Miesięczna cena energii od prosumentów poszła w górę
W ostatnim miesiącu zeszłego roku fotowoltaika zanotowała duży spadek produkcji energii w polskim systemie elektroenergetycznym względem wcześniejszych miesięcy 2025 r. W tej sytuacji wyraźnie wzrosła cena energii oddawanej do sieci przez prosumentów objętych net-billingiem.
Grudzień był jednym z najsłabszych miesięcy pod względem udziału energii odnawialnej w krajowym miksie wytwarzania. Udział OZE wyniósł jedynie 22,4 proc. Przyczyniła się do tego niższa generacja z fotowoltaiki. Elektrownie PV w grudniu wytworzyły jedynie około 0,4 TWh energii elektrycznej, co – jak wyliczyło Forum Energii – oznaczało spadek produkcji aż o 40,6 proc. względem listopada 2025 r.
Skutkiem spadku generacji z fotowoltaiki był wzrost miesięcznej ceny (RCEm), po której energię oddawaną do sieci rozlicza część prosumentów objętych net-billingiem. O ile w listopadzie miesięczna rynkowa cena energii elektrycznej w net-billingu wyniosła 382,88 zł/MWh – co i tak było wysokim poziomem w porównaniu do cen z letnich miesięcy 2025 r. – to w grudniu RCEm wzrosła do 466,08 z/MWh i była to druga najwyższa wartość tej ceny w 2025 r.
Najwyższa cena RCEm w zeszłym roku odnotowana została w styczniu (480,01 zł/MWh), z kolei najniższa była w czerwcu – wyniosła 136,30 zł/MWh i był to efekt wyjątkowo wysokiej produkcji energii odnawialnej w Polsce.
Miesięczna cena RCEm za grudzień 2025 r. okazała się bardzo zbliżona do ceny RCEm za grudzień 2024 r. (468,28 zł/MWh) – mimo, że w grudniu 2025 r. elektrownie fotowoltaiczne wytworzyły aż o 73,6 proc. energii więcej (była to zasługa przyrostu zainstalowanej mocy fotowoltaiki odnotowanego w ostatnim roku w Polsce).
Podawane przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne miesięczne ceny RCEm są średnimi ważonymi z rynkowych cen energii elektrycznej (RCE), które nie zawierają podatków od towarów i usług (VAT) ani podatku akcyzowego.

Depozyt prosumencki wyższy o 23 procent
W obecnym systemie rozliczeń prosumentów – net-billingu – oddawanie do sieci niewykorzystanej na miejscu energii przekłada się na wzrost przypisanego prosumentom depozytu prosumenckiego. W przypadku prosumentów, którzy uruchomili wytwarzanie energii w net-billingu przed 1 lipca 2024 r., depozyt może być obliczany z uwzględnieniem ceny RCEm. Z kolei prosumenci, którzy rozpoczęli działalność od połowy 2024 r., są rozliczani z uwzględnieniem zmieniających się obecnie co kwadrans cen RCE.
W obu przypadkach – zarówno przy rozliczeniach według ceny RCEm, jak i RCE – po wdrożonych przed rokiem zmianach w ustawie o odnawialnych źródłach energii przy obliczaniu depozytu prosumenckiego powinien być stosowany współczynnik korekcyjny w wysokości 1,23, zwiększający odpowiednio wartość depozytu – bardziej niż wynikałoby to z samych cen RCEm/RCE.
Depozyt prosumencki pomniejsza wartość energii pobieranej z sieci przez prosumentów objętych net-billingiem. Zgromadzone środki mogą być rozliczane przez 12 miesięcy od dnia przypisania ich jako depozytu. Jeżeli środki stanowiące depozyt w danym miesiącu przewyższają koszty zakupu energii pobranej z sieci przez prosumenta i nie zostaną wykorzystane przez najbliższe 12 miesięcy, wówczas prosumentowi przysługuje zwrot – ale stanowiący jedynie 20 proc. lub 30 proc. nadwyżki (wyższy zwrot w wysokości 30 proc. przysługuje prosumentom, którzy zdecydują się na przejście z rozliczeń po cenach RCEm na rozliczenia po cenach RCE).
Piotr Pająk
Piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Teraz????? Poważnie?????
Normalne jaja
,,
Polska gigantycznym importerem prądu. Wydaliśmy miliardy złotych
Karol Byzdra
13.01.2026 17:17
W 2025 roku bilans handlu energią elektryczną Polski z zagranicą wyszedł wyraźnie na minusie i oznaczał odpływ ok. 470 mln EUR, czyli w przybliżeniu 2 mld zł. Kluczowy okazał się rozjazd cenowy i to, że kupowaliśmy prąd głównie w drogich godzinach, a sprzedawaliśmy go w tanich”
Złodziejstwo i tyle. Kupno po 1,4 zl a sprzedajesz za 0,15-0,2
Co mnie obchodzi cena w grudniu czy styczniu, skoro wtedy nic nie wysylam do sieci, bo cala produkcja jest zjadana na biezaco. Wazne sa ceny od kwietnia do pazdziernika. Ceny oddawanej energii do sieci sa komiczne, a rachunki kosmiczne.