W Polsce powstaje największy kompleks fotowoltaiczny w UE. Inżynier kontraktu wybrany
W województwie zachodniopomorskim powstaje kompleks elektrowni fotowoltaicznych, który ma stać się największą tego typu instalacją w Unii Europejskiej. Projekt wyróżnia się nie tylko skalą, ale także sposobem organizacji – trzy odrębne farmy będą funkcjonować jako jeden zintegrowany system energetyczny. Rolę inżyniera kontraktu będzie pełnić konsorcjum polskich firm.
Konsorcjum firm B-Act i EMI Energy podpisało z firmą Optima Sidlowo PV z grupy Virya Energy oraz Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (European Bank for Reconstruction and Development – EBRD) umowę na świadczenie usług inżyniera kontraktu w projekcie budowy kompleksu elektrowni fotowoltaicznych w Zachodniopomorskiem.
Kontrakt dotyczy projektu budowy kompleksu elektrowni fotowoltaicznych Sidłowo-Kikowo-Dobrowo wraz z infrastrukturą przyłączeniową do krajowej sieci elektroenergetycznej.
Trzy lokalizacje, jeden system
Inwestycja realizowana w województwie zachodniopomorskim ma osiągnąć łączną moc około 722 MWp. Obejmuje trzy projekty ogromnych elektrowni fotowoltaicznych:
- PV Sidłowo o mocy 290 MWp,
- PV Kikowo o mocy 235 MWp,
- PV Dobrowo o mocy 197 MWp.
Choć formalnie są to osobne projekty, zostaną połączone wspólną infrastrukturą przesyłową i będą działać jako jeden organizm energetyczny.
Takie podejście oznacza odejście od modelu rozproszonych instalacji PV na rzecz rozwiązania o charakterze systemowym, zdolnego do pracy w skali krajowej sieci elektroenergetycznej.
Całość stanowi jeden z największych obecnie rozwijanych projektów fotowoltaicznych w Europie.
Przełomowe przyłączenie do sieci 400 kV
Jednym z kluczowych elementów projektu Sidłowo-Kikowo-Dobrowo jest jego bezpośrednie przyłączenie do sieci przesyłowej 400 kV należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych. To pierwsze takie rozwiązanie dla wielkoskalowej instalacji fotowoltaicznej w Polsce.
Poziom napięcia 400 kV jest dotychczas wykorzystywany głównie przez największe elektrownie konwencjonalne. Włączenie farm PV do tej części sieci elektroenergetycznej oznacza, że projekt od początku zaprojektowano jako źródło energii o znaczeniu strategicznym dla krajowego systemu elektroenergetycznego.
Po uruchomieniu kompleks Sidłowo-Kikowo-Dobrowo ma produkować energię odpowiadającą rocznemu zapotrzebowaniu około 400 tys. gospodarstw domowych.
Zakres prac i rola inżyniera kontraktu
W projekcie Sidłowo-Kikowo-Dobrowo funkcję inżyniera kontraktu będzie pełnić konsorcjum polskich firm B-Act oraz EMI Energy. Zakres ich obowiązków ma objąć kompleksowe zarządzanie realizacją inwestycji, w tym nadzór nad budową elektrowni oraz towarzyszącej infrastruktury elektroenergetycznej. W skład tej infrastruktury wchodzą m.in. stacje transformatorowe średnich i wysokich napięć, systemy wyprowadzenia mocy oraz linie kablowe wysokiego napięcia.
B-Act to firma inżyniersko-konsultingowa z siedzibą w Bydgoszczy, działająca na rynku od około 30 lat. Specjalizuje się w zarządzaniu projektami budowlanymi oraz doradztwie i nadzorze inwestycyjnym. Spółka realizowała projekty m.in. w Polsce, Ukrainie, Rumunii, krajach bałtyckich, Ameryce Południowej oraz na Bliskim Wschodzie. B-Act jest spółką notowaną na giełdzie New Connect.
Skala większa niż obecni liderzy
Zakładana moc kompleksu farm fotowoltaicznych Sidłowo-Kikowo-Dobrowo plasuje go w gronie największych inwestycji fotowoltaicznych w Europie. Jeśli projekt zostanie zrealizowany w pełnym zakresie, może zdeklasować obecnego lidera w Unii Europejskiej – Witznitz Solar Park o mocy 605 MW w Saksonii, w Niemczech.
Jednak może się okazać, że kompleks Sidłowo-Kikowo-Dobrowo krótko będzie na pierwszym miejscu. U naszych zachodnich sąsiadów trwają bowiem prace nad farmą agrofotowoltaiczną Klimapark Steinhöfel w Brandenburgii, która może dysponować mocą 753 MW.
Również na tle krajowym inwestycja znacząco wyróżnia się skalą. Dla porównania, największa obecnie działająca instalacja PV w Polsce – Zwartowo o mocy 204 MWp – pozostaje wyraźnie mniejsza nawet po planowanej rozbudowie do 290 MW.
Farma fotowoltaiczną w Zwartowie niedawno stała się pierwszym wielkoskalowym źródłem PV dopuszczonym do świadczenia usług bilansujących na rzecz operatora systemu przesyłowego Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Szerzej na ten temat w artykule: Największa farma fotowoltaiczna w Polsce rozpoczyna świadczenie usług bilansujących.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Serio? A co z wyłączeniami farm fotowoltaicznych, muszą mieć ciekawy biznesplan przy faktycznym braku rekompensat 😁..
Uważam, że nowe farmy powinny być obciążone proporcjonalnie większymi wyłączeniami. Każdy następny inwestor mógłby wypełniać tylko dziury w podaży mocy z już istniejących farm pv. Przy tak ogromnej skali obecne koszty 1MWp są bez porównania do kosztów sprzed kilku lat.
A mi szesc razy dziennie wylacza sie bo za eysokie napiecie.nalezy najppierw zrobic cos z siecia i wykorzystaniem tej energi