Dezinformacja na temat pomp ciepła na celowniku ministerstwa
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że narastająca skala dezinformacji dotyczącej technologii niskoemisyjnych, w tym pomp ciepła, stanowi jedno z istotnych wyzwań dla modernizacji systemu ogrzewania w Polsce. Zjawisko to wpływa na tempo poprawy jakości powietrza oraz na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Resort zapowiada zmiany w programie Czyste Powietrze, które mają zwiększyć ochronę beneficjentów oraz podnieść jakość urządzeń i usług finansowanych ze środków publicznych.
W siedzibie resortu odbyło się spotkanie prasowe połączone z sesją ekspercką pod nazwą „DezInfoRADAR: fakty i mity na temat pomp ciepła”. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele administracji publicznej, organizacji społecznych oraz środowisk branżowych, które bezpośrednio odczuwają skutki rozpowszechniania nieprawdziwych informacji.
Spotkanie administracji, ekspertów i branży
W wydarzeniu udział wziął wiceminister Krzysztof Bolesta, a także reprezentanci m.in. Departamentu Edukacji i Komunikacji, Departamentu Ochrony Powietrza i Negocjacji Klimatycznych oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Obecni byli również instalatorzy, audytorzy energetyczni, doradcy oraz użytkownicy pomp ciepła.
Podczas spotkania analizowano mechanizmy kampanii dezinformacyjnych, które – według przedstawionych analiz – oddziałują na sektor ciepłowniczy i budownictwo, spowalniając procesy modernizacyjne oraz wpływając na decyzje inwestycyjne gospodarstw domowych.
Głos ekspertów, praktyków i użytkowników
Podczas spotkania zaprezentowano trzy uzupełniające się perspektywy, przedstawione przez specjalistów zajmujących się analizą informacji, technologią oraz transformacją energetyczną.
Marcin Kostecki, redaktor naczelny portalu Demagog.org.pl, omówił najczęściej występujące narracje i techniki dezinformacyjne, wskazując na treści syntetyczne, w tym generowane przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji, selektywne nagłaśnianie pojedynczych błędów oraz przekazy dotyczące rzekomego przymusu unijnego i nieskuteczności pomp ciepła.
Do rozpowszechnianych mitów odniósł się Marek Miara, dr inżynier i międzynarodowy ekspert w dziedzinie pomp ciepła, który – odwołując się do danych z krajów o chłodniejszym klimacie – wskazywał, że prawidłowo dobrane i zainstalowane urządzenia działają efektywnie także przy niskich temperaturach oraz w starszych budynkach. Podkreślał, że problemy eksploatacyjne wynikają głównie z błędów projektowych i montażowych.
Z kolei Marcin Popkiewicz, analityk megatrendów i dziennikarz, umiejscowił te ustalenia w szerszym kontekście, wskazując, że pompy ciepła są istotnym elementem transformacji ciepłownictwa w Polsce, sprzyjającym bezpieczeństwu energetycznemu i poprawie jakości powietrza, pod warunkiem istnienia stabilnych ram regulacyjnych i spójnej polityki energetycznej.
Wypowiedzi praktyków obecnych na spotkaniu wskazywały, że nagłaśniane w mediach przypadki wysokich rachunków lub nieskutecznego działania instalacji nie są reprezentatywne dla większości użytkowników. Zwracano uwagę, że źródłem trudnych sytuacji były często instalacje niskiej jakości, realizowane bez odpowiedniego przygotowania technicznego budynków oraz z wykorzystaniem urządzeń niespełniających wysokich standardów.
Instalatorzy, audytorzy, doradcy i użytkownicy podkreślali, że do powstania problemów po stronie beneficjentów przyczyniły się nieuczciwe praktyki części firm, w tym wykorzystywanie mechanizmów wysokiego prefinansowania w programie Czyste Powietrze.
Zapowiadane zmiany i działania resortu
Wiceminister Krzysztof Bolesta poinformował, że resort prowadzi prace nad wzmocnieniem odporności systemu na dezinformację oraz nad podniesieniem jakości urządzeń finansowanych ze środków publicznych. Zapowiedziano zaostrzenie kryteriów w Liście Zielonych Urządzeń i Materiałów (ZUM), obejmujące m.in. standardy środowiskowe, serwisowe oraz wymóg, aby pompy ciepła i kotły na biomasę objęte wsparciem były produkowane na terenie Unii Europejskiej.
