Spółdzielnia energetyczna jako odpowiedź na rosnące koszty energii. Case study gminy Krasocin
Rosnące ceny paliw i energii coraz mocniej uderzają w budżety samorządów w całej Polsce. W obliczu presji kosztowej wiele gmin staje przed wyborem: ograniczać wydatki albo podnosić opłaty dla mieszkańców. Przykład gminy Krasocin pokazuje jednak, że istnieje realna alternatywa – spółdzielnia energetyczna, która pozwala systemowo obniżyć koszty funkcjonowania lokalnej infrastruktury.
Sygnały płynące z wielu regionów kraju są jednoznaczne – samorządy coraz boleśniej odczuwają wzrost cen paliw i energii. To zjawisko przekłada się bezpośrednio na budżety gmin, które już dziś są silnie obciążone kosztami utrzymania infrastruktury komunalnej, transportu czy instytucji publicznych.
W tej sytuacji coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania pozwalające ograniczyć wydatki bez pogarszania jakości usług publicznych.
Spółdzielnie energetyczne – lokalna odpowiedź na kryzys
Jednym z takich rozwiązań są spółdzielnie energetyczne, które opierają się na lokalnym bilansowaniu produkcji i zużycia energii. W praktyce oznacza to, że energia wytwarzana w instalacjach OZE na terenie gminy może być wykorzystywana na potrzeby jej własnych jednostek. Taki model ogranicza konieczność zakupu energii na rynku i pozwala uniezależnić się częściowo od jego zmienności cenowej. Jak wskazują eksperci, to właśnie lokalność i bezpośrednie przełożenie na codzienne funkcjonowanie samorządu stanowią największą siłę tego rozwiązania – obejmuje ono bowiem nie pojedyncze inwestycje, lecz cały ekosystem energetyczny gminy.
Case study: Spółdzielnia Energetyczna „Trzy Lilie” w Krasocinie
Dobrym przykładem skutecznego wdrożenia tego modelu jest gmina Krasocin w województwie świętokrzyskim. To właśnie tam we wrześniu 2024 r. powołano Spółdzielnię Energetyczną „Trzy Lilie”, tworzoną przez gminę oraz jej jednostki organizacyjne, w tym bibliotekę publiczną i zakład opieki zdrowotnej. Rozliczenia w ramach spółdzielni rozpoczęły się w sierpniu 2025 r. i już pierwsze miesiące działania pokazały, że mechanizm ten przynosi wymierne korzyści finansowe.

Na początku spółdzielnia energetyczna w Krasocinie obejmowała 13 punktów poboru energii, jednak docelowo – zgodnie z harmonogramem – liczba ta ma wzrosnąć do 24, a łączna moc instalacji ma osiągnąć poziom 611 kWp. Co istotne, spółdzielnia obejmuje szeroki wachlarz obiektów użyteczności publicznej, takich jak urząd gminy, ośrodek zdrowia, biblioteka, oczyszczalnia ścieków czy obiekty sportowe i strażackie. To pokazuje, że spółdzielnia nie jest projektem pilotażowym o ograniczonym zasięgu, lecz rozwiązaniem obejmującym realne funkcjonowanie gminy. Dzięki temu efekt finansowy nie dotyczy jednego sektora, lecz całego funkcjonowania samorządu.

Już w sierpniu 2025 roku, czyli w pierwszym miesiącu rozliczeń, odnotowano oszczędności rzędu 14 tys. zł, mimo że działała jedynie część docelowych instalacji. W kolejnym miesiącu było to około 10 tys. zł. Łącznie w pierwszym okresie funkcjonowania spółdzielni udało się wygenerować około 80 tys. zł oszczędności. To szczególnie znaczące, biorąc pod uwagę, że system nie osiągnął jeszcze pełnej skali operacyjnej.
Prognozy na 2026 r. są jeszcze bardziej optymistyczne. Po włączeniu wszystkich instalacji i rozszerzeniu liczby punktów poboru energii roczne oszczędności mają wynieść od 300 do 400 tys. zł. Oznacza to, że inwestycja w model spółdzielczy przekłada się na realne i trwałe odciążenie budżetu gminy.
Wójt Krasocina, Ireneusz Gliściński, podkreśla, że w obecnej sytuacji ekonomicznej takie rozwiązania jak spółdzielnie energetyczne stają się nie tyle opcją, co koniecznością. Zwraca uwagę, że rosnące koszty energii i paliw zmuszają samorządy do trudnych decyzji, jednak dzięki uczestnictwu w spółdzielni możliwe jest ograniczenie wydatków bez przerzucania ich na mieszkańców. Pierwsze rozliczenia, jak zaznacza wójt Krasocina, już potwierdziły skuteczność tego podejścia.
Przykład Krasocina ma istotne znaczenie także dla rozwoju koncepcji spółdzielni energetycznych w innych częściach kraju. W skali województwa świętokrzyskiego jest to druga spółdzielnia energetyczna, która rozpoczęła rozliczenia, natomiast w skali kraju należy ona do stosunkowo niewielkiej grupy 30 funkcjonujących już podmiotów tego typu.
Model, który można skalować
Wdrożenie systemu rozliczeń spółdzielni energetycznej oraz koordynowanie jego funkcjonowania prowadzone jest przez firmę Energy Trade Solutions.
Jak podkreśla Krzysztof Wawszczak, dyrektor ds. projektów inwestycyjnych w Energy Trade Solutions, przypadek Krasocina pokazuje, że spółdzielnie energetyczne nie są już koncepcją pilotażową czy eksperymentalną, lecz realnym narzędziem zarządzania kosztami energii. Ich największą zaletą jest to, że działają w oparciu o istniejącą infrastrukturę i obejmują realne, codzienne funkcjonowanie gminy – od urzędu, przez ośrodek zdrowia, po infrastrukturę komunalną, co przekłada się na szybkie i mierzalne efekty finansowe.
Rosnąca presja kosztowa powinna sprawić, że model spółdzielni energetycznych będzie zyskiwał na znaczeniu, stając się jednym z kluczowych elementów krajowej transformacji energetycznej na poziomie lokalnym.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.