia prawidłowych parametrów energii elektrycznej konieczne jest kontrolowanie źródeł wytwórczych oraz mikroinstalacji, a mimo jasnych przepisów zdarzają się instalacje prosumenckie o wyższych parametrach niż zawarte w zgłoszeniach do operatora. Może to wpływać na niestabilność pracy sieci i prowadzić do uszkodzeń urządzeń u odbiorców przyłączonych do danego odcinka linii elektroenergetycznej. Dzięki kontrolom możliwe będzie wykrywanie takich instalacji i podjęcie odpowiednich kroków.
Sprawy prosumentów trafiają do URE
Mikroinstalacje fotowoltaiczne są kontrolowane przez operatorów systemów dystrybucyjnych w różnych częściach kraju. W przypadku stwierdzenia przez nich stanu niezgodnego z informacjami podanymi w zgłoszeniu operatorzy wzywają do usunięcia nieprawidłowości, a gdy nie są one usuwane, sprawa może zostać skierowana do zweryfikowania przez Urząd Regulacji Energetyki. W przypadku potwierdzenia nieprawidłowości regulator krajowego rynku energii może nałożyć na prosumenta karę finansową.
Więcej na ten temat w artykule: URE nakłada kary na prosumentów. Ich liczba mocno wzrosła.
Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Będzie można przetrenować strącanie.
Jak dron wykryje, czy ktoś ma dwie instalacje.. jedną autonomiczną, a drugą podłączoną do sieci.
Skoro PGE kupuje drony, to też możemy kupić drony na portalu dalekowschodnim, ale drony bojowe do pilnowania, by niebo nad nami było czyste i nic nie przysłaniało nam produkcji na PV.
Kontrolować to PGE + URE mogą wyłącznie swoje zasoby, swoją infrastrukturę. Jeżeli mam (ja nie mam) jedną instalację PV zgodną ze zgłoszeniem i trzy inne prywatne, to jakakolwiek wzmianka ma ten temat że strony PGE jest naruszeniem miru domowego i prześladowaniem paranoików.Załóżcie Panowie z PGE za pośrednictwem firmy zewnętrznej rejestrator na PPE i z niego możecie mieć jakiekolwiek o jedyne środki dowodowe w którejkolwiek sprawie….Jeżeli mam trzy kolejne instalację PV na dachu, nie Wasza sprawa
Kontrolować to PGE + URE mogą wyłącznie swoje zasoby, swoją infrastrukturę. Jeżeli mam (ja nie mam) jedną instalację PV zgodną ze zgłoszeniem i trzy inne prywatne, to jakakolwiek wzmianka ma ten temat że strony PGE jest naruszeniem miru domowego i prześladowaniem paranoików.Załóżcie Panowie z PGE za pośrednictwem firmy zewnętrznej rejestrator na PPE i z niego możecie mieć jakiekolwiek o jedyne środki dowodowe w którejkolwiek sprawie….Jeżeli mam trzy kolejne instalację PV na dachu, nie Wasza sprawa 🧐
Zamiast na drony niech wymienią u nas transformator bo moja fotowoltaika częściej nie produkuje niż produkuje no ale oni mają to w d…
.
Kupić to se mogą (ryzykują tylko zarzut niegospodarności, ale o tym wiedzą bo piszą też o monitoringu instalacji własnych czyli się zabezpiczają).
Czy mogą legalnie używać?
Ile warte są dowody pozyskane z drona w kwestii podłączeń elektrycznych paneli albo nastaw falownika?
Kogo chce PGE Dystrybucja oszukiwać? Dron sprawdzi co??? Pomyślnie???
Jak się skupuje energię po ujemnych cenach, to się w dup@©h przewraca.
Jammery pójdą w ruch. Drony będą spadać, jak kaczki.
No i co chcą skontrolować ? mogę sobie położyć na dachu i ogrodzie tyle panelow fotowoltaicznych ile mi się podoba. Na nic to nie wskazuje, tak jak posiadanie większej ilości noży w szufladach nie robi z ciebie nożownika. Swoją drogą czy taki przelot demonem trzeba zgłaszać ? Bo byłoby śmiesznie jakby się okazało że zrobią zdjęcia pokażą je jako materiał dowodowy, a nie będzie w czasie ich robienia wydanej zgody na przelot drona.
Bzdury. Prosument moze miec 50kW paneli a zgłosić tylko 5 zgodnie z umową nie moze miec podlaczonych więcej niż w umowie a posiadac i uzytkowac na wlasne potrzeby moze tyle na ile go stać
Zamiast na drony wydawać mnóstwo kasy to może lepiej prosumrntom zamiast im zabierać 80 % tego co wyprodukują !!!! Nabijają ludzi i ” okradają” bezkarnie i jeszcze chcą kontrolować???? Najpierw niech zapłacą to co należne a potem dopiero kontrolują…..
I to jest ta tak zwana tania zielona energia. Chyba tylko głupiec tak twierdzi.
Ich powinno interesować to co wypływa do ich sieci. Jaka moc leci na licznik i to mogą kontrolować w nowych licznikach. A nie strona DC, która nijak się ma do ich sieci. Latanie nad prywatną posesją to już z lekka przesada.