15 miliardów funtów dla brytyjskich prosumentów. Rząd startuje z nowym programem
Rząd Wielkiej Brytanii opublikował szczegóły programu Warm Homes Plan, w ramach którego w ciągu pięciu lat zamierza dofinansować prosumenckie inwestycje w pompy ciepła, panele słoneczne i magazyny energii kwotą 15 mld funtów, tj. około 85 mld zł.
Wielka Brytania zainwestuje w energooszczędne technologie i odnawialne źródła energii 15 mld funtów. Po niemal dwóch latach od opublikowania pierwszych doniesień na ten temat rząd brytyjski przedstawił szczegóły ambitnego programu Warm Homes Plan, który zakłada dofinansowanie – w formie dotacji i preferencyjnych pożyczek – inwestycji w pompy ciepła, panele fotowoltaiczne i magazyny energii. Ze wsparcia będą mogli skorzystać właściciele domów jednorodzinnych oraz mieszkańcy lokali komunalnych i socjalnych, przy czym wnioskodawcy o najniższych dochodach mogą liczyć na pełne pokrycie kosztów inwestycji w technologie OZE.
Pożyczka dla każdego, dotacja dla najbiedniejszych
Początkowo ambicje brytyjskiego rządu były dużo mniejsze: według pierwotnych założeń Warm Homes Plan miał wspierać przede wszystkim inwestycje w termomodernizację budynków – jako następca programu ECO. Jednak liczne kontrowersje wokół tego programu związane z nieprawidłowościami przy wykonywaniu prac termomodernizacyjnych doprowadziły do tego, że rząd zdecydował się odejść od pierwotnych założeń i skoncentrować się na wsparciu energooszczędnych technologii i odnawialnych źródeł energii.
W efekcie w ramach ogłoszonego właśnie programu wsparciem objęto inwestycje w panele fotowoltaiczne, magazyny energii i pompy ciepła – te ostatnie na podstawie przedłużonego programu Boiler Upgrade Scheme, w ramach którego prosumenci mogą otrzymać dotację w wysokości 7,5 tys. funtów na instalację pompy ciepła.
Przewidziano w nim trzy główne formy wsparcia: nieoprocentowane i niskooprocentowane pożyczki dla wszystkich właścicieli lokali mieszkalnych, a także bezzwrotne dotacje dla najuboższych gospodarstw domowych oraz dla prosumentów inwestujących w pompy ciepła.
Łącznie budżet programu na lata 2026–2030 ma wynieść 15 mld funtów, czyli około 85 mld zł.
Cel: niższe rachunki za prąd
Jak podkreśla brytyjski rząd, głównym celem programu jest ograniczenie kosztów energii ponoszonych przez gospodarstwa domowe, zmniejszenie udziału paliw kopalnych w krajowym miksie energetycznym, a także redukcja skali ubóstwa energetycznego. Niemniej ważne jest przyspieszenie rozwoju segmentu fotowoltaiki dachowej, który według ostatnich szacunków oceniany jest w Wielkiej Brytanii na około 54 tys. instalacji.
Według danych brytyjskiego rządu wdrożenie wszystkich trzech technologii, tj. paneli PV, pompy ciepła i magazynu energii, pozwoli średniej wielkości gospodarstwu domowemu na obniżenie rachunków za energię elektryczną o około 500 funtów rocznie. Według niektórych organizacji, takich jak MCS Foundation, oszczędności te mogą być jednak jeszcze większe i wynieść nawet 1000 funtów rocznie.
Wysokie ceny energii ograniczą zyski?
Jak wskazuje portal Bham.pl, wysokie ceny energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii mogą jednak znacznie ograniczyć skalę potencjalnych oszczędności. Obecnie ceny energii na rynku brytyjskim należą bowiem do najwyższych w Europie, m.in. ze względu na wysokie koszty modernizacji sieci, podatki oraz duże wahania cen gazu na rynkach hurtowych. Odnawialne źródła energii i energooszczędne technologie ogrzewania mogą rozwiązać ten problem, stabilizując w dłuższej perspektywie ceny energii na rachunkach. Zanim jednak do tego dojdzie, prosumenci mogą ponosić wysokie koszty energii mimo otrzymanego wsparcia.
– Cztery na pięć gospodarstw domowych nie odniosą żadnych korzyści z tego planu, a jednocześnie odczują skutki wyższych podatków i wyższych rachunków za energię elektryczną z powodu politycznych decyzji Eda Milibanda. Jeśli rząd nie zacznie poważnie działać na rzecz obniżenia rachunków za prąd już teraz, wiele z tych finansowanych z pieniędzy podatników programów obciąży gospodarstwa domowe wysokimi kosztami eksploatacyjnymi rok po roku – argumentuje Claire Coutinho, brytyjska opozycyjna parlamentarzystka i sekretarz ds. energii w gabinecie cieni.
Nowe standardy EPC jeszcze w tym roku
Krytycznie wobec Warm Homes Plan wypowiadają się także właściciele nieruchomości przeznaczonych na wynajem, którzy według założeń programu od 2030 r. będą musieli zwiększyć efektywność energetyczną swoich domów z obecnej klasy E do klasy C. Będzie to wymagało od nich istotnych inwestycji w technologie termomodernizacyjne, energooszczędne źródła ciepła i odnawialne źródła energii.
Jednocześnie reformie ma zostać poddany sam program Energy Performance Certificate (EPC) określający klasy efektywności energetycznej budynków. Obecnie opiera się on głównie na szacowanych kosztach eksploatacji, co ze względu na wysokie koszty energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii nierzadko prowadziło do absurdalnych sytuacji, gdy instalacja pompy ciepła przyczyniała się do obniżenia klasy efektywności budynku (bo gaz był tańszy niż prąd). Rząd zapowiedział zmianę zasad określania klas efektywności energetycznej, a nowe zasady mają zostać ogłoszone jeszcze w tym roku.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
A zaraz ogłaszą podatek od pomp…jak tam Anglicy podatek od przejechanych kilometrów?