Ministerstwo przygotowało także projekt ustawy przewidującej pomoc dla najuboższych beneficjentów poszkodowanych w ramach programu Czyste Powietrze. Projekt zakłada możliwość zawieszenia dochodzenia nierozliczonych zaliczek od osób, które padły ofiarą nieuczciwych wykonawców, oraz ułatwienie dochodzenia roszczeń bezpośrednio od firm objętych postępowaniami karnymi.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Pompy ciepła jako nowa inwestycja ( nie dotyczy gruntowych) są de facto dead po kończącym się sezonie grzewczym (miały one sens przy net-metering’u). Przestańcie debatować bo to nic nie da – szykuje się spora pozwów a co za tym idzie cwaniaczki-instalatorzy będą zwijać żagle o ile mieli czujny status prawny firm.
@rysio – dlaczego uważasza, że są dead? Przecież właśnie tej zimy najlepiej potwierdziły swoją przydatność i ekonomię.
Czy dezinformacją przez ostatnie lata było to że prąd kosztował 1,10- 1,20 PLN. Bardzo prosto jest zachęcić do PC wystarczy zbić cenę prądu o połowę.
@rysio, mam od 7 lat pompę powietrzną, kupiona zanim nastały czasy artykułów na ich temat niemal codziennie. I jest to siódmy rok pełnego zadowolenia.
@Jasiek, mnie obecnie wychodzi 0,81-0,85 zł/kWh.
@bartosz – jakim trafem możesz mieć tak niską cenę. Chyba pomijasz istotne elementy składowe ceny, jak opłaty dystrybucyjne w tym kogeneracyjne, mocowe itd. Ja w TAURON-ie płaciłem w drugiej połowie roku 2025 dokładnie 1,20 zł za kWh.
@ZZZ – taryfa G12, G12w, G13, taryfa dynamiczna… sposobów jest kilka, plus bufor ciepła oczywiście.
Wyżej czytam, że „pompy ciepła są istotnym elementem transformacji ciepłownictwa w Polsce, sprzyjającym bezpieczeństwu energetycznemu” W rozesłanym „Poradniku bezpieczeństwa” nie znalazłem ani słowa o bezpieczeństwie energetycznym pochodzącym od pomp ciepła, a wręcz przeciwnie. Zorganizujcie sobie np. kominek itp. Nie ma zasilania e.e. nie ma pompy, nie ma ciepła, ani CWU.
Domek 150m2, WT2015, podłogówka, rekuperacja, pompa gruntowa Nibe 10kW prosty egzemplarz on/off (z opcją chłodzenia pasywnego czyli latem chłodzenie za darmo), lokalizacja środkowa Polska, temperatura w domu 23 stopnie. Zużycie energii za styczeń 680kWh (w tym cwu, 2 osoby) czyli w taryfie G12w PGE (średnia cena 0,80zł/kWh) w pieniądzach to ok. 550zł. Droga inwestycja ale za to żadnych kosztów napraw, przeglądów od zainstalowania czyli od 5 lat. Jak czytam teraz internety na temat pomp ciepła to przejrzałem na oczy i dopiero do mnie dociera jaki głupi byłem, że dałem to sobie przez eurokołchoz i ekooszołomów wcisnąć. I że teraz rachunki grozy płacę, że w niedogrzanym domu mieszkam i w kurtce po domu chodzę…
@ZZZ, Niczego nie pomijam, mam rzeczywiste rozliczenie miesięczne, zatem konkretna faktura, konkretne koszty całkowite i konkretne zużycie w kWh.
Też Tauron. G13. Pompa chodzi 24/7 bez harmonogramów, wszystko używam kiedy chcę nie patrzę czy tanie czy drogie godziny. Gdybym się bawił w jakieś pilnowanie miałbym poniżej 80 groszy.
Dom 250m, pc10kw powietrze/woda, Inst pv10kw.
Koszt PC i PV 50kpln (samodzielny montaż), 100% podlogowka, 660 kWh za styczeń. Za cały prąd w 2025 2000pln, nowe zasady rozliczeń. Za 2026 może dojdzie z 200-400pln. Nawet pompa woda/ woda nie bardzo ma sens. Bo ile zaoszczędzę? 400pln?