REKLAMA
 
REKLAMA

Obowiązkowe czujniki dymu i czadu. Właściciele mieszkań muszą się przygotować

Obowiązkowe czujniki dymu i czadu. Właściciele mieszkań muszą się przygotować
Fot. Shutterstock

Obowiązek instalacji czujników dymu i tlenku węgla w budynkach mieszkalnych i obiektach noclegowych został już wprowadzony, jednak jego wdrażanie odbywa się etapami rozłożonymi na kilka lat. Nowymi wymaganiami sukcesywnie obejmowane są określone grupy właścicieli nieruchomości. Niebawem w życie wejdzie obowiązek wyposażenia w czujniki dymu oraz czujniki tlenku węgla kolejnych lokali. Kiedy to nastąpi i jakie obejmie lokale?

Zmiany wynikają z nowelizacji przepisów o ochronie przeciwpożarowej z 22 listopada 2024 r., która wprowadziła wymóg stosowania czujników dymu i czadu w wybranych typach budynków.

Najbliższy istotny termin przypada na 30 czerwca 2026 r., kiedy to przepisy zostaną rozszerzone m.in. na rynek najmu krótkoterminowego. Regulacje obejmą szeroką grupę obiektów, w tym hotele i pensjonaty, apartamenty oraz mieszkania wynajmowane na doby, a także pokoje udostępniane okazjonalnie przez osoby prywatne. Obowiązek dotyczy wszystkich form najmu krótkoterminowego, niezależnie od skali działalności czy liczby rezerwacji.

REKLAMA

Docelowo zmiany obejmą wszystkie budynki mieszkalne – pełne wdrożenie zaplanowano na 2030 r.

Kogo obejmie obowiązek montażu czujników?

Zgodnie z nowymi regulacjami każdy lokal przeznaczony na wynajem krótkoterminowy będzie musiał zostać wyposażony co najmniej w jeden czujnik dymu spełniający normę PN-EN 14604. W przypadku pomieszczeń, w których występuje proces spalania paliwa, wymagany będzie również czujnik tlenku węgla zgodny z normą PN-EN 50291-1.

Wyjątek stanowią obiekty wyposażone w pełne systemy sygnalizacji pożarowej.

Od 30 czerwca br. przepisy obejmą nie tylko profesjonalnych operatorów najmu, ale również osoby prywatne, które udostępniają swoje mieszkania sporadycznie. Nie ma przy tym znaczenia sposób publikacji oferty ani liczba rezerwacji – regulacje obejmują także ogłoszenia zamieszczane w serwisach rezerwacyjnych.

Zasady montażu czujników dymu i czadu

Właściwy dobór i prawidłowy montaż czujek dymu oraz tlenku węgla mają kluczowe znaczenie dla skutecznego działania systemu wczesnego ostrzegania. Nawet najlepsze urządzenia nie zapewnią ochrony, jeśli zostaną źle zamontowane lub umieszczone w niewłaściwych miejscach.

Gdzie montować czujkę dymu?

Czujkę dymu najlepiej umieścić na suficie, w jego centralnej części. W przypadku sufitów skośnych należy ją zamontować w odległości do 90 cm od najwyższego punktu.

Urządzenia powinny znajdować się:

  • w korytarzach przy sypialniach,
  • na każdej kondygnacji budynku,
  • w miejscach, gdzie alarm będzie dobrze słyszalny w całym mieszkaniu.

W domach jednorodzinnych czujki zaleca się montować pomiędzy strefą dzienną a sypialnianą oraz przy klatkach schodowych w budynkach wielopiętrowych.

Montaż czujki tlenku węgla

Czujki CO instaluje się w pomieszczeniach, gdzie może dochodzić do spalania paliw – np. w kotłowniach, łazienkach z piecykami gazowymi czy przy kominkach.

Najlepszym miejscem montażu jest ściana na wysokości ok. 1,5–1,9 m, czyli w tzw. strefie oddychania. Zaleca się zachowanie odległości 1–3 m od źródła potencjalnej emisji.

REKLAMA

Nie należy montować czujników przy oknach, wentylacji, w wilgotnych pomieszczeniach ani w miejscach o silnym przepływie powietrza.

Najważniejsze ograniczenia i zasady

Czujniki tlenku węgla wykrywają wyłącznie CO – nie reagują na inne gazy ani nie zastępują czujek dymu.

Liczba urządzeń powinna być dostosowana do układu budynku, liczby sypialni i źródeł spalania. Kluczowe jest, aby alarm był słyszalny w miejscach nocnego odpoczynku.

W sypialniach czujki CO można montować w pobliżu łóżka, na wysokości 70–100 cm, co zwiększa szansę na szybkie wykrycie zagrożenia w czasie snu.

Kary za brak czujników i konsekwencje dla właścicieli

Brak wymaganych czujników po 30 czerwca 2026 r. będzie wiązać się z konsekwencjami prawnymi. Przewidziane sankcje obejmują mandat do 5 tys. zł, a w przypadku postępowania administracyjnego grzywnę sięgającą nawet 30 tys. zł.

W skrajnych przypadkach brak spełnienia obowiązku może zostać zakwalifikowany jako naruszenie przepisów przeciwpożarowych.

Dodatkowo brak czujników może mieć wpływ na kwestie ubezpieczeniowe. W razie pożaru lub zatrucia tlenkiem węgla ubezpieczyciel może uznać brak urządzeń za rażące niedbalstwo, co może skutkować odmową wypłaty odszkodowania.

Nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawować będzie m.in. Państwowa Straż Pożarna, która uzyska uprawnienia do kontroli wyposażenia lokali oraz stanu instalacji technicznych.

Jak wskazuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, właściciele nieruchomości nadal są zobowiązani do wykonywania regularnych przeglądów instalacji gazowych, kominowych i wentylacyjnych oraz do utrzymania urządzeń grzewczych w należytym stanie technicznym.

Etapowe wprowadzanie obowiązku do 2030 r.

Zmiany w przepisach są wdrażane stopniowo. Obowiązek montażu czujników w nowych obiektach mieszkalnych obowiązuje już od grudnia 2024 r. Od 1 stycznia 2026 r. regulacje objęły również istniejące obiekty handlowe, produkcyjne i magazynowe.

Kolejne etapy przewidują rozszerzanie obowiązku na następne grupy budynków. Zgodnie z harmonogramem od 1 stycznia 2030 r. przepisy obejmą wszystkie domy jednorodzinne oraz mieszkania użytkowane na własne potrzeby.

Katarzyna Poprawska-Borowiec, redaktor Gramwzielone.pl

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (16-06-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady