Bruksela szykuje mocne uderzenie w chińskie falowniki

Bruksela szykuje mocne uderzenie w chińskie falowniki
Fot. Guillaume Perigois / Unsplash

Komisja Europejska szykuje działania, których celem jest ograniczenie ryzyka ataków wymierzonych w krytyczną infrastrukturę w Unii Europejskiej. Wśród nich jest zablokowanie unijnego finansowania dla inwestycji zakładających wykorzystanie chińskich falowników w projektach z zakresu OZE i magazynowania energii.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Siobhan McGarry przekazała, że Bruksela podejmie konkretne działania mające przeciwdziałać ryzyku uszkodzenia krytycznej infrastruktury na terenie Unii Europejskiej przez podmioty spoza UE. W tym celu unijni urzędnicy przygotowują wytyczne, które wykluczą zastosowanie urządzeń pochodzących od „dostawców wysokiego ryzyka” w projektach finansowanych ze środków UE. McGarry wskazała, że wśród tych urządzeń będą falowniki fotowoltaiczne.

Przedstawicielka Komisji dodała, że ryzyka związane z zastosowaniem falowników pochodzących od firm uznanych za dostawców wysokiego ryzyka to ingerencje w pracę elektrowni fotowoltaicznych, które mogą prowadzić do blackoutów, a także nieautoryzowany dostęp do danych z instalacji PV. Nowe wymogi mają zostać wdrożone nie w nowym unijnym prawodawstwie, ale będą egzekwowane z wykorzystaniem istniejących przepisów – w tym rozporządzenia finansowego UE.

REKLAMA

Chociaż ze słów rzeczniczki Komisji Europejskiej wynikało, że restrykcje obejmą wyłącznie falowniki w elektrowniach fotowoltaicznych, to ustalenia mediów, w tym ESS News wskazują, że chodzi o falowniki stosowane we wszystkich projektach OZE i magazynach energii.

W nadchodzących miesiącach obowiązywać ma okres przejściowy dla projektów będących na zaawansowanym etapie wdrożenia. Cytowany między innymi przez serwis Politico urzędnik Komisji Europejskiej zaznaczył, że inwestorzy prowadzący obecnie projekty związane z infrastrukturą krytyczną i zakładające wykorzystanie urządzeń od „dostawców wysokiego ryzyka” będą mogli wystąpić o zgodę Komisji na kontynuowanie tych projektów. KE będzie mieć czas do 1 listopada na ocenę, czy takie projekty mogą być kontynuowane i ewentualnie na wskazanie dostawców, których wybór nie narazi projektów na zablokowanie unijnego finansowania.

W pierwszej połowie 2027 r. powinno nastąpić wdrożenie bardziej rygorystycznych wymagań, a nowe umowy o finansowanie zawierane między innymi przez Europejski Bank Inwestycyjny mają wówczas w pełni uwzględniać nowe podejście do inwestycji związanych z infrastrukturą krytyczną w UE.

Chińscy dostawcy na celowniku

Cytowany przez serwis Politico przedstawiciel Komisji Europejskiej dodał, że szykowane ograniczenia obejmą dostawców z Chin, Rosji, Północnej Korei i Iranu, przy czym wiadomo, że na rynku falowników z tej czwórki liczą się wyłącznie dostawcy z Chin, kontrolujący około 80 proc. globalnego rynku tych urządzeń.

Jak podkreśla Politico, najnowsze plany Komisji Europejskiej są wymierzone zwłaszcza w firmę Huawei, która w ostatnich latach była największym dostawcą falowników do powstających w Europie elektrowni fotowoltaicznych, a także jest kluczowym dostawcą bateryjnych magazynów energii, które stają się coraz ważniejszym komponentem systemu energetycznego UE.

W odpowiedzi Huawei, którą uzyskał Politico, chińska firma podkreśla, że planując działania ograniczające dostęp falowników tego producenta do europejskiego rynku, Komisja Europejska nie przedstawiła jak dotąd żadnych dowodów, które potwierdziłyby wskazane przez KE zagrożenia.

„To ograniczenie nie ma obiektywnej i transparentnej podstawy, oznacza dyskryminację ze względu na pochodzenie i narusza zasadę sprawiedliwego i niedyskryminacyjnego traktowania w handlu międzynarodowym. Wszyscy dostawcy powinni podlegać tym samym standardom przejrzystości technicznej i cyberbezpieczeństwa” – czytamy w odpowiedzi Huawei cytowanej przez Politico.

REKLAMA

Cytowany przez serwis Euronews unijny urzędnik przekazał jednak, że decyzje dotyczące wykluczenia chińskich dostawców z projektów finansowanych ze środków UE zostały podjęte na podstawie publicznie dostępnych, a także tajnych informacji przekazanych KE przez kilka państw członkowskich.

Na planowane restrykcje w zakresie wykorzystania falowników „Made in China” zareagowała także chińska rządowa komisja ds. handlu z Unią Europejską (CCCEU), która oświadczyła:

„Wykluczenie chińskich przedsiębiorstw ograniczyłoby konkurencję na rynku i wpłynęłoby na zieloną transformację Europy. Wzrost kosztów energii elektrycznej spowodowany zmniejszoną konkurencją zostałby przeniesiony na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa, co wpłynęłoby negatywnie na ogólny dobrobyt konsumentów” – czytamy w komunikacie CCCEU.

KE: Budowa elektrowni fotowoltaicznych podrożeje, ale nieznacznie

Ogromny udział w globalnym rynku producentów falowników z Chin generuje pytanie, czy ich wykluczenie nie zahamuje inwestycji energetycznych w sytuacji potencjalnie niewystarczającej podaży urządzeń od producentów spoza Unii Europejskiej i ich wyższego kosztu. W ocenie urzędnika KE cytowanego przez Euronews do takiej sytuacji jednak nie dojdzie, a inwestycje w fotowoltaikę będą w stanie obsłużyć dostawcy z innych państw – w tym z Korei Południowej, Japonii czy USA. Natomiast zdaniem przedstawiciela KE wybór falowników od dostawców spoza Chin przełoży się co prawda na wzrost kosztów inwestycji w elektrownie fotowoltaiczne, jednak będzie on stosunkowo niewielki i wyniesie mniej niż 2 proc.

Co z istniejącymi elektrowniami PV?

Wdrożenie bardziej rygorystycznych wymogów dla nowych inwestycji ma być pierwszym krokiem. Następnie Komisja Europejska ma się zająć kwestią bezpieczeństwa już istniejącej infrastruktury energetycznej, która jest obsługiwana przez falowniki pochodzące od „dostawców wysokiego ryzyka”. Plany KE w tym zakresie nie są jednak jeszcze znane.

Chińska technologia wykluczona z przetargu PGE

Regulacje w Unii Europejskiej już obecnie pozwalają wykluczyć z publicznych przetargów dostawców i wykonawców pochodzących z państw niemających umów z UE, które unijnym firmom gwarantowałyby jednakowy dostęp do swoich rynków. Całkiem niedawno skorzystała z tego Polska Grupa Energetyczna, która wykluczyła konsorcjum z udziałem chińskiego partnera z przetargu na wykonanie ogromnego magazynu energii w Gryfinie. Więcej na ten temat w artykule: Chiński dostawca wykluczony z przetargu na ogromny magazyn energii dla PGE.

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.